"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyszłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyszłość. Pokaż wszystkie posty
Ciosy zagłady Ray Nayler

Ciosy zagłady Ray Nayler

"Proponuję zrobić z pani matronę, głowę grupy. Przenieść pani umysł do umysłu mamucicy. Pani je poprowadzi. Pani je nauczy, jak być mamutami. Pod pani przewodnictwem one rozkwitną."

Tak właśnie taki pomysł kieruje tą całą opowieścią. Jest to jeden z elementów fantastycznych, właściwie to chyba jedyny. Przede wszystkim jest tutaj dużo smutku opartego na świadomości. I właśnie za tą świadomość bardziej niż za cały pomysł należy się szacunek. 

Nie jest to lektura dla czytelników lubiących zwykłą akcję i zwykłe historie. Spodziewałam się troszeczkę czegoś bardziej tajemniczego i mniej może rzeczywistego? O wiele bardziej podobała mi się poprzednia powieść autora może właśnie przez wzgląd na tematykę. Jednakże chyba stwierdzam że lubię opowieści tego autora. 

Są zupełnie inne.

"Ile jeszcze mogło zostać z jej człowieczeństwa?"


MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Gdy wskrzesza się dawno wymarły gatunek, do sukcesu potrzeba nie tylko DNA.


Moskwa wskrzesiła mamuty. Ale teraz ktoś musi je nauczyć, jak być mamutami, inaczej są znów skazane na zagładę.


Doktor Damira Chismatullina, ekspertka od zachowań słoni, została brutalnie zamordowana, kiedy próbowała ochronić ostatnie z nich przed brutalnym kłusownictwem. Teraz jej cyfrową świadomość przegrano do umysłu mamuta.


Czy uda jej się, w roli nowej przewodniczki stada, uniknąć kłusowników na tyle długo, by gatunek rozkwitnął? Czy też jej własne upiory oraz prawdziwy powód wskrzeszenia mamutów przez Moskwę skażą je na ponowne wymarcie?


Pełen napięcia thriller SF autorstwa nowego mistrza gatunku.

Upgrade. Wyższy poziom Blake Crouch

Upgrade. Wyższy poziom Blake Crouch

"Nikt nas nie uczy, jak poradzić sobie ze śmiercią marzenia."


Lubię wyobraźnię Croucha. Czytam wszystko , co pisze i co wydaje się w Polsce. I choć nadal  moim nr 1 jest Wayward Pines, to tym razem też nie żałuję, że czytnęłam.

A czytnęłam za jednym zamachem.

Powieść wizualna, gotowy scenariusz do filmu, w którym rolę główną grał w mojej wyobraźni Alan Ritchson (alias aktualny Reacher). 

Czytało się super, lekko i przyjemnie, obrazowo i świadomie. 

Zarzuty, jakie sobie przejrzałam w różnych opiniach, nie są moimi zarzutami. Nie zawsze musi być noblistycznie i mądrze, czasami wystarczy bardzo dobrze spędzony czas z lekturą, co się ostatnio coraz rzadziej zdarza.

Polecam - kolejna powieść na czasie i dotycząca naszej przyszłości i braku empatii - z tą tezą zgadzam się w 100%, ale nie sądzę, że genetyka coś mogłaby na to poradzić... 

"Przyszłość nadeszła i była jednym wielkim śmierdzącym chaosem."

MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Głęboko poruszający thriller science fiction, który bada sedno tego, co to właściwie znaczy być człowiekiem…

Logan Ramsay ma szansę stać się następnym krokiem ludzkiej ewolucji. Z początku nie jest pewien, czy cokolwiek się zmieniło. Czuje się jedynie… bystrzejszy. Lepiej się koncentruje.

Sprawniej wykonuje równoległe zadania. Czyta nieco szybciej, lepiej zapamiętuje, potrzebuje mniej snu. Wkrótce zaczyna się coś dziać z jego mózgiem. A także ciałem. Zaczyna postrzegać świat i otaczających go ludzi – w tym swoich najbliższych - całkiem inaczej.

Prawda jest taka, że zhakowano genom Logana. To, że właśnie on stał się celem tego wprowadzenia na wyższy poziom, nie jest przypadkiem. Powodem jest przerażające rodzinne dziedzictwo. Co gorsza to, co się z nim dzieje, jest jedynie pierwszym etapem znacznie szerzej zakrojonego planu, który wywoła takie same zmiany u dużej części ludzkości - straszliwym kosztem. Logan jest jedyną osobą na świecie zdolną powstrzymać ten proces, nawet jeśli ceną jest utrata człowieczeństwa...




Wylot Olesia Ivchenko

Wylot Olesia Ivchenko

"Dusza człowieka znieważa siebie najbardziej, gdy tylko staje się - ilekroć zależy to od niej - niczym odszczepienie i jakaś narośl świata."

Dość trudna, ambitna, ale nieodkładalna prawie dystopia, bardziej skupiająca się na podziałach społecznych. 

"Samo twoje istnienie jest przestępstwem."

Troszkę przypominało mi to Igrzyska śmierci, ale nie wiem dlaczego.

Świetna postać Wrony i Ariany.

Polecam, ale uprzedzam, że to nie jest łatwa lektura.


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Powieść "Wylot" to rodzaj dystopii. Jej akcja toczy się po ostrym przesileniu w świecie, a ludzie muszą przystosować się do nowych rygorów, wynikających z potrzeby racjonowania surowców, wody i energii. Ceną za wysoki standard życia jest rezygnacja z wolności, na którą godzą się uzyskujący Rejestrację (co ułatwia ścisłą kontrolę przez System). Są i tacy jednak, którzy się nie godzą, wolą przyjąć status wykluczonych (nazywa się ich antysystemowcami); żyją w nędzy, pozbawieni dostępu do wykształcenia, opieki zdrowotnej i przywilejów. W napięciu śledzimy losy dwóch bohaterek. Jednej, która korzysta z ogłoszonej właśnie amnestii i stara się o status rejestrowanej, zdradzając własne środowisko (w tym rodzinę); musi przejść specjalny kurs, żeby dostać pracę w świecie rejestrowanych. I drugiej, która reprezentuje rejestrowanych, jest kuratorką pierwszej. Losy obu biegną równolegle, ale też zależą od siebie nawzajem. "Wylot" to opowieść o dylemacie: wolność czy wysoki standard życia; o cenie awansu społecznego i zdradzie ideałów.


AUTOR


Rekursja Blake Crouch

Rekursja Blake Crouch

"Mój syn nigdy nie istniał. Rozumiesz to? Jest jedynie pięknym, ale nieprawidłowym impulsem w moim mózgu."

Taki świetny początek.
A potem...
Rozczarowanie, ze strony na stronę coraz większe.
Typowy blow mind, z efektem, "co by było, gdyby", totalnie masakrującym mój mózg.
Spodziewałam się większej rozrywki, a mniejszej łamigłówki...


"Nie ma czegoś takiego jak przeszłość, teraźniejszość czy przyszłość. Wszystko dzieje się teraz."

Dziedzina zupełnie nie z mojej półki i choć Mroczne materie, w podobnej tematyce, były fascynujące i ciut bardziej zrozumiałe, tak ta powieść zmechaciła mnie jak podręcznik z matmy.


"Czas zapobiega wydarzaniu się wszystkiego naraz."

Jednak akcja jest. I pomysł świetny też. I jak zwykle wciągająca narracja.


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Mój syn został wymazany…


To ostatnie słowa, które słyszy detektyw Barry Sutton od kobiety, która chwilę później skacze z dachu wieżowca na Manhattanie. To nie był jednak odosobniony przypadek, w całym kraju ludzie budzą się rano do życia diametralnie innego niż to, w którym zasnęli wieczorem.

Czy cierpią na Zespoł Nieprawdziwych Wspomnień – tajemniczą przypadłość, która doprowadza chorych do szaleństwa wspomnieniami z życia, którego nigdy naprawdę nie przeżyli? Czy może za fasadą z pozoru normalnej rzeczywistości kryje się złowieszczy spisek, który kieruje naszym życiem?

Doktor neuronauki Helena Smith wie, jaką potęgą jest pamięć: dlatego poświęciła życie na stworzenie technologii, która pozwoli ludziom zachować najważniejsze wspomnienia z przeszłości. Gdyby jej się to udało, każdy mógłby przeżyć na nowo pierwszy pocałunek czy narodziny dziecka. Jednak jej odkrycie będzie znacznie donioślejsze dla całej rzeczywistości niż się początkowo wydaje…

Szukając prawdy, Barry staje twarzą w twarz z przeciwnikiem bardziej przerażającym niż jakakolwiek choroba – siłą, która atakuje nie tylko ludzkie umysły, ale wszystko co ich otacza… Pamięć tworzy rzeczywistość – to słowa, które detektyw zapamięta na zawsze.

"W odniesieniu do tego thrillera kategorie „porywający”, „wstrząsający”, „genialny” ulegają rekalibracji. Crouch po mistrzowsku miksuje rzeczywistość, jej alternatywne wersje i technologię. Najwyższej klasy thriller, od którego nie można się oderwać i o którym nie można przestać myśleć".
Izabela Sadowska, prezes lubimyczytać.pl

„Pełna akcji, niezwykła książka, przez którą siedziałem do późnej nocy, aż pochłonąłem ostatnią stronę… Fantastyczna powieść!”
Andy Weir,
autor Marsjanina

„Blake Crouch wynalazł własny gatunek powieści, od których nie można się oderwać: nieustraszenie łamiących reguły gatunku, nieustannie zaskakujących i rozsadzających granice tego, czym może być thriller”.
Karin Slaughter,
autorka Układanki

„Błyskotliwa. Jego innowacyjne powieści zawsze łapią za gardło!”
Sarah Pekkanen,
współautorka Anonimowej dziewczyny

NA PODSTAWIE KSIĄŻKI NETFLIX PRZYGOTOWUJE FILM I SERIAL



AUTOR


Jednostka Ninni Holmqvist

Jednostka Ninni Holmqvist

Tematycznie powieść ta to 10/10.
Narracyjnie jest przeciętnie, ale może miało tak być.

Straszna wizja przyszłości.
STRASZNA.
Początkowo myślałam sobie - nie jest źle: prawie sanatorium dla osób po 50-ce, wszystko zapewnione, luksusowe warunki - taki dom bardzo wczesnej starości.
Ale potem...
Masakra jakaś...


Trafiamy wraz z bohaterką do Drugiej Jednostki Banku Rezerw Materiału Biologicznego.

Nie mogłam się skupić na treści, bo cały czas myślałam o tym pomyśle i tej strasznej rzeczywistości.
Mam nadzieję, że nikt nigdy nie wpadnie na taki pomysł w realu. Bardzo zmusza do refleksji, bardzo.

Polecam bardzo, ze względu na tematykę! Pisana z pełną, dojrzałą świadomością.


MOJA OCENA: 7/10

***

Bezdzietni nie są przydatni w starzejącym się społeczeństwie. W pewnym wieku stają się zbędni. Kiedy ten moment dla nich nastaje, trafiają do specjalnych ośrodków zwanych Jednostkami. W Jednostce bezdzietny staje się użyteczny: bierze udział w badaniach naukowych, służy testom medycznym. Stopniowo oddaje swoje organy osobom, które społeczeństwu są bardziej potrzebne. W zamian za to dożywa swoich dni w luksusowych warunkach. Znakomite jedzenie, świetna opieka, bogata oferta sportowa i kulturalna. A do tego można realizować swoje pasje, poszerzać zainteresowania i bezpłatnie korzystać ze wszystkich dóbr aż do dnia ostatecznej donacji. Czyż to nie znakomity układ dla bezdzietnych, którzy przecież są zbędni?

Gdy Dorrit przybywa do Jednostki, jest pogodzona ze swoim losem. Nie udało jej się założyć rodziny ani urodzić dzieci, straciła ukochanego psa i swój mały dom. Jej mężczyzna coś do niej czuł, ale postanowił, że nie będzie jej ratował. Pod koniec życia kobieta pragnie tylko odrobiny spokoju. Nic więcej jej nie zostało. Sytuacja zmienia się jednak, gdy niespodziewanie dla siebie Dorrit się zakochuje. Coś w niej ożywa. Chce dla siebie szczęścia. Postanawia więc dokonać zaskakującego wyboru...

To powieść o niedalekiej, pełnej okrucieństwa przyszłości. Wizja cywilizacji, w której każdy ma odegrać narzuconą sobie rolę aż do końca, wydaje się niepokojąco realistyczna. Jednostka to jedna z najbardziej przerażających powieści dystopijnych ostatnich lat. Czytając tę książkę, nie można oprzeć się wrażeniu, że opisane w niej rozwiązania ustrojowe wzięły swój początek ze współczesnych regulacji prawnych. Sprawia to, że niepokój i groza towarzyszą czytelnikom tej opowieści i rosną z każdą kolejną przeczytaną stroną.

A gdy władza uzna, że już się nie przydasz...






 




Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger