"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekarz. Pokaż wszystkie posty
Zamknięte drzwi Freida McFadden

Zamknięte drzwi Freida McFadden

 "Słyszę krzyki, które nocą dochodzą z piętra. Kobiety krzyczą. Błagają o pomoc."


Kiedy mam bardzo słabą passę jeśli chodzi o wybór lektur, zawsze sięgam po pewniki. I tym przypadkiem jest twórczość Freidy, oczywiście z mniejszym lub większym sukcesem.

W tym przypadku był większy.

Bardzo przyjemnie się to czytało, jak zwykle gotowy scenariusz na rewelacyjny thriller. Dużo dobrego klimatu, jest tajemnica, jest napięcie, są soczyste i uczciwe postaci. Wszystko jak należy. 

Wisienka na torcie może nie taka zaskakująca, ale też smaczna.

Czysta przyjemność czytania.


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Niektóre drzwi są zamknięte z jakiegoś powodu…

Podczas gdy jedenastoletnia Nora odrabiała lekcje w swoim pokoju, jej ojciec dokonywał w piwnicy koszmarnych zbrodni. Dramat mordowanych kobiet przerwało pojawienie się w domu policji.
Mija dwadzieścia sześć lat. On odsiaduje wyrok, ona odnosi sukcesy w chirurgii, prowadząc spokojne, samotne życie pod nowym nazwiskiem. Nikt nie wie, że jest córką seryjnego mordercy.
Któregoś dnia lekarka dowiaduje się, że jedna z jej pacjentek została zamordowana. W ten sam charakterystyczny i przerażający sposób, w jaki swoje ofiary zabijał jej ojciec.
Ktoś wie, kim jest Nora. Ktoś chce, żeby wzięła na siebie odpowiedzialność za tę niewyobrażalną zbrodnię. Ale ona nie jest morderczynią jak jej ojciec. Policja nie ma dowodów na to, że zrobiła coś złego.
Pod warunkiem, że nie zajrzy do jej piwnicy.

Przypadek doktora Gilmera. Zbrodnia, medyczna zagadka i sprawiedliwość w Appalachach Benjamin Gilmer

Przypadek doktora Gilmera. Zbrodnia, medyczna zagadka i sprawiedliwość w Appalachach Benjamin Gilmer

"Czy Vince Gilmer [...] był wyrachowanym socjopatą? Czy też człowiekiem popchniętym na skraj szaleństwa w wyniku udaru mózgu i odstawienia leków przeciwdepresyjnych? [...] czy Vince był sympatycznym wiejskim lekarzem, czy brutalnym mordercą?"


Świetny reportaż, który początkowo czytało się jak prawdziwy thriller! Autor chyba nie zdawał sobie z tego sprawy, że ma też prawdziwy dar przekazywania opowieści - bardzo dobrze mu się to udało. Naprawdę chwilami czułam się tak, jak u Hitchcocka!

Historia oparta na faktach, mająca swoje zakończenie już po opublikowaniu całej historii doktora Vinca Gilmera.

Pokazanie żmudnej drogi do poznania prawdy, pomimo wyroku skazującego na dożywocie. Składanie puzzli przez dociekliwego następcy lekarza - przestępcy, które doprowadziło do odkrycia szokującej prawdy - zupełnie innej niż ta, o której wszyscy byli przekonani.

Tragedia, obojętność, znieczulica, niesprawny system - skąd my to znamy?

I tylko nieliczni mają to szczęście, że na ich drodze stają anioły.

POLECAM, naprawdę dobrze się czyta!


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Trudno sobie wyobrazić mniej fortunny zbieg okoliczności. Benjamin Gilmer przyjeżdża do Karoliny Północnej, by zatrudnić się w miejscowej przychodni. Wkrótce dowiaduje się, że jego poprzednik, Vince Gilmer, odsiaduje wyrok za brutalne morderstwo ojca. Mimo to pacjenci wciąż wspominają go z sympatią.


Benjamin, kierując się lekarską intuicją, pragnie zrozumieć, co skłoniło troskliwego doktora Gilmera do zbrodni. Po kilku spotkaniach w więzieniu pojmuje, że Vince’a najpierw zawiódł mózg, a potem wymiar sprawiedliwości. Badając wydarzenia z przeszłości, rozpoczyna walkę z systemem więziennictwa.


To skomplikowana, momentami przerażająca opowieść o uchybieniach amerykańskiego systemu sądowego oraz opieki zdrowotnej, która służy najbardziej uprzywilejowanym, a nie najbardziej potrzebującym.


REPORTAŻ DOKTOR GILMER I PAN HYDE


BOHATER _ AUTOR


Mroczne szepty Jo Macgregor

Mroczne szepty Jo Macgregor

"Doktor wie najlepiej."

Dobry thriller. Z pewnością nie wstrząsający. Ale dobry.
Nie mogłabym dać niższej oceny, bo jest to dobre, z bardzo płynną narracją.
Wiadomo, szału nie ma, specjalnych zaskoczeń także, ale tu chyba nie o to chodziło - w końcu jest to historia oparta na faktach.
Wciągająco ukazana praca psychologa, a także lekarza. 
Oraz - oczywiście - jakie potwory siedzą w głowie socjopatów.
W sumie to polecam, miło spędzony czas, choć bez fajerwerków, które nie zawsze muszą być obecne.


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Wstrząsający thriller medyczny, inspirowany prawdziwymi zdarzeniami.


Pomiędzy znieczuleniem a przebudzeniem są jeszcze mroczne szepty…

Gdy pod wpływem hipnozy pacjentka wyjawia psychoterapeutce, Megan Wright, że jest ofiarą molestowania i psychicznych tortur ze strony ginekologa, ta postanawia zbadać sprawę. Zdeterminowana, lecz zobowiązana tajemnicą lekarską, będzie musiała stawić czoła niebezpieczeństwu i podjąć walkę ze zdeprawowanym mężczyzną. Czy uda jej się położyć kres bezwzględnym praktykom i ocalić inne kobiety?





AUTOR
↓


I sprawisz, że wrócę do prochu Ambrose Parry

I sprawisz, że wrócę do prochu Ambrose Parry

"Jedyna różnica między lekarstwem a trucizną to dawka."

Początek toporny, przez wzgląd na narrację, tak perfekcyjnie pasującą do czasów, w jakich dzieje się ta historia, że pochłonięta zachwytem nad słowami, kompletnie zagubiłam się w treści...
Trzeba przywyknąć do stylu tak kwiecistego i nabombowanego, jak ozdoby na barokowych meblach.
Potem albo autor luzuje, albo moja percepcja w końcu ulega.
Faktem jest, że opowieść, rodem iście z Sherlocka H., belle epoque, pełnej brudu, choroby, zbrodni, biedy i syfu wciąga dość intensywnie.
Nie jest tak perfekcyjna, jak Alienista, ale trzyma klasę i styl. Atmosfera w pełni oddana została, choć kaliber powieści mniejszy, taki urban belle epoque :)

Napaliłam się bardziej, niż na to zasługuje okładka i opis. Bo sztuką jest napisać coś tak dobrze, żeby nie było za dobrze.
Ale uczciwa 7 jest, nie tak bardzo za całą intrygę kryminalną, ale za obraz nędzy i rozpaczy oraz usilne dążenie do ulepszania ludzkiej egzystencji i wytrwałość w leczeniu, nawet za cenę wszelką...


MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Edynburg, 1847. Miasto medycyny, mamony i morderstw.


Na Starym Mieście giną młode kobiety, które spotyka makabryczna śmierć. Na drugim krańcu miasta student medycyny Will Raven rozpoczyna asystenturę u znanego i błyskotliwego doktora Simpsona.

Pacjenci Simpsona wywodzą się z najbogatszych i najuboższych kręgów podzielonego miasta. Dom lekarza jest nietypowy, odwiedzają go luminarze i prowadzi się tam śmiałe eksperymenty z nowej dziedziny medycznej, jaką jest anestezja. W domu tym Raven poznaje Sarę Fisher, pokojówkę i pielęgniarkę obdarzoną intuicją, która uniemożliwia jej przychylne traktowanie przybysza. Sara jest równie inteligentna jak Raven, ale nie cieszy się takimi jak on przywilejami i nie może studiować medycyny.

Każde z nich ma własne powody, by przyjrzeć się dokładniej podejrzanym zgonom w mieście, więc chcąc nie chcąc, zagłębiają się razem w mroczny półświatek Edynburga. Będą musieli pokonać dzielące ich różnice, aby wydostać się stamtąd żywi.

„Prawdziwy obraz wiktoriańskiego Edynburga, miasta wypełnionego cierpieniem”.
– Val McDermid

„Nie sposób się oderwać aż do ostatniej strony”.
– S.J. Parris


Cykl: Raven, Fisher and Simpson (tom 1)






Autorzy



Marvin Iza Korsaj

Marvin Iza Korsaj

"Ile poświęcisz, aby stać się tym, kim chcesz być? Do czego się posuniesz, aby zaspokoić to pragnienie?"

Ta pozycja jest doskonałym przykładem na to, że ciche i niereklamowane powieści mogą okazać się nie lada zaskoczeniem.

Coś innego - z pewnością.

Zaczyna się jak doskonały thriller rodem z psychopatycznego piekiełka. Doktor. Samozwaniec. Zimny jak skalpel, którego używa. Z misją, dla której żyje.

I jego pacjenci. 
A może ofiary?

Początek jest rewelacyjny. Potem troszkę /jak dla mnie/ za dużo absurdu lekkiego i nasilenia sytuacji nieprawdopodobnych. Gdyby nie ten dysonans - dałabym 8/10.

Ale i tak jest świetnie. Narracja na poziomie. Cięższa, ale utrzymująca kontakt z czytelnikiem. Pomysł rewelka.
Klimat od pierwszych stron trzyma w napięciu.

Terapia doktora Marvina - kto się na nią odważy?

"Pacjenci, którzy przyjmują mój dar, są uleczeni - i wolni. Pozostali - cóż - umierają."

Polecam!

Skrócik.

Doktor Marvin jest całkowicie oddany swojej pracy. Jego analityczny i skupiony umysł nie pozwala sobie na takie odchylenia od normy, jak uczucia. 

Podczas wizyty jego synka, który, po rozwodzie mieszka z matką, dochodzi do wypadku - Marvin potrąca kota.
Zawożąc go do pobliskiego weterynarza, ulegając namowom synka, Marwin nagle odkrywa OBIEKT. Jest nim własnie weterynarz.
Czy psychopatyczny umysł doktora wybrał prawidłowo? Czy weterynarz okaże się niewinną ofiarą, czy też sprawiedliwie wybranym celem, mającym odpokutować swoje straszne grzechy?
Czy Naprawa Umysłu będzie udanym przedsięwzięciem?

"OBSERWATOR. 
ZWIERZĘ. 
AKCEPTACJA. 
WYBÓR."

MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***
Jak wiele utraciłeś ze swojego człowieczeństwa? Ile jesteś w stanie znieść, aby ponownie móc nazwać siebie człowiekiem?

Pytania te zadaję moim pacjentom podczas Napraw ich zdegenerowanych osobowości. Zawsze daję im wybór i czas na jego dokonanie. Bez nienawiści, ale i bez litości dla słabych.
Jedni udzielają poprawnej odpowiedzi i przyjmują mój dar. Inni, cóż… znikają. Pierwsi uczynili swoją egzystencję pełniejszą i wartościowszą, drudzy uratowali życie komuś godnemu miana człowieka.

Nazywam się Marvin T. Cross i jestem bostońskim chirurgiem. Uważam się za największego humanistę naszych czasów, gdyż nie mam boga przed człowiekiem. Jeśli marnujesz dany Ci przez naturę potencjał, w moich oczach jesteś bluźniercą. Nie lękaj się jednak, wyciągnę do Ciebie pomocną dłoń…


Seria: Doktor Marvin Cross (tom 1)









Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger