"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czary. Pokaż wszystkie posty
Czerwona zima Cameron Sullivan

Czerwona zima Cameron Sullivan

 "Wszyscy znaleźliśmy się tutaj z tego samego powodu: Bestii. Tajemniczy stwór od miesięcy terroryzował okoliczne wzgórza i pastwiska, zabijając wieśniaków na polach i podróżnych na drogach. Co ciekawe, choć było wielu świadków, to nikt nie potrafił go dokładnie opisać. Powszechnie zgadzano się tylko, że zwierz jest ogromny i przerażający."


Nie spodziewałam się tak dobrej powieści. Nie spodziewałam się tak inteligentnej powieści. Ani tak klimatycznej, pełnej mrocznej magii i świetnego poczucia humoru.

Lubię się nie spodziewać.

Chociaż zostałam wrzucona w opowieść z poczuciem, że powinnam coś już o niej wiedzieć, /nawet kilka razy sprawdzałam, czy to nie jest jakaś kontynuacja/ to narracja i duża dojrzałość warsztatu autora była tak czarowna i hipnotyczna, a przede wszytkim obrazowa i nieodkładalna, że nie poczułam się zniechęcona, jak to zazwyczaj bywa z tego rodzaju manewrami literackimi i /w/rzutami na głęboką wodę.

Uwielbiam motyw pasożyta umysłu, który jest bardzo inteligentny, posiada niejednoznaczną moralność i współgra ze swoim gospodarzem, dlatego od razu po i za-uwielbiałam zarówno Sebastiana Gravesa – człowieka wielu talentów i profesji, głównego bohatera tej epickiej opowieści, jak i jego... demona/?/😎

Kim jest Sebastian?

Profesorem i prawnikiem. Lekarzem i hieną cmentarną. Zaklinaczem duchów i Alchemikiem. A przede wszystkim jest "nosicielem" mrocznej istoty, z którą jest niezwykle kompatybilny, pod wieloma względami, /konwersacyjnymi też, ku mojej uciesze, ponieważ dialogi prowadzone we własnej głowie uważam za fascynujące!/, której dał się dobrowolnie opętać, Sarmodela. 

Satysfakcjonująca więź!

Sebastian zostaje wezwany do Gévaudan, by zgładzić krwiożerczą Bestię: potwora, którego, jak sądził, pokonał już dwadzieścia lat wcześniej, a którego dokładnie nikt nie widział. 

Narracja prowadzi nas przez czas teraźniejszy, ale też wraca do tego, co było przedtem, co stopniowo rozszerzało moją wiedzę na temat wydarzeń, które jeszcze nie nadeszły. Poznajemy dzięki tej podróży wiele fantastycznych opowieści, oprócz oczywiście tej głównej: wiedźmy, starożytne byty, klątwy, magiczne pakty, różnorakie, sprytnie połączone ze sobą wątki religijne. 

Jest też spora dawka LGBT, ale w tym przypadku kompletnie mi to nie przeszkadzało, co uważam za sukces autora.

Podsumowując.

Nigdy nie sięgnęłabym po tą powieść, gdybym sugerowałą się okładką, która zapowiadała... zwykłe fantasy.

A tu zwykłość nie ma swojego miejsca. Czułam się trochę tak, jakbym czytała Wiedźmina w mrocznym stylu, na bardzo wysokim, ale innym poziomie, więc szkoda, że nie widać tego na opakowaniu tej uczciwej, epickiej, wytrawnej i inteligentnej opowieści.

Czekam z niecierpliwośćią na kontynuację, która poniekąd się gdzieś tam między wierszami zapowiedziała chyba...


MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Tajemnicza, pełna magii, demonów i seksu

Zainspirowana osiemnastowieczną legendą o Bestii z Gévaudan Czerwona Zima to obfitująca w zaskakujące zwroty akcji i zagadki, mroczna, lecz i pełna humoru powieść, doskonała dla wielbicieli sagi o Wiedźminie i książek Susanny Clarke.

W 1785 roku profesor Sebastian Grave otrzymuje wiadomość, że straszliwa Bestia z Gévaudan powróciła i francuska prowincja znów spływa krwią. Grave to pogromca potworów o ogromnym doświadczeniu. Dwadzieścia lat wcześniej był świadkiem jej zbrodni podczas długiej i krwawej zimy. Przeżył też wtedy płomienny romans z synem barona.

Teraz Sebastian znów został wezwany na łowy przez Antoine’a Avenela d’Ocerne, swego dawnego kochanka, który dzieli z nim ponurą historię Bestii i straszliwy sekret. Chcąc skończyć z Bestią raz na zawsze i mając nadzieję na odnowienie relacji z Antoine’em, Sebastian odpowiada na wezwanie.

Niektórych potworów nie da się jednak pogrzebać na zawsze…


Cierniowa ścieżka A. G. Slatter

Cierniowa ścieżka A. G. Slatter

"Pewnego razu była sobie głupia mała dziewczynka, która wciąż i wciąż zachowywała się posłusznie, mimo że głos rozsądku w jej głowie podpowiadał, że postępuje niewłaściwie. Puszczała jednak ten głos mimo uszu i tak się przyzwyczaiła do ciemnych postępków, że w końcu miała problemy z odróżnieniem mroku od światła."

Jedna z lepszych powieści o wiedźmie, jakie czytałam.

Mega połączenie mrocznego klimatu mroku Baśni braci Grimm z bliźniaczą, prawie jednojajeczną opowieścią grozy Henry'ego Jamesa, Dokręcanie śruby, opowiedzianą przez Jane Austin.

Podobało się?

Bardzo.

Jest tu wszystko, co być powinno: wilcza krew, czarownictwo, magia, klątwa, duchy, a także wielki dwór, ze swoimi rodzinnymi sekretami i pewna guwernantka, która trafia w samo epicentrum pozorów i niedomówień.

Czy nie czuje się ona tam właśnie jak ryba w wodzie?

Czy obietnica, dana na łożu śmierci może wyrządzić więcej zła niż dobra?

Obdarta z naiwności, ponura, fascynująca historia pełna tajemnic, która pochłania magią swą od pierwszych stron!

MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

PEŁNOKRWISTA GOTYCKA POWIEŚĆ WIELOKROTNIE NAGRADZANEJ AUSTRALIJSKIEJ AUTORKI


Pokręcona, brutalna i mroczna baśń dla dorosłych przesycona tajemnicami rodzinnymi, czarną magią i gorzkim posmakiem zemsty. Czytelnicy Naomi Novik i Erin Morgenstern będą zachwyceni.


Asher Todd zostaje zatrudniona w posiadłości rodziny Morwood jako guwernantka. Co prawda nie wie zbyt wiele o wychowywaniu dzieci, ale doskonale zna się na botanice i zielarstwie – a może nawet na czymś jeszcze…


Posiadłość Morwoodów to na pierwszy rzut oka zwykłe spokojne miejsce: piękny stary budynek i dumni ze swojego pochodzenia mieszkańcy o nienagannej reputacji. W pobliżu znajduje się miasteczko Morwood Tarn oraz las, z którego nocami dobiega czasem wycie wilków…


Dzieci Morwoodów szybko przywiązują się do Asher, starsza pani Leonora coraz częściej zaprasza ją do swojej komnaty, a czarnowłosy dozorca o dzikich zielonych oczach raz po raz niby przypadkiem wchodzi jej w drogę. Asher zaczyna darzyć sympatią swoich podopiecznych i podoba się jej życie w posiadłości. Teraz zaczyna wątpić, czy będzie w stanie zrealizować swój plan – i kto najbardziej ucierpi, jeśli to zrobi. Ale gdy duchy przeszłości coraz trudniej okiełznać, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że nie ma wyboru. Zresztą nie tylko ona skrywa mroczne sekrety. Dom Morwoodów też ma swoje tajemnice: sporo w nim miejsc po portretach na ścianach i drzwi zamkniętych na cztery spusty. Jak to wszystko wyjaśnić? I czy w Morwood Tarn mieszka choć jedna osoba, która nie ma nic do ukrycia?


Powieść „Cierniowa ścieżka” zdobyła nagrodę AUREALIS za najlepszą powieść fantasy 2022 roku.



Lustro czarownicy Levannah Morgan

Lustro czarownicy Levannah Morgan

"Czym jest czarostwo? Czarostwo to oddawanie czci Starym Bogom w księżycową noc na wzgórzu w Dartmoor. Czarostwo to zawiązywanie dziewięciu supełków na czerwonym sznurku. Czarostwo to podróż do świata duchów. Czarostwo to łapanie odbicia księżyca w lustrze. Czarostwo to zbieranie jarzębiny. Czarostwo to życie z opiekuńczymi duchami. Czarostwo to związywanie ze sobą dziurawych kamieni. Czarostwo to taniec z Rogatym Bogiem. Czarostwo to przesiadywanie na opustoszałej plaży, gdy fale przypływają i odpływają. Czarostwo jest najstarszą z istniejących rzeczy. Czarostwo to praktykowanie magii. Czarostwo to wszystko i o wiele więcej."


Bardzo dobry początek, który mnie zafascynował. Autentyczność i szczera pasja oraz powołanie autorki przemówiły do mnie właśnie ze wstępu i choć potem to już była tak jakby troszkę bardzo nie moja bajka, to jednak początek zapamiętam na długo.

Natura. Instynkty pierwote, intuicja, zespolenie, przynależność, wspólnota z naturą i światem ale nie ludzi, świadomość otaczającego świata i samoświadomość. To do mnie przemówiło.

Zespolenie z naturą uprawiam codziennie i nawet nie wiedziałam, że to czarostwo, choć czułam, że to magia.

"Magia jest nauką i sztuką powodowania zmiany zgodnie ze swoją Wolą."

Po lekturze tego poradnika dla początkujących świadomych czarownic, z którego nie wszystkie rady i porady są wykonalne od razu i bez przygotowania wyniosłam tyle, że teraz chodząc po lesie, wypatruję usilnie nietypowych korzeni i gałęzi...🙈😎

Polecam, może ktoś znajdzie tam coś dla siebie, mi się najbardziej podobało zespolenie z naturą i bycie jej częścią.

Ale "uważaj, czego życzysz"...


MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Unikalna, głęboko osobista relacja z praktyki magii, autorstwa doświadczonej czarownicy. Czerpiąc z ponad trzydziestoletniego doświadczenia i mając głębokie korzenie w tradycjach krajobrazu Devon, Levannah Morgan szczegółowo opisuje, jak skonstruować dla siebie narzędzia czarostwa. Podając przykłady swoich magicznych przedmiotów, a także wyjaśniając, jak pracować z duchami i naturalnymi materiałami w danym miejscu, zachęca do rozwijania bardziej osobistego sposobu tworzenia magii.


To w pełni poprawione drugie wydanie Lustra czarownicy zawiera wiele kolorowych fotografii magicznych narzędzi autorki. Prawdopodobnie jest to najbardziej inteligentna, kompetentna i oryginalna praca na temat magii praktycznej w tradycji czarownic, jaką czytałem.


prof. Ronald Hutton,

autor Triumph of the Moon


Wypuście mnie ze szkoły czarownic! Em Lynas

Wypuście mnie ze szkoły czarownic! Em Lynas

"Mimo, że oficjalnie wykazuję się rażącą IGNORANCJĄ, w rzeczywistości jestem megaczarownicą z megamocami. Siódma córka siódmej córki, obdarzona Tęczowym Kapeluszem Fantastyczności. Jedyna taka czarownica w całej szkole. Jestem wyjątkowa."

Kontynuacja przygód Daisy Kurzajki vel. Iskierki Ropuchy jest równie szybka, równie zabawna i chwilami przerażająca, a już na pewno perfidna, a to za sprawą... kotka.

Dużo zamieszania, pewnego rodzaju nawiedzenia, alergia na kocią sierść oraz czas, którego jest coraz mniej na to, aby uratować Szkołę Czarownic!

Polecam, myślę, że obydwie części czytane w kolejności dadzą lepszą frajdę 😁


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Kontynuacja przezabawnej magicznej serii!


Daisy Kurzajka jest teraz nazywana ISKIERKĄ ROPUCHĄ, najbardziej czarodziejską CZAROWNICĄ w historii. Dziewczynka nadal pragnie jednak przede wszystkim zostać AKTORKĄ. Właśnie dlatego ma zamiar za wszelką cenę pogodzić naukę magii z grą w sztuce teatralnej. Przedstawienie musi trwać, nawet jeśli oznacza to konieczność rzucania zaklęć bez ich wcześniejszego przećwiczenia, CHAOS i KATASTROFY!

Cykl: Szkoła Czarownic (tom 2)





AUTOR





NIE PÓJDĘ DO SZKOŁY DLA CZAROWNIC! Em Lynas

NIE PÓJDĘ DO SZKOŁY DLA CZAROWNIC! Em Lynas

"Jestem Daisy Kurzajka i obecnie przebywam w Krainie Najwyższej Irytacji! Moja babcia ma zamiar wysłać mnie do Szkoły Czarownic Ropusze Wieże, mimo że absolutnie, totalnie i zdecydowanie NIE JESTEM czarownicą. Tylko AKTORKĄ!"

Świetne rysunki uzupełniają tą lekką i przezabawną opowieść z charakterem: soczystą, napędzajaca wyobraźnię z adhd -owymi dialogami i akcjami na miarę Mission Impossible!

Klimacik troszkę jak z Hotelu Transylwania, troszkę Akademii Dobra i Zła, ale w wersji light i zdecydowanie bardziej zabawnej i szybszej, jeśli chodzi o akcję.

Super główna bohaterka, świetna atmosfera Szkoły Czarownic Ropusze Wieże, narracja łatwa, przyjemna i na poziomie!

"Nie mogę uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę. Babcia porzuciła mnie tutaj, bo wydaje jej się, że jestem czarownicą. Teraz panna Wawrzyn też twierdzi, że jestem czarownicą. I panna Cierń. A ja wcale nie jestem czarownicą. W ogóle nie czuję, żebym miała w sobie cokolwiek z wiedźmy. A wszystko wokół jest takie ponure, straszne i pełne pajęczyn, z upiornymi nauczycielkami i Ropuszymi Strachami, a za chwilę będę musiała iść spać w kotle, gdzie będzie zimno, twardo i okropnie."

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona poziomem literatury młodzieżowej i dziecięcej ostatnio 😁

MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT! 

TU

***

Pierwsza część przezabawnej serii, idealnej dla wszystkich dziewczynek, które kochają magiczne przygody.


Daisy Kurzajka NIE JEST czarownicą! Jest utalentowaną AKTORKĄ! A aktorki nie chodzą do szkół czarownic! Dziewczynka jest więc WŚCIEKŁA, kiedy babcia każe jej rozpocząć naukę w Ropuszych Wieżach.


Zmuszona do spania w zwisającym z sufitu kociołku (zaskakująco wygodnym) i jedzenia śniadaniowej brei (niezaskakująco obrzydliwej),Daisy zaczyna obmyślać plan ucieczki. Aby go zrealizować, musi jednak ominąć przerażające ROPUSZE STRACHY strzegące korytarzy… A co, jeśli okaże się, że naprawdę ma MAGICZNĄ MOC?

Cykl: Szkoła Czarownic (tom 1)





AUTOR




Wiedźma. Droga do siebie Amanda Yates Garcia

Wiedźma. Droga do siebie Amanda Yates Garcia

"Wiedźmom nie jest obcy demon patriarchatu. Podąża za nami wszędzie, nawet na pustkowie, gdzie nie pozwala nam zostać sam na sam z naszymi rytuałami."

Bardzo dziwna to książka. Ni to poradnik, ni to pamiętnik. Troszkę założeniem przypominająca Rosyjską czarną magię, ale to bardziej osobista opowieść, mniej podręcznikowa.

Magiczny klimat. Wspomnienia. Dramaty. Bóstwa. Czary. 

Ale.

Nie jest to łatwa lektura.

To taki pamiętnik z pogranicza realizmu magicznego, może jeśli tak do tego podejść, to wtedy ta nierówna całość wyda się... bardziej przystępna.

Jest to historia dziewczyny, która od urodzenia była skazana na magię, jej matka praktykowała czary. Historia pełna traum, nie tylko rodzinnych, bardzo osobista, napisana narracją nie do końca przystępną dla ogółu, ale świadomą, chwilami czarującą. Realia łączą się tu z mitologią, opowieść jest chwilami chaotyczna, nieuporządkowana i myląca.

Piękna okładka.

Czy polecam? 

Bardziej ostrzegam przed trudną lekturą. Ja spodziewałam się czegoś innego.

MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Porywająca, alchemiczna mieszanina pamiętnika i manifestu czarownicy, która opisuje swoją drogę do
świata magii.

Amanda Yates Garcia, amerykańska czarownica i uzdrowicielka, praktykująca jako Wyrocznia Los Angeles,
opisuje swoją życiową podróż, w której pokonywała kolejne stopnie wtajemniczenia i która rozbudziła w niej
powołanie do czarownictwa.

Początek tej drogi sięga pierwszych chwil życia Amandy – gen magiczny odziedziczyła po swoich przodkiniach. Uwielbienie dla Bogini było nieodłączną częścią jej dzieciństwa i wczesnej młodości. Otrzymała imię Amanda, które oznacza godna miłości. Aby zostać czarownicą musiała odwiedzić podziemia, zaznać upokorzenia, poznać granice swojej mocy.

Jej świat podziemny był labiryntem seksu, mocy i patriarchatu. Przeszła doświadczenie choroby, molestowania, gwałtu, narkotyków. Pracowała w seksbiznesie i przemyśle narkotykowym, zarabiała na życie jako striptizerka, hostessa, barmanka. Odkrywała siebie w relacjach rodzinnych, przyjaźniach, związkach, aż wreszcie w tańcu.

Rozpoczęła życie w świecie cywilizacji, do którego wpuściła magię. Swoją niesamowitą moc czerpie ze zdolności splecenia rozumu i nauk Bogini oraz zaufania do inteligencji natury. Uwielbia astrologię i czary, wie, że czarownictwo jest wieczne. Swoje życie oparła na magii, bo zasadza się ona na wspólnocie i współpracy, na połączeniu, a więc na miłości.

Wiedźma. Droga do siebie to niezwykła podróż po świecie magii. Autorka opowiada jej feministyczną wersję
i pokazuje, jak rozbudzić i wykorzystać w sobie moc czarownicy.



AUTOR


Rosyjska czarna magia Helvin Natasha

Rosyjska czarna magia Helvin Natasha

"Magia polega na stosowaniu szczególnego rodzaju energii. Aby rozłupać kamień za pomocą młotka, trzeba wielokrotnie unieść i opuścić młotek z odpowiednią mocą. Mówiąc innymi słowy: trzeba ukierunkować i zużyć energię. Bo to właśnie ona niszczy kamień, a nie młotek. Owa energia pochodzi z ludzkiego ramienia i dłoni. Magia jest czymś bardzo podobnym, ale jej źródłem jest nasz umysł."

Odbiór tego mega specyficznego i dość upiornego poradnika (?) z pewnością będzie indywidualny. Ktoś potraktuje to jako czystą, ale bardzo fascynującą fikcję literacką (ja), z mega klimatem, a ktoś może pokusi się o przełożenie tej teorii tu zawartej w praktykę (będą tacy?).

Poznajemy tu m.in. 

- czym jest magia słowiańska

- narodziny rosyjskiej czarnej magii

- czym jest czarownictwo, czarnoksięstwo

- kim jest czarodziej, czarny i biały mag, wróżbiarz, czarownica, wiedźma

- kim są weretnicy, heretycy i demoniczna wiara oraz piekielne ikony

- wierzenia, legendy, ceremonie, religie, sekty

- różnice między poganami, heterykami, satanistami, chrześcijanami

- panteon demonów

- hierarchię armii Szatana 

- historię powstania księstwa demonów

- dom demonów i jego kręgi

- trzy główne siły: Bóg, Diabeł, Śmierć

- historię stworzenia świata i człowieka

- historia i zasady paktu z diabłem

- zasady czarnej magii (wyobraźnia, wola, wiara, dyskrecja)

- prawa magii (wiedzy, asocjacji, podobieństwa, kontaktu, imienia, mocy słów, personifikacji, utożsamienia)

- praktyki magów

- zaklęcia, rytuały oraz bardzo szczegółowo opisane przygotowanie do nich

- zasady magii cmentarnej

- zaklęcia cmentarne i sposoby ich rzucania, łącznie z całymi inwokacjami, ofiarami z kur i gęsi przykładowo...

