"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dark. Pokaż wszystkie posty
Ocean na końcu drogi Neil Gaiman

Ocean na końcu drogi Neil Gaiman

 „Bardzo dokładnie pamiętam swoje dzieciństwo... Wiedziałem wówczas straszne rzeczy. Ale wiedziałem też, że nie mogę pozwolić, by dorośli się zorientowali, że wiem. To by ich przeraziło”.


Przecudowna, pełna magii opowieść o dziewczynce, która twierdziła, że staw za jej domoem to ocean - przejście do innego świata. 

To jedna z tych przystępnych powieści, jeśli chodzi o twórczość Gaimana, przynajmniej dla mnie. 
Pochłania od pierwszych stron niesamowitym klimatem, tajemnicą, niezbadanymi, niezgłębionymi i niewyjaśnionymi rzeczami i znjawiskami, które tylko czekają, aby przedostać się przez cieniutką szczelinę między światami.

Nostalgiczna podróż do czasów dzieciństwa dla każdego czytelnika, ale podróż nieznana, niebezpieczna pełna potworów i nieoczywistości.

Polecam!!!!

MOJA OCENA: 9/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

"Ocean na końcu drogi" to książka o pamięci, magii i przetrwaniu, o potędze opowieści i mroku skrytym w każdym z nas, dzieło niezrównanej wyobraźni Neila Gaimana. "Ocean na końcu drogi" to baśń, nadająca nowe ramy współczesnej fantasy: poruszająca, przerażająca i poetycka - czysta jak sen, delikatna jak skrzydełko motyla, niebezpieczna jak klinga w ciemności - owoc geniuszu narracyjnego Gaimana.

Dla naszego narratora wszystko zaczęło się czterdzieści lat temu, kiedy lokator, wynajmujący pokój u jego rodziców, ukradł im samochód i popełnił w nim samobójstwo, budząc tym czynem pradawne moce, które lepiej byłoby zostawić w spokoju. Pojawiają się mroczne stwory spoza naszego świata i nasz narrator potrzebuje wszystkich sił i sprytu, by nie stracić życia w obliczu pierwotnej grozy, zarówno tej przyczajonej w rodzinnym domu, jak i sił, które gromadzą się, by ją zniszczyć.

Pomocy może szukać wyłącznie u trzech kobiet z farmy na końcu drogi. Najmłodsza z nich twierdzi, że jej staw to ocean. Najstarsza pamięta Wielki Wybuch.











AUTOR


Sezon na czarownice Sarah Rees Brennan

Sezon na czarownice Sarah Rees Brennan

"Jesteś taką dobrą dziewczyną. Niekiedy się zastanawiam, czy kiedykolwiek staniesz się złą wiedźmą."

Zaskakująco dużo mroku tu było, a spodziewałam się lekkiego czytadełka dla dzieciaków.
Bardzo dobrze się bawiłam w tym wiedźmowym klimacie. Wyraziste postaci, szczególnie ciotek i kuzyna, który bardziej przypominał wampira, niż czarownika:)

Polecam

MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***
To ostatnie lato Sabriny Spellman przed jej szesnastymi urodzinami, które będą prawdziwym przełomem... Sabrina od dziecka uczy się magii i zaklęć od swoich ciotek, Zeldy i Heldy, ale jednocześnie żyje jak zwykła nastolatka – chodzi do liceum, spotyka się z przyjaciółkami i ma chłopaka o imieniu Harvey. Jednak czas spędzony wśród śmiertelników nieubłaganie dobiega końca… Pożegnanie z przyjaciółkami i Harveyem wydaje się trudniejsze, niż się spodziewała. Niepewna uczuć Harveya, Sabrina postanawia rzucić na chłopaka zaklęcie miłosne. Przecież od zawsze marzyła, aby być prawdziwą czarownicą! Teraz jednak zaczyna mieć wątpliwości, czy magia nie sprowadzi jej na zbyt mroczną drogę…

Cykl: Chilling Adventures of Sabrina (powieść) (tom 1)



AUTOR



Hazel Wood Melissa Albert

Hazel Wood Melissa Albert

"Od dawna wierzyłam, że Hazel Wood jest jednocześnie stanem umysłu i konkretnym miejscem."

Za pomysł 10/10.
Nareszcie coś nowego, coś zupełnie innego.
Rewelacyjny klimat, na pograniczu grozy i dark fantasy - aż się prosi ekranizacja.


Dziewczynka i jej matka. Alice i Ella. Ciągle w drodze. Nieustający pech. Nieustająca ucieczka. 
Przed czym?
Przed kim?

Kim jest owa tajemnicza kobieta, Althea Proserpine, autorka jedynego bestsellera, ukrywająca się w niedostępnej posiadłości Hazel Wood?
Dlaczego matka Alice tak bardzo jej nienawidzi?

I kim tak naprawdę jest Alice????

POLECAM BARDZO!

MOJA OCENA:9/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Większość swojego siedemnastoletniego życia Alice spędziła z matką w drodze, uciekając przed prześladującym je pechem. Jednak dopiero kiedy jej żyjąca w osamotnieniu babcia, autorka kultowych, mrocznych historii, umiera w swojej posiadłości Hazel Wood, Alice dowiaduje się, co oznacza prawdziwy pech. Jej matka znika, porwana przez tajemniczą postać z groźnej krainy, o której pisała babcia Althea. Jedyną wskazówką Alice jest notka zostawiona przez matkę: „Trzymaj się z dala od Hazel Wood”. Dotychczas Alice wystrzegała się dziwacznych fanów swojej babki. Teraz jednak nie ma wyboru i postanawia skorzystać z pomocy kolegi ze szkoły, a jednocześnie wielbiciela twórczości Althei – Ellery’ego Fincha. Wyruszają do Hazel Wood, by uratować matkę, a następnie trafiają do świata opisanego przez Altheę, gdzie Alice być może uda się poznać prawdę na swój własny temat.


Fantastyczna, wciągająca i trochę niebezpieczna powieść Melissy Albert zdobyła kilkadziesiąt nagród i nie schodzi z list bestsellerów. Prawa do jej ekranizacji zapewniła sobie wytwórnia Columbia Pictures, a produkcji podejmą się producenci Niezgodnej.


Cykl: The Hazel Wood (tom 1)









Gretel i ciemność - Eliza Granville

Gretel i ciemność - Eliza Granville

WOW... W ŻYCIU nie spodziewałam się, że książka tak się skończy i wyjaśni się, o co TAK NAPRAWDĘ tam chodziło... Do samego końca nie wiedziałam, czy to jest fantasy, czy thriller, czy nawet może horror... 10/10 za pomysł minus 1 punkcik z strasznie ciężki początek, który może zniechęcić niejednego czytelnika... Wytrwałości - warto! Polecam!!!!!

A ten wstęp poniżej ZUPEŁNIE nie jest tym, czym się wydaje :) Wróćcie do niego po zakończeniu książki - wtedy wszystko się wyjaśni:)

"Minęło wiele lat, zanim Flecista wrócił po pozostałe dzieci. Chociaż jego muzyka została uciszona, tysiące wciąż muszą iść za nim: młodzi, starzy, duzi, mali, wszyscy… nawet strzelające z batów ogry w siedmiomilowych butach, nawet ich dziewięciogłowe psy. Jesteśmy uciekającymi szczurami, a ziemia kurczy się pod dotykiem naszych stóp. Wiosenne liście mają gorzki smak. Przez cały dzień padają ludzie i pada deszcz; przez całą noc rusałki szlochają w jeziorach. Niedźwiedź koloru krwi węszy u na szych stóp. 
Wbijam wzrok w ziemię, licząc białe kamienie, pełna lęku o to, dokąd prowadzi nas ten ostatni piernikowy szlak.
— Czy zaklęcie zadziałało? Na to wygląda: mgła spowija nasze kostki, wznosząc się, by uciszyć wszystkie dźwięki, by połknąć wszystkich wo kół.
Kiedy przychodzi czas, biegniemy na ślepo, ciągnąc za sobą Cień, zatrzymując się dopiero, kiedy moja wyciągnięta ręka dotyka szorstkiej kory sosen. Jeden krok, dwa, i znajdujemy się w zaczarowanym lesie, powietrze jest przecinane lodowatymi oddechami czarownic. Dzień wali się wo kół nas.
Widmowi strażnicy zlatują z drzew, pytając o imiona, ale ponieważ pilnie strzeżemy odpowiedzi, odwracają się i fruną na wschód w poszukiwaniu księżyca spowitego całunem z chmur. Korzenie kłębią się, przyciągając nas do leśnej murawy. Kulimy się w ciszy przerywanej tylko odległym łoskotem zrzucanych jelenich poroży. Budzimy się, cali i zdrowi. Słońce wchłonęło wszelkie ślady mgły. Pejzaż wyda je się pusty. Nie zaszliśmy daleko: widzę, dokąd biegnie droga, ale nikt się nią nie porusza. Jest całkiem cicho, póki kukułka nie za woła spomiędzy gęstwiny drzew.
— Po słuchaj.
— Kukułka – mówi.
Osłania oczy, gdy przygląda się najwyższym gałęziom.
— Kuckuck – odpowiadam.
On wciąż używa swojego dziwnego języka.
— Ona mówi Kuckuck!
Jak zwykle gwałtownie wzrusza ramionami.
— Przynajmniej jesteśmy wolni.
— Tylko póki idziemy naprzód. Chodź.
Cień kwili, ale podnosimy go i trzymając między sobą, poruszamy się powoli wzdłuż krawędzi drzew, aż docieramy na pola, gdzie kruki wydłubują oczy młodej pszenicy. Dalej niedawno pochowane ziemniaki drżą pod skibami ziemi. Kapusty puchną niczym rzędy zielonych głów. Kiedy klękamy, by zatopić zęby w ich czaszkach, liście wbijają nam się w gardła.
Idziemy dalej ze stopami w kleistej glinie, aż nagle Cień zgina się wpół. Ciągnę go za ramię.
— Tu nie jest bezpiecznie. Musimy iść dalej. Jeśli zauważą, że zniknęliśmy…
Dalej. Musimy iść dalej. Prędzej czy później przyjazne krasnoludy albo jakaś dobroduszna żona olbrzyma na pewno się nad nami zlitują. Strach stał się jednak dobrze znanym towarzyszem, który działa niczym ostrogi. Poza tym teraz musimy już nieść Cień. Jego głowa zwisa, oczy są puste, a stopy ciągną się z tyłu, żłobiąc bruzdy w miękkim błocie. To może być nasz koniec."

MOJA OCENA:9/10

WIEDEŃ, 1899 rok

Słynny psychoanalityk Josef Breuer spotyka najdziwniejszą ze swoich pacjentek. Znaleziona nieopodal szpitala dla psychicznie chorych, chuda, z ogoloną głową, twierdzi, że nie ma imienia ani uczuć – że w ogóle nie jest człowiekiem. Breuer postanawia zgłębić przyczyny jej stanu.
NAZISTOWSKIE NIEMCY, WIELE LAT PÓŹNIEJ
Mała zagubiona Krysta całymi dniami bawi się sama. Jej mama zmarła. Jej ojciec pracuje w lecznicy z „ludźmi-zwierzętami”. Dziewczynka, zatopiona w historiach o Hanselu i Gretel, Fleciście i innych baśniowych postaciach, nie dostrzega niebezpieczeństwa, jakie czai się wokoło. A kiedy wszystko się zmienia i świat wokół niej staje się straszniejszy od jakiejkolwiek opowieści, odkrywa, że wyobraźnia ma większą moc, niż kiedykolwiek podejrzewała…
Te dwa światy staną się częściami jednej znacznie większej opowieści, która wnika w najciemniejsze, najbardziej wstydliwe miejsca historii XX wieku i ukazuje – w oszałamiającym finałowym zwrocie akcji – drogę prowadzącą z powrotem ku światłu.






Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger