"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klątwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klątwa. Pokaż wszystkie posty
A rzeka wciąga ją na dno Jihyun Yun

A rzeka wciąga ją na dno Jihyun Yun

 "Siostro, słyszę Cię. Czuję Twoje dłonie, rozgrzebujące ziemię, przeszukujące. 

Odpowiem na Twoje wyzwanie-powrócę."


Było to świetne! Rewelacyjne!

Uwielbiam takie zaskoczenia, kiedy to nastawiam się na lekki soft, a dostaję rasowy mentalny hard z górnej półki, z bardzo piękną, dojrzałą i klimatyczną narracją. Niejeden autor powieści "dla dorosłych czytelników" mógłby się uczyć od tej autorki przekazywania opowieści.

O czym jest ta historia?

Z pozoru normalna rodzina, w której tylko dziewczyny mają pewien dar:"magia stała się ich rodzinnym dziedzictwem, przekazywanym znakiem matki."

Jest to dar przywracania. Przywracania tego, co umarło, do życia.

Zasada jest jedna. Trzeba trzymać się reguł i pamiętać, że "dłoń umarłego to dłoń cierniowa".

Ale zasady są po to, żeby je łamać, prawda?

Szczególnie w imię miłości.

...

Z założenia jest to powieść młodzieżowa, ale w życiu bym nie zaliczyła tego do young adult

Jest to prawdziwy horror. 

Horror o opętaniu i to naprawdę strasznym chwilami...

"Opętanie było łatwe. W końcu ciało człowieka jest tylko wodą, drgający na ekosystemem krwi, moczu i śliny."

Opętaniu przez coś, co powróciło, przywołane potrzebą miłości i tęsknoty. Coś, co w założeniu miało być tym, czym było kiedyś.

Ale nie było.

Czy pamięta, KIM było?

"To nie jest moje imię..."

Teraz jest wodnym duchem: duchem przemocy, zmiany, zemsty.

"Ale oto jestem-dziewczyna zrodzona z Ciebie. Martwa, a potem już nie martwa/.../kiedy dokładam zemsty, wrócę do Ciebie: jako duch własnego autorstwa. Będziemy ucztować na każdym człowieku, który pójdzie po moich mokrych śladach do domu."

👀

Bawiłam się rewelacyjnie!

Było obrazowo, strasznie. Założenie przypominało Smętarz dla zwierzaków, a wykonanie The Ring, szczególnie, jeśli chodzi o postać Mirae...

Narastająca atmosfera grozy wprowadzana jest powoli, ale konsekwentnie świetnymi scenami /ta pod latarnią i pierwsze opętanie mega!/

"Któregoś dnia dam Ci odejść..."

Bardzo polecam, oby więcej takich zaskoczeń, w natłoku grafomanii tych czasów, opakowanych w piękne okładki.


MOJA OCENA: 8/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Rzeka pamięta więcej, niż ktokolwiek chciałby przyznać. A niektórych sekretów nie da się wiecznie zatrzymać pod powierzchnią wody.

Soojin odziedziczyła po przodkach magiczne zdolności. I zawsze trzymała się wpojonej zasady: nie próbuj wskrzeszać niczego większego niż własna dłoń. Do czasu, gdy umarła jej starsza siostra…

Kiedy ciało Mirae zostaje znalezione w rzece przepływającej przez ich małe nadmorskie miasteczko, Soojin łamie wszystkie zakazy. Sięga po magię i przywraca Mirae do życia.

Początkowo siostry są szczęśliwe: nocami wymykają się z domu, ciesząc się, że znów są razem. Jednak życie w ukryciu zaczyna coraz bardziej ciążyć starszej z nich. Mirae z każdym dniem staje się coraz bardziej niespokojna… i coraz bardziej głodna. Za wszelką cenę chce odkryć prawdę, która przed laty zniszczyła ich rodzinę. Kierują nią gniew i niepohamowana żądza zemsty.

Gdy miasteczko nawiedzają gwałtowne ulewy, a następnie dochodzi do serii makabrycznych i niewytłumaczalnych zgonów, Soojin zaczyna rozumieć, że siostra, którą sprowadziła z zaświatów, nie jest sobą.

Poruszająca opowieść o miłości silniejszej niż śmierć. I o cenie, którą trzeba za nią zapłacić.

Grób Maggie David Sodergren

Grób Maggie David Sodergren

"Czy fałszywa nadzieja jest lepsza niż brak nadziei?" 


Poprzednia powieść autora, Haar, była REWELACYJNA! Więc oczywiście sięgnęłam sobie po kolejną z wielkimi nadziejami😎

I co?

I kompletnie inny odbiór... folkowy horror, ze świetnym pomysłem, ale niestety, nienachalną narracją i dialogami...🙈

Dziwię się, że pomiomo jednak udało się tu utrzymać klimat i to całkiem nieźle, więc chyba nie było tak źle, ale to zupełnie inna bajka narracyjna, niż w poprzedniej powieści.

Tematyka rewelka! Małomiasteczkowa społeczność Auchenmullan, gdzieś na końcu świata i legenda o wiedźmie, która okazuje się mieć wpływ na mieszkańców nawet w czasach obecnych.

Krwawa wiedźma, która porywa każde nowo narodzone dziecko w miasteczku. Klatwa i rytuał, powtarzający się overandoveragain...

Wszystko git, tylko?

"Wszędzie walały się ciała. Pocięte, porozrywane, okaleczone, spalone, rozczłonkowane, wypatroszone... Nie ocalał nikt."

Wiedźma BARDZO KRWAWA. Sceny rzeźni na miarę Ketchuma... dużo krwi, drastycznych scen, wulgaryzmów, flaków, seksu... 

A w tym wszystkim pławi sie Maggie.

Gdyby całość ubrać w mniej DOSŁOWNY płaszczyk /uważam, że w tematyce wiedźm nie potrzeba tasaków ani wyrywanych jelit, ona sama powinna obronić się klimatem nieoczywistej grozy/, byłaby z tej opowieści całkiem rewelacyjna historia.

A tak?

Jest tylko przesiąknięta krwią, z potencjałem czegoś nienamacalnego, co mogło zawładnąć całością w sposób mniej dosadny.

Mimo wszystko oczywiście polecam, bo to tylko mój odbiór.


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

NA ZEMSTĘ NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO. ZWŁASZCZA PO ŚMIERCI.

Szkockie miasteczko Auchenmullan jest martwe. Umarło już dawno temu, ale chyba nikt tego nie zauważył. Przycupnęło w cieniu góry i trwa w martwym bezruchu, zawieszone między nicością i niebytem. Liczy czterdziestu siedmiu mieszkańców i nie ma w nim niczego.

Poza samotnym grobem na zboczu góry.

Napis na grobie głosi: TU POGRZEBANO MAGGIE WALL, CZAROWNICĘ. Ale ci, których pogrzebano, czasem wracają z zaświatów. Zazwyczaj wtedy, gdy chcą dokończyć coś, czego nie zdążyli zrobić za życia.

Zwłaszcza gdy pragną dokonać zemsty.

Ogień w gardle Beatriz Serrano

Ogień w gardle Beatriz Serrano

"Czuję we wnętrzu ogień,

którym piętnuje ludzi znienawidzonych,

ludzi, których kocham,"

ludzi, którym jestem obojętna,

ale dzięki temu ogniowi chce mi się żyć.

zabijać i umierać;

noszę go w sobie, jest częścią tego kim jestem,

teraz to wiem;

Dziękuję, mamo."


"Czy można zabić kogoś myślą?"

No właśnie.

Esencjonalna. Niepokojaca, z zalążkiem tajemnicy, spowodowanej standardowym dramatem, porzuceniem.

Nie przeczytalam wcześniej, o czym będę czytała, co było dodatkowym zaskoczeniem na tak i początkowo było rewelacyjnie. Opowieść dzieciństwa i wcześnej młodości, początki przyjaźni internetowych i szukanie samoświadomości, extra!

"Blanka miała dwie osobowości. Była wzorową uczennicą, kochającą i troskliwą przyjaciółką, nieśmiałą, ale ważną jedynaczką, która komplementowała macochę, gdy ta wracała od fryzjera, lub pytała ojca o codzienne sprawy w pracy /.../ Była jednak także okrutną dziewczyną, która miała na swoim sumieniu zabójstwo, była zdradzoną przyjaciółką i odrzuconą córką podwójnie pozostawioną na pastwę losu i nieszczęścia. Ta druga, diaboliczna Blanka, z ogniem w gardle, mogła wysadzić wszystko w powietrze."

A potem im głębiej w las, tym gorzej...

Jak dla mnie emocje opadły już przy części drugiej, a część trzecia to nie wiem, co to miało być: wszystko się jakoś rozmyło i z cudnego pomysłu na skraju magii i parapsychologii zrobiło się... nie wiem co. Nie wiem, czy łatwo jest zgubić rytm opowieści w miarę jej pisania, ale tutaj miałam właśnie takie wrażenie, że tak się stało. Narracyjne domino się rozsypało w końcówce.

Szkoda.

W generalnym rozrachunku, warto przeczytać dla pięknego, świadomego i poetyckiego języka, ale mogło to pójść w inną stronę, albo przynajmniej trzymać w ryzach do końca historię z początku, z ciarkowym ogniem w gardle...

"Bycie innym nie jest złe. Jest po prostu inne."


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Grzeczna, wściekła, niedopasowana. Manifest niepokoju, który czuje całe pokolenie

Walencja, lata 90. Blancę i jej matkę łączy niezwykła więź. Gdy kobieta znika bez śladu, pozostawia po sobie bolesną pustkę i pytania, które na lata pozostaną bez odpowiedzi.

Wychowywana do wolności Blanca czuje ciężar wyobcowania. Nieśmiała pilna uczennica szuka mocnych wrażeń: słucha Joy Division, kradnie szminki Diora, pije tanie shoty, całuje się w klubach z nieznajomymi. Coraz mocniej pali ją gniew. Zaczyna wierzyć, że ten wewnętrzny żar jest wyjątkowym darem.

W Internecie poznaje dziewczyny jak ona zafascynowane mroczną muzyką i seryjnymi mordercami. Tworzą rodzinę z wyboru, która daje wsparcie i pozwala przetrwać. Razem uczą się, jak zamieniać lęk w żart, samotność we wspólnotę, a złość – w siłę. Wkrótce wyruszają w szaloną podróż, której nie da się odbyć w pojedynkę.

Ogień w gardle to opowieść o wszystkich i dla wszystkich, którzy choć raz poczuli, że coś w nich pęka – i już nie chce się skleić.

FINALISTKA PREMIO PLANETA 2024

Wyrocznia Thomas Olde Heuvelt

Wyrocznia Thomas Olde Heuvelt

"Tylko ofiara uchroni nas od zguby, lecz by tak się stało, wielu będzie musiało się poświęcić. Idźcie i ofiarujcie; idźcie i ofiarujcie hojnie."

Ten autor ma szczególną umiejętność /tak jak King/ rozpoczynania powieści od takiego zdania, że człowiek wpada głęboko pod wodę i nie zdąży nabrać powietrza, a już tonie w treści.

Tak było z powieścią tego autora Echo i tak było z pierwszym akapitem tej powieści, która potem jednak przeradza się bardziej w fantastyczną sensację, choć swym pomysłem bardzo się wybija.

To takie troszkę morskie Stranger Things.

Są momenty naprawdę straszne, są momenty naprawdę fantastyczne, są momenty dramatyczne - ta powieść to taki kogelmogel wszystkiego. Ja oczywiście życzyłabym sobie tu więcej horroru, przez wzgląda na tematykę /choć pewne powroty rodzinne były naprawdę creepy/. Za dużo troszkę sensacji, za dużo agentury, za mało strasznej grozy i czystego horroru. Szkoda, bo autor ma duży talent, jeśli chodzi o opisywanie i wymyślanie naprawdę creepy scenek. Zabrakło troszkę klimatu bardziej mrocznej grozy, oddającej podium pradawnej fantasy, w zestawieniu z ciemną stroną człowieczeństwa i brutalnością.

Nie, to jest bajeczka. 

I choć czytało się to fantazyjnie przyjemnie do samego końca, to jednak na podium nadal pozostaje przerewelacyjne Echo!

MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU


***

Międzynarodowa intryga. Młodzieńcza miłość. Starożytne tajemnice. Wizja zagłady.


I czysta, mrożąca krew w żyłach groza.


W mglisty zimowy poranek, na pustym o tej porze roku polu tulipanów na obrzeżach rodzinnego miasta, trzynastoletni Luca Wolf i jego koleżanka Emma Reich odkrywają XVIII-wieczny żaglowiec. Na pierwszy rzut oka widać, że okręt, na którego burcie widnieje nazwa Wyrocznia, jest mocno sfatygowany, jakby fale wyrzuciły go na brzeg po setkach lat dryfowania. Znalezisko wydaje się nierzeczywiste, właz do ładowni jest jednak otwarty i Emma nie może się oprzeć pokusie wejścia na pokład i zbadania statku.


Gdy bije pokładowy dzwon, Emma znika w jego wnętrzu na zawsze. To samo dzieje się z kilkorgiem ich przyjaciół, ojcem Luki oraz policjantami, którzy wyruszają z ekspedycją poszukiwawczą w głąb okrętu. Kiedy bez wieści przepada jedenaście osób, śledztwo rozpoczyna tajna agencja rządowa. Wygląda na to, że międzynarodowe służby specjalne stanęły właśnie w obliczu najbardziej złowieszczej sprawy swoich czasów.


Na miejsce zostaje sprowadzony Robert Grim, emerytowany specjalista od okultyzmu, który ustala ponad wszelką wątpliwość, że Wyrocznia jest zwiastunem wieszczonej od dawien dawna zagłady – mrocznej siły uśpionej dotąd w głębinach morza. Już wkrótce Luca odkrywa, że jest łącznikiem w starciu między starożytnymi siłami…


Autor bestsellerowych powieści grozy „Echo” i „Hex” Thomas Olde Heuvelt powraca z nowym horrorem, w którym z mroków przeszłości wyłaniają się starożytne siły zdolne na zawsze odmienić nasz świat.

Cierniowa ścieżka A. G. Slatter

Cierniowa ścieżka A. G. Slatter

"Pewnego razu była sobie głupia mała dziewczynka, która wciąż i wciąż zachowywała się posłusznie, mimo że głos rozsądku w jej głowie podpowiadał, że postępuje niewłaściwie. Puszczała jednak ten głos mimo uszu i tak się przyzwyczaiła do ciemnych postępków, że w końcu miała problemy z odróżnieniem mroku od światła."

Jedna z lepszych powieści o wiedźmie, jakie czytałam.

Mega połączenie mrocznego klimatu mroku Baśni braci Grimm z bliźniaczą, prawie jednojajeczną opowieścią grozy Henry'ego Jamesa, Dokręcanie śruby, opowiedzianą przez Jane Austin.

Podobało się?

Bardzo.

Jest tu wszystko, co być powinno: wilcza krew, czarownictwo, magia, klątwa, duchy, a także wielki dwór, ze swoimi rodzinnymi sekretami i pewna guwernantka, która trafia w samo epicentrum pozorów i niedomówień.

Czy nie czuje się ona tam właśnie jak ryba w wodzie?

Czy obietnica, dana na łożu śmierci może wyrządzić więcej zła niż dobra?

Obdarta z naiwności, ponura, fascynująca historia pełna tajemnic, która pochłania magią swą od pierwszych stron!

MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

PEŁNOKRWISTA GOTYCKA POWIEŚĆ WIELOKROTNIE NAGRADZANEJ AUSTRALIJSKIEJ AUTORKI


Pokręcona, brutalna i mroczna baśń dla dorosłych przesycona tajemnicami rodzinnymi, czarną magią i gorzkim posmakiem zemsty. Czytelnicy Naomi Novik i Erin Morgenstern będą zachwyceni.


Asher Todd zostaje zatrudniona w posiadłości rodziny Morwood jako guwernantka. Co prawda nie wie zbyt wiele o wychowywaniu dzieci, ale doskonale zna się na botanice i zielarstwie – a może nawet na czymś jeszcze…


Posiadłość Morwoodów to na pierwszy rzut oka zwykłe spokojne miejsce: piękny stary budynek i dumni ze swojego pochodzenia mieszkańcy o nienagannej reputacji. W pobliżu znajduje się miasteczko Morwood Tarn oraz las, z którego nocami dobiega czasem wycie wilków…


Dzieci Morwoodów szybko przywiązują się do Asher, starsza pani Leonora coraz częściej zaprasza ją do swojej komnaty, a czarnowłosy dozorca o dzikich zielonych oczach raz po raz niby przypadkiem wchodzi jej w drogę. Asher zaczyna darzyć sympatią swoich podopiecznych i podoba się jej życie w posiadłości. Teraz zaczyna wątpić, czy będzie w stanie zrealizować swój plan – i kto najbardziej ucierpi, jeśli to zrobi. Ale gdy duchy przeszłości coraz trudniej okiełznać, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że nie ma wyboru. Zresztą nie tylko ona skrywa mroczne sekrety. Dom Morwoodów też ma swoje tajemnice: sporo w nim miejsc po portretach na ścianach i drzwi zamkniętych na cztery spusty. Jak to wszystko wyjaśnić? I czy w Morwood Tarn mieszka choć jedna osoba, która nie ma nic do ukrycia?