- zaklęcia miłosne

- klątwy

- transfery magiczne - przeniesienie klątwy na inną osobę

- zasady magii kościelnej

- zaklęcia kościelne

- klątwy wielkanocne

- codzienne rytuały czarnomagiczne, 

- piekielne zaklęcia heretyków - łącznie z inwokacjami, jak wszystko wyżej zresztą

- zasady magii krwi

- przygotowanie mikstur

- zaklęcia dla weretników.

A to wszystko tylko i wyłącznie pod kątem wierzeń rosyjskiej czarnej magii.

Nie patrzyłam na te wiadomości pod kątem historycznym, raczej całość potraktowałam jako ciekawostkę i dobrze się bawiłam, choć odczuwalna była szczera wiara autorki w to, co napisała ("Powinniście wierzyć w siebie i swoją moc!").

Myślę, że to będzie niezła gratka i pożywka dla bardziej dociekliwych czytelników, która wywoła niejedną kontrowersyjną dyskusję.

Ja przeniosłam się w świat mroku, magii, naprawdę przerażających czarów i niebezpiecznych praktyk, których nie zamierzam stosować. 

"Niniejsza książka ma charakter wyłącznie edukacyjny, duchowy i inspiracyjny."


Klika słów o autorce, bo to ważne w kontekście tej książki.

Natasha Helvin jest autorką, okultystką, dziedziczną wiedźmą i kapłanką tradycyjnej religii karaibskiej. Jest zapaloną badaczką tradycji / religii i po prostu leśną istotą, która żywi się folklorem i magią! 

Natasza jest również zaangażowana w badanie zjawisk paranormalnych. Wykorzystuje swój dar do komunikowania się i niesienia odpowiedzi i ulgi ludziom. Podróżowała po całym świecie, aby pomóc ludziom radzić sobie z żalem bliskich i otrzymywać wiadomości od Duchów, które przynoszą poczucie spokoju i pomagają oczyścić to miejsce. 

Mając pasję do odkrywania, uczenia się i słuchania, Natasha pasjonuje się również psychologią kliniczną. Jej empatia i zrozumienie dla innych wzmacnia jej zdolność wytrwania w psychologii dzięki zwiększonej ciekawości dotyczącej genetycznej natury zaburzeń psychicznych. Wzmocniło jej to świadomość innych, którzy zmagają się ze schizofrenią i zaburzeniami osobowości.

Natasza dorastała w państwie sowieckim, w zacisznej małej wiosce, pośród gęstych lasów i niekończących się rzek, aż do 18 roku życia. Mając głęboko zakorzenione połączenie z tajemniczym światem przyrody, odziedziczyła pasję do magii (manipulacji energiami) od matki i poprzednich pokoleń. Nauczyła się od swojej rodziny starożytnych tajemnic magii (manipulacji energiami), uzdrawiania i nieograniczonego potencjału ludzkiego Ducha. Jako dziecko Natasza widziała, jak jej babcia i matka używają magii (manipulowania energią) w życiu codziennym, aby pomagać sąsiadom, przyjaciołom i każdemu, kto po prostu szukał pomocy. Jako dziecko spędziła dużo czasu w zaroślach, szukając dzikich jagód, „zaprzyjaźniając się” ze starymi drzewami i leśnymi duchami.

Natasza nie wierzy w karmę, dogmaty ani boski osąd. 


...


I wszystko jasne.

Polecam 

MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Czarnoksięskie nauki słowiańskich magów – zbiór tajemnej wiedzy przekazywanej od pokoleń.


Autorka zgłębia temat czarnej magii, skupiając się na zachowaniu pradawnych pogańskich tradycji i ewolucji czarostwa jako antytezy chrześcijaństwa. Bierze także pod lupę rzemiosło słowiańskich czarnoksiężników oraz idee demonicznej doktryny. W książce znajdziesz również:

  • zasady czarnej magii i zbiór zaklęć oraz klątw,
  • opisy tradycyjnych ceremonii i rytuałów,
  • założenia magii cmentarnej i kościelnej,
  • ciekawostki na temat rosyjskich praktyk magicznych i paktu z diabłem.




AUTOR

Papierowy Mag Charlie N. Holmberg

Papierowy Mag Charlie N. Holmberg

'Magię materialną można naturalnie praktykować wyłącznie za pomocą materiałów stworzonych przez człowieka, ale ktoś wiele, wiele lat temu uznał, że skoro ludzie płodzą ludzi, to oni także są stworzeni przez człowieka, no i tak wyglądał początek mrocznej magii."

Tak trochę przypominała mi ta historia - klimatem - Alicję w krainie Czarów, w sumie to nie wiem, dlaczego, ale to było moje pierwsze i stałe skojarzenie, choć generalnie nie ma ona nic wspólnego z tą powieścią...

Piękna okładka, rewelacyjnie wymyślona historia, ale z treścią to już słabiej, co nie znaczy, że słabo.
Lektura raczej skierowana do young adult, w swojej naiwności zarówno treści, jak i narracji. Troszkę szkoda, bo wymyślony i przedstawiony tam real jest dość creepy, upiorny, mroczny i krwawy. 

Polecam jednakże, ze względu właśnie na pomysł.


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Wciągające fantasy w steampunkowym wydaniu! Wkrocz do świata magów, w którym wszystko jest możliwe. Miej się jednak na baczności.


Ceony Twill całe swoje życie marzyła o tym, aby zostać Wytapiaczem – specjalistką od magii metalu. Zdeterminowana ukończyła Szkołę Magów Tagis Praff z wyróżnieniem. Nie tak wyobrażała sobie jednak dalszy rozwój kariery.
Okazuje się, że brakuje magów władających magią papieru. Wobec tego szkoła musi wyznaczyć jedną osobę, która zostanie skierowana na staż do papierowego maga, by kontynuować specjalizację pod jego czujnym okiem.
Takim sposobem ambitna, choć zrezygnowana Ceony trafia do ekscentrycznego Emery’ego Thane’a. Dzięki niemu zaczyna jej się podobać wizja zostania Składaczem. Jednak dobra passa nie trwa długo. Ceony szybko przekonuje się, że istnieje też magia zakazana. Jej nauczyciel pada ofiarą Wycinacza. Od teraz młoda praktykantka jest zdana tylko na siebie. Zaczyna niebezpieczną walkę z nieznanymi wcześniej mocami.

Cykl: Papierowy Mag (tom 1)






AUTOR
↓


Jak zostałam wiedźmą. Opowieść autobiograficzna dla dorosłych i dzieci Dorota Masłowska

Jak zostałam wiedźmą. Opowieść autobiograficzna dla dorosłych i dzieci Dorota Masłowska

"Zupa z dzieci - wzmacnia zarost i podnieca złość!"

Świetnie wymyślona, wierszem pisana, bardzo świadoma i mądra, króciutka /niestety/, okraszona odjechanymi ilustracjami opowieść i pewnej głodnej, wąsatej wiedźmie, dziewczynce, która była zbyt dobra, chłopcu, który był zbyt niedobry, korporacyjnej gonitwie, naszym chorym, konsumpcyjnym świecie i snach:)

Polecam  - kompletnie coś innego i bardzo mądrego, a przy tym zabawnego.

"Na czujniki popatruję
swego elektronicznego wykrywacza dobra.
O nie... Większego pecha mieć nie mogłam.
Dość dobre dziecko. Siedem punktów na dziesięć w skali dobra i zła.
Dziecko z dziewięcioma punktami to już śmiertelna trucizna
dla wiedźmy. Pięć jeszcze przejdzie, powiedzmy, dobrze ugotowane,
ale siedem to za dużo. Zatrucie, łysienie, utrata mocy murowane."

MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Najgłośniejsza pisarka młodego pokolenia swoją najnowszą książkę kieruje do wszystkich pokoleń.


Jak zostałam wiedźmą to uniwersalna i nowoczesna opowieść o walce dobra ze złem w świecie gadżetów, sztucznych pragnień i chęci na więcej, więcej, więcej...

Wiedźma porwie nawet najstarsze dzieci.

Głodna, szuka niegrzecznych maluchów, by zrobić z nich zupę. Upatrzonej przez nią dziewczynce jednak wiele zarzucić się nie da. Wiedźma postanawia zaczarować dziecko i zmusić je do znalezienia niegrzecznego chłopca, dzięki któremu upragniona zupa będzie zjadliwa. Spryskuje dziewczynkę Podmianą Myśli i wraz z konikiem na biegunach wyprawia na poszukiwania Bogusia, który najbardziej kocha iPhone’a i czipsy. Wkrótce jednak się okazuje, że coś poszło nie tak…

Czy dziewczynka odnajdzie Bogusia? Czy jednak oprze się złemu czarowi?

Jak zostałam wiedźmą to oniryczna opowieść o walce, jaką toczymy, przede wszystkim, z samym sobą. W nieustannym pośpiechu, konsumpcyjnej pustce i w pogoni za karierą dorośli zaniedbują relacje z własnymi dziećmi, które coraz częściej funkcjonują w świecie gadżetów, surogatów i wirtualnych emocji.

A codzienny wyścig przynosi wszystkim coraz większe, większe, większe… poczucie braku.

Ta pięknie ilustrowana przez Mariannę Sztymę, baśniowa, skrząca dowcipem i pełna trafnych obserwacji książeczka zachęca, by zwolnić, zastanowić się, porozmawiać. A także wspólnie poczytać – bo miłość do książek to skarb na całe życie.





AUTOR
↓



Zasady magii Alice Hoffman

Zasady magii Alice Hoffman

"Pamiętaj, że jedynym lekarstwem na miłość jest kochać bardziej..."

Czasami dobra tematyka i znane, sprawdzone nazwisko autora niekoniecznie oznacza sukces.
Ta opowieść musi być przeczytana ze względu na to, że jest to prequel Totalnej magii, która już niedługo nareszcie będzie wydana w Polsce.

I tylko dlatego.

Narracja kuleje, jest jakaś sztuczna (nie wiem, czy to wina tłumaczenia, czy autorka jeszcze nie rozgrzała pióra).
Sama historia fascynująca i bardzo podobna klimatem do filmu, który uwielbiam.

No cóż, wypada teraz czekać na Totalną magię i trzymać kciuki, żeby była lepiej napisana, niż jej "babcia".


MOJA OCENA: 5/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

W tej rodzinie miłość jest przekleństwem…


Wszystko zaczęło się w 1620 roku, kiedy Maria Owens została oskarżona o czary – ukarano ją za to, że pokochała niewłaściwego mężczyznę.

Kilkaset lat później w Nowym Jorku lat 60., w świecie, który zmienia się z dnia na dzień, Susanna Owens wie, że trójka jej dzieci jest niebezpiecznie wyjątkowa.

Trudna Franny, o skórze białej jak mleko i krwistoczerwonych włosach, nieśmiała i piękna Jet, która potrafi czytać w myślach, i charyzmatyczny Vincent, który odkąd nauczył się chodzić, pakuje się w tarapaty.

Od samego początku Susanna wyznaczyła swoim dzieciom sztywne granice: żadnych wędrówek w świetle księżyca, czarnych strojów, kotów, kruków, świec ani podręczników czarnej magii. A przede wszystkim: żadnych ognistych romansów!

Odwiedziny u ciotki Isabelle w Massachusetts otworzą dzieciom oczy na przeszłość ich rodziny. Na jaw wyjdą skrywane tajemnice i prawda o tym, kim naprawdę są. Po powrocie do Nowego Jorku każde z nich wejdzie na nową drogę i na swój sposób spróbuje uciec od rodzinnej klątwy. Czego by jednak nie robili młodzi Owensowie, nie mogą uniknąć miłosnych rozczarowań i uczuciowych zawodów.


Cykl: Practical Magic (tom 0)






AUTOR
↓




Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger