Portret zła Graham Masterton
"To był wtorek, w Connecticut padał wtedy deszcz."
Co było pierwsze: jajko czy kura?
Portret Doriana Greya czy Portret Grayów z Darien?
...
Nawiedzony obraz, kto nie skusi się takim tematem?
"Waldegrave najwyraźniej odkrył formułę, dzięki której Ci, którzy obiecali prowadzić życie pełne zepsucia i diabelstwa, mogli przetrwać wieczność, niestarzejąc się przy tym ani o dzień."
Ja się skusiłam 😎 i nie żałuję, bo było to soczyście wyśmienite i klimatycznie uczciwe!
Baaaaaardzo zalatywało tu Trupią otuchą, którą uwielbiam!
"Te duże powinny być martwe, ale jeszcze nie umarły."
Jestem mega pozytywnie zaskoczona tą opowieścią w stylu starego, dobrego Pana M. Jest tu wszystko, czego można byłoby się spodziewać po tego rodzaju historii!
Bardzo polecam!
MOJA OCENA: 8/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***
Pierwsze ciało odnaleziono w Europie. Kiedyś ofiara była piękną młodą dziewczyną, ale ktoś z niezwykłą starannością zdarł z niej żywcem skórę, pozostawiając jedynie śliskie, zakrwawione zwłoki.
Drugie ciało odnaleziono w Nowej Anglii… Wkrótce kolejne, lecz tym razem ofiara znajdowała się w stanie zaawansowanego rozkładu.
Kiedy tajemniczy, rozpadający się obraz zostaje powiązany z zabójstwami, wydaje się, że policjant prowadzący śledztwo postradał zmysły. Jednak to niszczejące malowidło skrywa przerażającą rodzinną tajemnicę…