Powieść „Cierniowa ścieżka” zdobyła nagrodę AUREALIS za najlepszą powieść fantasy 2022 roku.



Zostawcie nas w spokoju Jimmy Juliano

Zostawcie nas w spokoju Jimmy Juliano

"Nie idź z nikim. Biegnij do mamy."

I ponownie miało być strasznie, miało... 

I było. 

Ale tylko chwilami, które działały na wyobraźnię, co właściwie jest jeszcze bardziej irytujące z powodu takiego, że całość jest tylko dobra w przekazie. 

A miała być rewelacyjna.

Ponowna krzywda wyrządzona przez opisy ochachów na zapowiedziach. Gdyby ich nie było, oczekiwania byłyby zerowo-zaciekawione.

No ale.

W generalnym rozliczeniu, czyta się szybko, płynnie, jest klimacik (chwilkowy i nie tak wyrazisty, jak powinien być), jest dobry pomysł (to się zawsze ceni) i jest słabsza narracja i stopniowe jakieś takie rozmycie (wydaje mi się, że tu leży ten trupek pogrzebany).

Czy polecam?

Polecam, ale nie pieję z zachwytu. Zapamiętam pomysł, ale nie wykonanie.


MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

PRZERAŻAJĄCY I KLAUSTROFOBICZNY HORROR DLA FANÓW SERIALU STAMTĄD ORAZ POWIEŚCI GRADY'EGO HENDRIXA I THOMASA OLDEGO HEUVELTA

Willow Stone na podłodze pokoju swojego zmarłego syna widzi słowa: „Wyspa Clifford“. Nigdy wcześniej o niej nie słyszała, ale szybko dowiaduje się, że to miejsce niedaleko jej domu. Dlaczego syn to napisał? Willow, zdeterminowana, aby znaleźć odpowiedź, wyrusza na wyspę. Już po kilku dniach zdaje sobie sprawę, że to miejsce nie jest normalne. Wszyscy mieszkańcy mają obsesję na punkcie roku 1994 i zachowują się tak, jakby utknęli w jednym konkretnym dniu. Noszą stare i niemodne ubrania, unikają nowoczesnych technologii i – co może najbardziej intrygujące – każdego wieczoru oglądają pościg O.J. Simpsona. Nikt nie chce jej wyjaśnić, co się dzieje. Za to każdy powtarza, żeby na noc zaciągała zasłony i pod żadnym pozorem nie patrzyła w okno. Pięć tygodni po przybyciu na wyspę Willow znika. Harper, jej brat, podąża śladami siostry, chcąc ją odszukać. Gdy odkrywa, że to miejsce jest bardziej złowrogie, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić, postanawia ujawnić całą prawdę. Lilly Becker, licealistka, która całe życie mieszka na wyspie, ma dość panujących tu zasad. Chce pomóc Harperowi. Musi tylko udowodnić, że to, w co wierzą mieszkańcy, jest oszustwem. Niektóre sekrety lepiej jednak zostawić w spokoju…



Klątwa/The Cursed film 2021

Klątwa/The Cursed film 2021

Świetny, gdzieś tam przeze mnie przegapiony horrorek, bardzo klimatyczny, stylowo i rasowo podobny do atmosfery Domu grozy.

Nie przesadzone, realistyczne i nie do końca ukazane niezłe sceny, bardzo dobre ujęcia, pokazane z innej perspektywy podkręcają tą nastrojową opowieść o... klątwie. 

Nr 1 ATMOSFERA, choć tematyka też rewelka.

MOJA OCENA: 8/10

ZOBACZ TRAILER!

TU

***

Mimo że akcja rozpoczyna się w 1916 roku w trakcie makabrycznej bitwy nad Sommą, podczas której z życiem pożegnało się około miliona żołnierzy, niektórzy z nich na skutek amputacji rąk i nóg w pozbawionych czystych narzędzi szpitalach polowych, główną osią fabuły są wydarzenia z końca XIX wieku. Właściciel ziemski Seamus Laurent nie zważa na lamenty żyjących w okolicy Romów, uważa ich bowiem za gorszych ludzi, niewartych tak urodzajnych ziem. Gdy wraz z najemnikami próbuje ich nastraszyć i w efekcie wypędzić, dochodzi do masakry. Jedna z mordowanych kobiet tuż przed śmiercią rzuca jednak klątwę na ród Laurentów i całą okolicę. Seamus nie wierzy w takie zabobony, ale gdy lokalne dzieci, również jego własne, zaczynają śnić te same krwawe koszmary, a atmosfera staje się gęsta od podejrzeń, zostaje zmuszony do zmiany tych poglądów. Krążące wśród ludzi szepty o zamieszkującej okoliczne lasy bestii rozszarpującej niewinnych przyciągają specjalistę od tego typu spraw, ale czy będzie on w stanie coś poradzić? I jak to się ma do I wojny światowej?

Chudszy Stephen King/Richard Bachman

Chudszy Stephen King/Richard Bachman

(...) nie ma czegoś takiego jak klątwa. Istnieją tylko lustra, w których odbijają się ludzkie dusze.


Klątwa... 

Kto się jej nie boi?

Kto niby w nią nie wierzy, a jednak nigdy nie chciałby się przekonać, czy  istnieje na własnej skórze?

Uważaj, czego sobie życzysz!


Kolejne modne wznowienie powieści Kinga, która może nie należy do najbardziej popularnych, ale ma tę moc! Nowa okładka prowokuje do ponownej lektury po latach, a to bardzo dobrze.

Polecam także film "Przeklęty", ma swój oldschoolowy urok.


MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

THRILLER Z ELEMENTAMI HORRORU PIÓRA MISTRZA GROZY, WYDANY POD PSEUDONIMEM RICHARD BACHMAN. OPOWIEŚĆ O CZŁOWIEKU, KTÓRY PADA OFIARĄ KLĄTWY. ZEKRANIZOWANA PRZEZ TOMA HOLLANDA, REŻYSERA FILMU
 LALECZKA CHUCKY.

Billy Halleck to żywy dowód na to, że Amerykański Sen może się spełnić. Dobrze sytuowany wzięty adwokat, który jest przykładnym mężem i ojcem. Gdyby nie nadwaga zagrażająca jego zdrowiu, mógłby uchodzić za człowieka bez problemów. Szczęście odwraca się od niego jednak, gdy jadąc z przyjęcia do domu, Billy potrąca samochodem Cygankę. Wprawdzie dzięki znajomościom w policji i wśród sędziów zostaje w trakcie procesu oczyszczony z zarzutów, ale przed gmachem sądu czeka na niego stary Cygan. Oburzony uniewinnieniem Billy’ego, wbijając w niego wzrok i owiewając go oddechem, szepcze jedno słowo: „Chudszy”. Od tego dnia życie Billy’ego Hallecka zamienia się w koszmar. Poza postępującą utratą wagi, która nie ma żadnego związku z dietą czy stanem jego zdrowia, pojawiają się przerażające wizje i wyrzuty sumienia. Billy w końcu zdaje sobie sprawę, że została na niego rzucona cygańska klątwa. Może albo się jej poddać i czekać na nieuchronny koniec, albo próbować ją zwalczyć. Jeśli wybierze to drugie, będzie musiał podążyć za cygańskim taborem.

Niezwykła powieść o człowieku, który usiłuje odnaleźć źródło swojego koszmaru. „The Guardian”

Ze znaną sobie łatwością King pokazał, że straszne rzeczy mogą przydarzyć się każdemu i wcale nie potrzeba do tego cygańskich zaklęć – wystarczy przypadek lub trochę zawiści. NORDHEIM.PL

Powieść, która pulsuje niepokojem i trzyma w napięciu. „Publishers Weekly”




Uśmiechnij się /Smile/ film 2022

Uśmiechnij się /Smile/ film 2022

Oprócz dość przerażającej okładki (nawiasem mówiąc uśmiech TEJ dziewczyny był chyba najbardziej przerażający, choć można byłoby zrobić ranking), było parę mega creepy momentów, ale niewiele. Klimat utrzymany do końca. 

Moim zdaniem troszkę zmarnowany potencjał, ale i tak oglądało się dość intrygująco.


MOJA OCENA: 6/10

ZOBACZ TRAILER!

TU

***

Po tym, jak dr Rose Carter bierze udział w traumatycznym zdarzeniu z udziałem pacjentki, wokół niej zaczynają dziać się niewytłumaczalne rzeczy.

Sambre seria - komiks Bernard Yslaire

Sambre seria - komiks Bernard Yslaire

"Kim są kobiety o oczach czerwonych jak krew? Kim są Sambre’owie, którzy z pokolenia na pokolenie piszą tajemnicze dzieło Wojna oczu?"


Przecudne ilustracje tworzą niesamowity klimat i tak rewelacyjnej historii.

Polecam!


SERIA

Cykl: Sambre

Sambre

Sambre - Trzecie pokolenie


Cykl: Wojna Sambre'ów

Hugo i Irys

Werner i Szarlotta

Maksym i Konstancja


MOJA OCENA: 

ZOBACZ FRAGMENT!

TU

***

Niezwykły, historyczno-mistyczny komiks stworzony przez znakomitego francuskiego rysownika i scenarzystę Bernarda Yslaire`a, zdobywcę wielu prestiżowych nagród we Francji, Belgii, Szwajcarii, Hiszpanii i Kanadzie. Autor wprowadza nas w świat epoki rewolucji ludów, a jednocześnie sięga po tematy związane z mistycyzmem początków historii ludzkości. Cykl był entuzjastycznie przyjęty przez czytelników i odniósł wielki sukces na rynku frankofońskim.

Opowieść dotyczy z pozoru zwykłej francuskiej rodziny ziemiańskiej. W czasie rewolucji 1848 roku okazuje się, że jej korzenie sięgają starożytności, czasów, kiedy toczyła się niezwykła religijna wojna. Wyznacznikiem stron tego pradawnego konfliktu był kolor oczu. Ta wojna toczy się do dziś...

SAMBRE

Sambre to opowieść przedstawiająca z pozoru zwykłą francuską rodzinę ziemiańską. W czasie rewolucji 1848 roku okazuje się jednak, że korzenie rodu Sambre’ów sięgają starożytności – czasów, kiedy toczyła się krwawa wojna religijna. Wyznacznikiem stron w tym pradawnym konflikcie był kolor oczu. Ta wojna toczy się do dziś... 

Autorem cyklu Sambre jest znakomity francuski rysownik i scenarzysta Bernar Yslaire (właśc. Bernard Hislaire), twórca m.in. Nieba nad Brukselą, laureat wielu nagród komiksowych. Yslaire wprowadza nas w epokę Wiosny Ludów, a jednocześnie sięga po mroczne legendy z początków historii ludzkości. 

Pełna mistycyzmu oraz prastarych tajemnic opowieść o miłości, zdradzie i zemście została entuzjastycznie przyjęta przez czytelników i odniosła wielki sukces na rynku frankofońskim. Pozostałe historie o pradawnym rodzie przedstawia wielotomowa saga Wojna Sambre’ów. 

Sambre. Trzecie pokolenie


Kontynuacja wielotomowej sagi o rodzie, którego korzenie sięgają pradziejów, kiedy odbyła się najstarsza wojna ludzkości – wojna oczu. Lata 50. XIX wieku. Rządzący Francją cesarz Napoleon III wydaje rozkaz wywiezienia do Gujany więźniów politycznych. Jest wśród nich czerwonooka Julia, którą utrzymuje przy życiu rozpaczliwe pragnienie odnalezienia syna – odebranego jej i oddanego na wychowanie rodzinie Sambre’ów. Statek z deportowanymi rozbija się u wybrzeży Irlandii, a z takich katastrof mało kto uchodzi z życiem... 
Tymczasem dorastający chłopiec jest powoli wprowadzany w pełną mrocznych sekretów historię rodu i związaną z nią tajemnicę wojny oczu. Czy fatalne przeznaczenie, od tylu pokoleń ciążące na Sambre’ach, dotknie też ich najmłodsze pokolenie? 

Autorem zarówno scenariusza, jak i rysunków do serii Sambre jest belgijski twórca Yslaire (właśc. Bernard Hislaire), od trzydziestu lat zajmujący się historią rodu Sambre’ów (przedstawianego także w cyklu Wojna Sambre’ów). Yslaire jest ceniony również za inne dzieła, m.in. Niebo nad Brukselą.

Wojna Sambre’ów - Hugo i Iris


Wojna Sambre’ów to mroczna, pełna mistycyzmu oraz prastarych tajemnic opowieść o miłości, zdradzie i zemście, rozgrywającą się przed wydarzeniami przedstawionymi w wydanym w 2006 roku albumie Sambre. To historia namiętnej miłości Hugona Sambre’a i gwiazdy teatru, czerwonookiej Iris.
W 1830 roku, kiedy przez Europę przetaczają się powstania i wojny, młody Sambre odkrywa tajemniczą historię swojej rodziny. Prowadząc niezwykłe badania historyczne i archeologiczne, natknął się na ślady pierwszego konfliktu, w wyniku którego ludzie o czarnych oczach wymordowali ludzi o czerwonych oczach. Nieliczni ocaleni z pogromu dali początek linii mścicieli, a ci od niepamiętnych czasów doprowadzają do upadku potomków przywódcy ludzi o czarnych oczach. Okazuje się, że najważniejsza wojna w dziejach świata – wojna oczu – trwa od tysiącleci, a ród Sambre’ów tkwi w samym jej centrum.
Biada temu, kto pokocha istotę o czerwonych oczach, gdyż przez całe swoje życie będzie ronił krwawe łzy…



Wojna Sambre’ów - Werner i Szarlotta


Seria Wojna Sambre’ów to mroczna, pełna mistycyzmu oraz prastarych tajemnic opowieść o miłości, zdradzie i zemście, rozgrywająca się w różnych epokach historycznych we Francji.
Album zatytułowany Werner i Szarlotta przenosi nas w osiemnaste stulecie, kiedy Sambre’owie byli jeszcze dumnymi i zepsutymi arystokratami. Z powodu skandalu obyczajowego stary hrabia Augustyn de Sambre wraz z córką, jej mężem oraz nastoletnią wnuczką Szarlottą musi opuścić francuski dwór w Wersalu. Przystań znajdują w otoczeniu austriackiej cesarzowej, gdzie usiłują zaaranżować małżeństwo dziewczyny. Są przekonani, że tylko związek przedstawicielki rodu z bogatym arystokratą pozwoli im wrócić do łask króla Francji. Jednak los po raz kolejny doświadcza Sambre’ów, stawiając na drodze Szarlotty niezwykłego młodzieńca o czerwonych oczach. Tak dochodzi do następnego starcia w toczącej się od wielu tysiącleci mistycznej „wojnie oczu” między rodem Sambre’ów a potomkami Czerwonookich, niemal doszczętnie wytępionych w epoce kamienia przez przodków Szarlotty.

Wojna Sambre’ów – Maksym i Konstancja


Wojna Sambre’ów to mroczna, pełna mistycyzmu oraz prastarych tajemnic opowieść o miłości, zdradzie i zemście. Rozgrywa się pod koniec XVIII wieku, kiedy monarchia francuska chwieje się w posadach. Ród de Sambre, mimo niedawnych skandali, nadal cieszy się bliskimi stosunkami z dworem królewskim. Kiedy jednak umiera Szarlotta, jej przybrany syn Maksym-Augustyn rozpoczyna pełną łez i bólu walkę ze swoim ojczymem. Walkę, która ma niestety krwawy finał. W albumie poznajemy zawiłe i ponure losy młodego hrabiego, któremu przyjdzie żyć w czasach Wielkiej Rewolucji. 
Autorem Wojny Sambre’ów jest znakomity francuski rysownik i scenarzysta Bernar Yslaire (właśc. Bernard Hislaire), twórca m.in. Sambre, Nieba nad Brukselą; laureat wielu nagród komiksowych.












AUTOR


Szczęście rodziny Marsdenów Karolina Stępień

Szczęście rodziny Marsdenów Karolina Stępień

"Trzy siostry Marsden doświadczyły już w pewien sposób smierci. Nie dosłownie, oczywiście [...] nie znały jeszcze prawdziwej śmierci, strasznej i nieodwracalnej.
Tego lata miało się to zmienić."

Jest to bardzo klimatyczna lektura. Pierwszym, co sie rzuca w oczy jest właśnie ten duszny klimat bagien, rodzinnej tajemnicy i...czegoś.

Trzy siostry. Mała miejscowość Conetoe. Tajemnicze zniknięcie w rodzinie. Historia. Zagadka. Zwłoki. Creepy chatka, na skraju bagien, której mieszkanka, Lorelei Garcia, miała obsesję na temat przerażającej istoty...

"... o jeleniej czaszce zamiast głowy i porożu porośniętym bluszczem..."

Czym jest?

"- Jam jest Borowy [...] Jam jest Boruta. Jam jest Laskowiec. Jam jest Wilczy Pasterz! Ilu imion jeszcze potrzebujesz?!"

Czy uda się rozwikłać zagadkę śmierci, choć nie jest ona jedyna?
Której siostrze się to uda...?

Leżę cicho na dnie jeziora,
Pozwalam, aby dookoła przemijał świat;
I już niemal zapominam, jak brzmiały słowa,
Dźwięki, melodie.

Nie mogę przypomnieć sobie, od ilu lat skrywają mnie głębiny.
I czy jest tam w górze ktokolwiek, choć jedna osoba,
Która wciąż mnie jeszcze wspomina.

Ale to nieważne, bo światło przelewa się nad moją głową,
A ja czasem,
Często,
Bez ustanku zapominam nie tylko o słowach,
Ale i o żalu, co skradł mi chyłkiem serce.

Właściwie nie wiem nawet, czy wciąż chcę wracać,
Czy jest do czego, czy jest ktoś, ktokolwiek, kto jeszcze czeka.
Więc trwam sobie w ciszy, bo boję się odezwać,

Ale czasem to nieważne, bo i tak zapominam o słowach,
Gdy patrzę, jak światło przelewa się nad moją głową,
Tak powoli, tak leniwie,
Są jak myśli, choć nadal nie wiem, czy są moje...


POLECAM, przede wszystkim ze względu na atmosferę;-)

Okładka rewelacja!


MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!








*** 


Tajemnica skrywana w szepczącym lesie... Trzy siostry, rodzinne fatum i ciało na mokradłach.

Elenor, Clementine i Ginger, trzy siostry z małej, sennej miejscowości Conetoe, chcą rozwikłać zagadkę śmierci swojego wujka. Krewny zaginął niemal dwadzieścia lat wcześniej, a teraz w pobliskim lesie na torfowiskach zostaje odnalezione jego ciało. Czy dopadł go pech rodziny Marsdenów? Może uciekał przed problemami i porwał go wiatr?
Dziewczętom pomaga syn szeryfa, Dirk Brewer, skrycie marzący o tym, by doświadczyć czegoś niezwykłego i magicznego. Trop prowadzi do opuszczonego domu, który wypełniają dziwne malunki istoty o głowie w kształcie jeleniej czaszki i porożu porośniętym bluszczem…
W Conetoe wszyscy uważają Marsdenów za pe¬chowców. Czy dorastającym siostrom, zmagającym się z rodzinnymi kłopotami, uda się przerwać ten ciąg niepowodzeń? Przekonaj się, czy rodzina Marsdenów zazna wreszcie spokoju i odrobiny szczęścia.



AUTOR



Szczypta magii Michelle Harrison

Szczypta magii Michelle Harrison

"Z pomocą trzech magicznych przedmiotów siostry Wspaczne – Betty, Fliss i Charlie – postanawiają złamać ciążącą na rodzinie klątwę. Pytanie, czy przedmioty te pomogą im znaleźć odpowiedzi na dręczące je pytania, czy ściągną im na głowy jeszcze więcej kłopotów."

Pełen magii początek fantastycznej serii dla dzieciaków i młodzieży o klątwie, rodzinie i oślim uporze jednej z sióstr, która nie może pogodzić się ze swoim losem.

To taka Totalna magia w wersji young adult:)

Dużą rolę odgrywają tu magiczne przedmioty i tylko szkoda, że jest ich tak mało.
Lektura nie jest tak łatwa, jakby to się mogło wydawać przy tego rodzaju literaturze.

Polecam, ale chyba warto poczekać na całość i czytnąć za jednym zamachem:)

Przepiękna okładka!

MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Trzy siostry, rodzinna klątwa i… szczypta magii.


Wronoskał, gdzie mieszkają od dzieciństwa Cherlie, Betty i Fliss, jest dla nich niczym wznoszące się na pobliskiej wyspie więzienie. Zajmujący niemal całą Skruchę gmach z posępną wieżą kryje nie jedną tajemnicę. Otaczające go mokradła oraz dwie inne wyspy – Udręka i Lament – też nie napełniają dziewcząt optymizmem. A one marzą o przygodzie, podróżach, piaszczystych plażach!

Cóż, kiedy na Wronoskale trzyma je potężne przekleństwo, rzucone wieki temu na ich rodzinę. Nadciągająca wraz z krakaniem wron kara za opuszczenie jego granic będzie okrutna.

Czy Charlie, Betty i Fliss zdołają przełamać klątwę? Czy pomoże im w tym uwięziona w lusterku, matrioszkach i starym sakwojażu Buni magia? Czy siostrom Wspacznym uda się umknąć przed prześladującym ich rodzinę pechem? I kim była Sorsha Ciernioczar, której imienia na mokradłach nie odważy się wymówić największy nawet śmiałek?





AUTOR


Przeklęte drzewo Allison Rushby

Przeklęte drzewo Allison Rushby

"Wystrzegaj się domu, gdzie rośnie morwa,
bo córkę twoją gotowa jest porwać...
jedną,
drugą,
trzecią...
Jedenastych urodzin żadna nie doczeka,
wszystkie w mrok bez śladu ulecą."

Propozycja zdecydowanie dla młodszych czytelników z powodu naiwności i słodkiej prostoty opowieści.

Skrócik.

Dziesięcioletnia Immy została zmuszona do przeniesienia się na drugi koniec świata - z pełnego życia Sydney w Australii do cichej angielskiej wioski Cambridgeshire. 
Wraz z rodzicami wprowadziła się do tajemniczego Lawendowego Domu, na tyłach którego rośnie gigantyczne drzewo morwy, rzucając mroczny cień na całą posiadłość. I cała społeczność wioski.

Według wiejskiej legendy morwa jest mordercza - to z jej powodu dwie dziewczyny, Bridget, żyjąca w XVII wieku i Elżbieta (1945 r.), zniknęły z tego samego domu w przeddzień swoich jedenastych urodzin, a w dniu ich zniknięcia na drzewie pojawiły się sęki.
Każda osoba w wiosce wierzy, że drzewo morwy zabrało dziewczęta. Ludzie przechodzą przez ulicę, aby uniknąć zetknięcia z drzewem, odmawiają rozmowy z Immy i jej rodzicami.

Immy nie wierzy w pogłoski: została wychowana przez dwóch lekarzy, którzy przede wszystkim wierzą w naukę. Jednak pewnego dnia słyszy dziwną piosenkę w głowie. . .
Z rosnącą presją, aby odkryć tajemnicę drzewa morwy przed swoimi jedenastymi urodzinami, Immy upiera się, aby wyjść na przeciw zagadce, klątwie i zagrożeniu.

Jest tajemnica, jest nastrój, którym z pewnością ulegną młodociani czytelnicy.
Mi, staruszce, gdzieś ten urok umknął jednak troszkę...

Polecam rodzinnemu czytaniu:)


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!






***


Dziesięcioletnia Immy wraz z rodziną ucieka od nawału problemów do malutkiej angielskiej wioski – Cambridgeshire. Znajdują tam uroczy stary, wiejski dom – idealny, by zacząć w nim nowe życie. Jedynym niepokojącym akcentem jest stare, ciemne i dzikie drzewo morwy rosnące na tyłach ogrodu. Obawę wzbudza również legenda z nim związana – mieszkańcy wioski mówią, że drzewo porywa dziewczęta mieszkające w wiosce w noc poprzedzającą ich jedenaste urodziny…

Oczywiście Immy uważa, że to tylko takie gadanie.
Ale wtedy zaczyna słyszeć w swojej głowie dziwną piosenkę…







Bestia Peternelle van Arsdale

Bestia Peternelle van Arsdale

"Noce sprzyjały im. Strach rośnie nocą. A że siostry żywiły się strachem, nigdy nie były głodne."

Mroczna, ale bardziej baśniowo.
Straszna, ale bardziej przypowieściowo.
Całość czyta się tak, jakby babcia opowiadała nam do snu bajkę: Dawno, dawno temu...
I styl i narracja utrzymana jest właśnie w takiej tonacji. Historia bardziej smutna, niż przerażająca, choć ekranizacja byłaby mocną grozą:)


Historia o siostrach. O klątwie i wiążącej się z nią tragedii. O przeistaczaniu się z człowieka w potwora. 

"Wtedy też zaszła w nich jakaś zmiana. Coś zamknęło się, a coś innego otworzyło."

O pożeraczkach dusz. 

"Na imię miały Angelica i Benedicta. I były pożeraczkami dusz."

I historia o Alys - zwykłej dziewczynce z wioski, która miała dopiero spotkać się ze swoim przeznaczeniem. I poznać Bestię. 

"Nosiła w sobie ciemność. Nie mogła przed nią uciec, bo nie mogła uciec przed sobą."

Krótka, połknięta na raz, przenosząca w inny świat opowieść rodem z ponurego wieczoru, kiedy na dworze deszcz, wiatr i ciemność... 


Podczas lektury nachodziła mnie często refleksja o ciemnocie dawnych czasów i uldze, że żyję teraz, kiedy żyję :)


"Na matkę patrzyli wieśniacy wręcz z politowaniem. Lepiej było nie mieć dzieci wcale, aniżeli wydać na świat dwie dziewczynki. Mówiono nawet, że zrobiła to złośliwie. Do czegoś takiego mogła się posunąć tylko kobieta harda."

Boszszsz...:/

POLECAM - magia i mrok, legenda i przypowieść, miłość i przeznaczenie, klątwa i nadzieja.

Okładka niedobra, nie oddaje klimatu zupełnie.


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!






***


Mroczna, oniryczna baśń. Książka zmrozi krew w żyłach nawet czytelników o mocnych nerwach.

Pewnego razu, w pewnej wiosce na świat przychodzą bliźniaczki. W tym samym roku rozpoczyna się okres głodowej suszy. Mieszkańcy obwiniają za klęskę nieurodzaju nowo narodzone dzieci i wypędzają je wraz z matką do lasu. Lata później odczłowieczone bliźniaczki – pożeraczki dusz – powracają. Dręczone głodem uśmiercają niemal całe Gwenith, oszczędzając jedynie Alys i pozostałe dzieci. Pięćdziesięcioro ocalałych biorą pod swoją opiekę mieszkańcy sąsiedniej osady. Alys – dziewczyna o tajemniczym darze, którego nie może ujawnić, bo zostałaby nazwana czarownicą, jako jedyna nie obawia się pożeraczek dusz. Ciemny las ją wzywa. Tymczasem Starsi nakazują budowę drewnianego ogrodzenia, które ma ochronić Defaid przed potworami Bestii… Kiedy uderza katastrofa, Alys wyrusza w mroczną podróż, w której musi uratować swój świat. Podroż w najciemniejsze zakamarki lasu – i własnej duszy.

Prawa do ekranizacji książki zakupiła wytwórnia filmowa Amazon Studios, a produkcją ma się zająć Ridley Scott.










Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger