"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Czerwona zima Cameron Sullivan

Czerwona zima Cameron Sullivan

 "Wszyscy znaleźliśmy się tutaj z tego samego powodu: Bestii. Tajemniczy stwór od miesięcy terroryzował okoliczne wzgórza i pastwiska, zabijając wieśniaków na polach i podróżnych na drogach. Co ciekawe, choć było wielu świadków, to nikt nie potrafił go dokładnie opisać. Powszechnie zgadzano się tylko, że zwierz jest ogromny i przerażający."


Nie spodziewałam się tak dobrej powieści. Nie spodziewałam się tak inteligentnej powieści. Ani tak klimatycznej, pełnej mrocznej magii i świetnego poczucia humoru.

Lubię się nie spodziewać.

Chociaż zostałam wrzucona w opowieść z poczuciem, że powinnam coś już o niej wiedzieć, /nawet kilka razy sprawdzałam, czy to nie jest jakaś kontynuacja/ to narracja i duża dojrzałość warsztatu autora była tak czarowna i hipnotyczna, a przede wszytkim obrazowa i nieodkładalna, że nie poczułam się zniechęcona, jak to zazwyczaj bywa z tego rodzaju manewrami literackimi i /w/rzutami na głęboką wodę.

Uwielbiam motyw pasożyta umysłu, który jest bardzo inteligentny, posiada niejednoznaczną moralność i współgra ze swoim gospodarzem, dlatego od razu po i za-uwielbiałam zarówno Sebastiana Gravesa – człowieka wielu talentów i profesji, głównego bohatera tej epickiej opowieści, jak i jego... demona/?/😎

Kim jest Sebastian?

Profesorem i prawnikiem. Lekarzem i hieną cmentarną. Zaklinaczem duchów i Alchemikiem. A przede wszystkim jest "nosicielem" mrocznej istoty, z którą jest niezwykle kompatybilny, pod wieloma względami, /konwersacyjnymi też, ku mojej uciesze, ponieważ dialogi prowadzone we własnej głowie uważam za fascynujące!/, której dał się dobrowolnie opętać, Sarmodela. 

Satysfakcjonująca więź!

Sebastian zostaje wezwany do Gévaudan, by zgładzić krwiożerczą Bestię: potwora, którego, jak sądził, pokonał już dwadzieścia lat wcześniej, a którego dokładnie nikt nie widział. 

Narracja prowadzi nas przez czas teraźniejszy, ale też wraca do tego, co było przedtem, co stopniowo rozszerzało moją wiedzę na temat wydarzeń, które jeszcze nie nadeszły. Poznajemy dzięki tej podróży wiele fantastycznych opowieści, oprócz oczywiście tej głównej: wiedźmy, starożytne byty, klątwy, magiczne pakty, różnorakie, sprytnie połączone ze sobą wątki religijne. 

Jest też spora dawka LGBT, ale w tym przypadku kompletnie mi to nie przeszkadzało, co uważam za sukces autora.

Podsumowując.

Nigdy nie sięgnęłabym po tą powieść, gdybym sugerowałą się okładką, która zapowiadała... zwykłe fantasy.

A tu zwykłość nie ma swojego miejsca. Czułam się trochę tak, jakbym czytała Wiedźmina w mrocznym stylu, na bardzo wysokim, ale innym poziomie, więc szkoda, że nie widać tego na opakowaniu tej uczciwej, epickiej, wytrawnej i inteligentnej opowieści.

Czekam z niecierpliwośćią na kontynuację, która poniekąd się gdzieś tam między wierszami zapowiedziała chyba...


MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Tajemnicza, pełna magii, demonów i seksu

Zainspirowana osiemnastowieczną legendą o Bestii z Gévaudan Czerwona Zima to obfitująca w zaskakujące zwroty akcji i zagadki, mroczna, lecz i pełna humoru powieść, doskonała dla wielbicieli sagi o Wiedźminie i książek Susanny Clarke.

W 1785 roku profesor Sebastian Grave otrzymuje wiadomość, że straszliwa Bestia z Gévaudan powróciła i francuska prowincja znów spływa krwią. Grave to pogromca potworów o ogromnym doświadczeniu. Dwadzieścia lat wcześniej był świadkiem jej zbrodni podczas długiej i krwawej zimy. Przeżył też wtedy płomienny romans z synem barona.

Teraz Sebastian znów został wezwany na łowy przez Antoine’a Avenela d’Ocerne, swego dawnego kochanka, który dzieli z nim ponurą historię Bestii i straszliwy sekret. Chcąc skończyć z Bestią raz na zawsze i mając nadzieję na odnowienie relacji z Antoine’em, Sebastian odpowiada na wezwanie.

Niektórych potworów nie da się jednak pogrzebać na zawsze…


Usidleni. Prawdziwe historie opętań Massimo Centini

Usidleni. Prawdziwe historie opętań Massimo Centini

"Dziś praktyka egzorcystyczna wykonywana jest jedynie po diagnozie lekarskiej albo równolegle z nią. Tak jak już kilkukrotnie wspomnieliśmy, opętanie cechują objawy podobne do całego szeregu schorzeń natury neuropsychiatrycznej. Dopiero wykluczywszy wszystkie potencjalne naturalne i psychologiczne przyczyny, bierze się pod uwagę możliwość, że źródłem problemu jest obecność demona. Jeśli współcześnie egzorcyści nie posiedli wiedzy psychiatrycznej, faktycznie współpracują z lekarzami, by nie przypisać szatanowi tego, co można zdiagnozować i wyleczyć dzięki wiedzy medycznej."

To była rozprawa naukowa zmnóstwem odniesień i przypisów na temat różnego rodzaju opętań, skupiona głównie na historii, z nielicznymi przykładami nakreślonymi pobieżnie.

Szczerze?

Zdecydowanie bardziej odpowiada mi forma przekazu Lorrainów albo samego Amortha.

To taki troszkę podręcznik opętań, troszkę teologii, dużo historii i fachowej literatury.

Nie było to niestety porywające i jakoś tak obdzierało z duszy cały ten straszliwy problem.

I tak owszem - można rozłożyć zjawisko opętania na czynniki pierwsze, analizować lub też podważać jego autentyczność, ale gdzie tu miejsce na wiarę?

Nie moja naukowata bajka, wolę nieoczywistość, a nie suche fakty. Lecz jeśli ktoś chce innego podejścia - lektura warta looknięcia.


MOJA OCENA: 5/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Prawdziwe i wstrząsające świadectwa demonicznych prześladowań


Zjawisko opętania i rożne sposoby walki z nim towarzyszą ludzkości niemalże od zarania dziejów. Również dziś, gdy psychiatrzy wykluczają zaburzenia czy chorobę psychiczną, sprawę nierzadko przejmują egzorcyści, który przyczyn niepokojących zachowań doszukuje się w działaniu sił nieczystych.


Massimo Centini zabiera nas w podróż w czasie i do różnych zakątków świata, analizując zarówno znane przypadki opętania, jak i te, o których wiadomo bardzo niewiele. Zastanawia się, czy opętanie widziane przez Kościół Katolicki jako sprawka szatana może mieć coś wspólnego z rytuałami wudu, tarantyzmem w Apulii albo psychozą Wihtigo. Czy odpowiedzi należy szukać w psychiatrii, czy może raczej w korzeniach i tradycjach danej kultury? Centini spogląda na temat pod kątem religii, antropologii, psychologii oraz medycyny. Głównym wnioskiem, który nasuwa się w trakcie lektury jest spostrzeżenie, że opętania są nieodłącznym elementem przeróżnych społeczności.

Piąty kier Dan Simmons

Piąty kier Dan Simmons

"Odkryłem, panie James [...] że nie jestem realnym człowiekiem. Jestem... jak sformułowałby to pisarz taki jak pan? Jestem... o czym niezbicie świadczą pewne dowody... konstruktem literackim. Tworem jakiegoś umazanego atramentem pisarzyny. Postacią fikcyjną."

Trzeba przyznać jedno: jest to chyba najbardziej zabawna powieść autora. Ale skłamałabym, gdybym napisała, że czytała się sama... Tak mnie zmęczyła ta historia, że nie mam siły napisać recenzji... Mam wrażenie, że niektóre dzieła autor pisał, żeby zabić czas ;-) swój i czytelnika. Fenomen polega na tym, że nie dało się tego jednak odłożyć. 

Dlaczego?

Nie wiem.

Walory tego mega dłuuugiego historycznego lekko rozgotowanego makaronu słowotwórczego docenią bardziej miłośnicy przygód Sherlocka Holmesa i mega miłośnicy twórczości Agatki Christie.

Trzeba przyznać - wydanie solidnie, ładnie pachnące, z białym papierem w środeczku.


MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

NIEDOSTĘPNY

***

Kilka tygodni przed Wystawą Światową w Chicago w 1893 roku spotykają się przeżywający kryzys twórczy Henry James oraz Sherlock Holmes, który sfingował swą śmierć w wodospadzie Reichenbach, gdy doszedł do wniosku, że nie jest rzeczywistą postacią. Ta nietypowa para usiłuje rozwikłać zagadkę śmierci Clover Adams – żony historyka Henry’ego Adamsa, potomka aż dwóch prezydentów USA, a zarazem przyjaciela Jamesa. Fakt, że Holmes jest przekonany o swojej fikcyjności, poważnie komplikuje śledztwo, któremu w dodatku towarzyszy złowrogie nazwisko Moriarty. Banalna z pozoru sprawa samobójstwa prowadzi bohaterów na trop międzynarodowego spisku.

„Piąty Kier” to kolejna po „Droodzie” powieść, którą Dan Simmons („Terror”, „Abominacja”, „Pieśń bogini Kali”, „Dzieci nocy”) składa hołd klasykom literatury wiktoriańskiej. Napisana z dbałością o realia historyczne, pełna zapadających w pamięć postaci drugoplanowych, spisków, intryg i sekretów, zachwyca stylem i niewymuszonym humorem.


AUTOR


Bachantka na panterze. Historia zakazanej miłości śląskiego rzeźbiarza i jego pięknej modelki Gabriela Anna Kańtor

Bachantka na panterze. Historia zakazanej miłości śląskiego rzeźbiarza i jego pięknej modelki Gabriela Anna Kańtor

"Nasza miłość rosłą wraz z tą rzeźbą, z jej wyłanianiem się z białych czeluści marmurowej bryły."


Zaczęłam czytać sobie toto tak od razu z buta, mając z tyłu głowy fakt, że nie przepadam za tematyką sztuki, historii i literatury faktu...

A jednak.

Urocza, słodko gorzka historia, oparta na faktach z ... zakończeniem (nie mogę napisać jakim, wiadomo dlaczego).

Czytało się to samo, bardzo w klimacie Rozważnej i romantycznej. Taka prosta, dobra i szczera opowieść, ze śladowym rysem historycznym, bardziej oparta na emocjach i uczuciach. 

Polecam miłośni(cz)kom romantycznych opowieści. 


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Bachantka na panterze - to prawdziwa perełka; pierwsza w dziejach literatury powieść historyczna o rzeźbiarzu Theodorze Erdmannie Kalide, nazywanym „śląskim Michałem Aniołem”. Urodził się w roku 1801, w Chorzowie na Górnym Śląsku. Jego talent bardzo szybko zauważono i wysłano go, jako osiemnastolatka, na stypendium do Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. Tam powstawały jego wielkie dzieła, takie jak Śpiący lew, Chłopiec z łabędziem i Dziewczynka z lirą, ale przede wszystkim Bachantka na panterze - jedna z najwspanialszych, najbardziej śmiałych, kontrowersyjnych rzeźb w historii sztuki. Emanowała tak potężną zmysłowością i erotyzmem, że z jej powodu na wiele lat przekreślono karierę i cały wcześniejszy dorobek wielkiego rzeźbiarza, zaś jego modelkę wyklęto i skazano na zapomnienie. Ile trzeba było mieć w sobie miłości do kobiety, by - ryzykując całą swoją karierę - oddać w marmurze hołd jej pięknu? Jak bardzo trzeba było zaufać ukochanemu mężczyźnie, by poważyć się na zapozowanie mu do tak zuchwałej rzeźby? Które z nich zaryzykowało więcej? Połowa XIX wieku, Berlin. Sztuka i miłość. Rzeźba, która stała się legendą.




AUTOR


Zew nocnego ptaka Robert R. McCammon

Zew nocnego ptaka Robert R. McCammon

"Nie wystarczy kochać pieśni nocnego ptaka. Trzeba też kochać samego ptaka. A ostatecznie... człowiek musi się zakochać w samej nocy."


Kiedy na całą sobotę awaria, spowodowana orkanem, pozbawi cię prądu - co robisz?

Czytasz papierową cegłę. 

Do samego końca, aż ci oczy wypłyną (końcówka prz latarce...)

Czy było warto?

Chyba tak, choć jak to stwierdziła moja nieznajoma znajoma, słynna blogerka Anna: to chyba nie do końca moja bajka.

Sherlock Holmes w brudnej, zabłoconej, prymitywnej, hardcorowej, zacofanej, obłudnej, prymitywnej syficznej wręcz wersji roku pańskiego 1699, w której odór czuć nawet przez kartki (nie sugeruję, że książka śmierdziała - pachniała drukiem, choć niestety na szarych stronach, ale może to zamierzony efekt szarej rzeczywistości głównego bohatera...;-))

I choć w czasach Holmesa też nie było za czysto, to jednak wolę jego epokę, przynajmniej nie było tam takiego zacofania i fanatyzmu.

Chyba.

Jak dla mnie za bardzo rozbudowana, choć misterna intryga. Atutem jest oczywiste i natychmiastowe wsiąknięcie w klimat - jak to u McCammonna, choć Chłopięce lata nadal pozostają moją ukochaną opowieścią!

Polecam miłośnikom długiej, dłuuuuugiej intrygi i zagadek kryminalnych rodem z miasteczka Salem, choć horroru to tam wcale nie było, nawet tyle, ile brudu za paznokciem. I chyba troszkę miłośnikom historii.

MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

NIEDOSTĘPNY

(jak to u Vespera...)

***

Rok 1699. Fount Royal to niewielka osada w Południowej Karolinie, gdzieś na skraju brytyjskich koloni w Ameryce. Miasteczko leży nad oceanem, otoczone bagnami, lasami, a w okolicy roi się od Indian. Pewnego dnia w makabryczny sposób ginie miejscowy pastor, a jakiś czas później jeden z najbardziej szanowanych mieszkańców - Daniel Howarth. W dodatku na osadę spada fala nieszczęść - plony są słabe, ludzie zaczynają chorować i umierać, pożary trawią kolejne zabudowania, a w dodatku od kilku tygodni niemal nieustannie pada deszcz. Mieszkańcy osady są przekonani, że odpowiedzialna za to jest wiedźma. Podejrzenia pada na świeżo upieczoną wdowę - Rachel Howarth, jest młoda, piękna, w jej domu znaleziono słomiane lalki, na ciele ma znamiona, nie chce odmówić Modlitwy Pańskiej, a świadkowie zeznają, że widzieli jak spółkowała z samym Szatanem. Na wezwanie burmistrza do osady przybywa sędzia Issac Woodward i jego młody sekretarz Matthew Corbett. Mimo iż dowody i zeznania nie pozostawiają złudzeń i wiedźmę czeka śmierć na stosie Matthew nie wierzy w jej winę. Rozpoczyna własne śledztwo w trakcie którego na jaw zaczynają wychodzić skrzętnie skrywane tajemnice osadników. Rozpoczyna się gra w której stawką jest nie tylko życie Rachel, ale i przyszłość całego Fount Royal.

Cykl: Matthew Corbett (tom 1)





AUTOR


Altamira/Finding Altamira film (2016)

Altamira/Finding Altamira film (2016)

Świetny, spokojny dramat, oparty na prawdziwej historii hiszpańskiego prawnika i archeologa Marcelino Sanz de Sautuola y de la Pedrueca , który był właścicielem ziemi, na której znaleziono jaskinię Altamira.

Super soundtrack i kreacje aktorów, szczególnie Banderasa, przez którego przebija aż autorytet, wiedza i pasja!

Polecam! Do obejrzenia na CDA.


MOJA OCENA: 8/10

ZOBACZ TRAILER!

TU

***

Film jest kroniką przełomowego odkrycia malowideł jaskiniowych z epoki kamienia w jaskini Altamira w Kantabrii w Hiszpanii , a następnie kontrowersji, jakie wywołały czołowe postacie religijne i naukowe tamtych czasów.


CAŁY FILM 


Zaginione miasta, prastare grobowce. 100 odkryć, które odmieniły świat Douglas Preston, Ann R. Williams

Zaginione miasta, prastare grobowce. 100 odkryć, które odmieniły świat Douglas Preston, Ann R. Williams

"Moment odkrycia jest bowiem tylko ukoronowaniem lat przygotowań, często żmudnych poszukiwań, falstartów, pomyłek, politycznego oporu, zawodowego zwątpienia, a nawet dyskredytowania, irytacji, biurokratycznych koszmarów i nudnego gromadzenia funduszy."


Uczciwe opasłe tomisko, ale jak na 100 odkryć, to i tak stosunkowo mało tu zdjęć, do każdego tematu dodana jest jedna, góra dwie fotografie. Informacji jest nieco więcej, ale i tak to w sumie jest leksykon, a po więcej informacji dotyczących poszczególnych tematów i odkryć warto sięgnąć głębiej.

Niektóre tematy były poruszane w świetnej pozycji Przeklęte przedmioty, ale ze strony bardziej creepy. Tu jest rys odkrywczo - historyczny.

Polecam nie tylko fanom historii, którym nie jestem, ale także duchowym odpowiednikom Indiany Jonesa, w domowym zaciszu.


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Od Człowieka Lodu przez terakotowych wojowników odprowadzających chińskiego cesarza w zaświaty po wrak „Titanica” – to pasjonująca i pełna przygód opowieść o odkryciach, które zmieniły świat!

Tajemnicze miasta pośrodku nieprzebytej dżungli, mieniące się złotem grobowce i dobrze zachowane szkielety naszych przodków – ślady, z których możemy wyczytać dzieje ludzkości. Ale praca archeologa to więcej niż odkrycia rodem z filmów o Indianie Jonesie. Poprzedzają je lata żmudnych przygotowań, zdobywania informacji, zgód i funduszy niezbędnych, by nie tylko odnaleźć skarby dawnych cywilizacji, lecz przede wszystkim zrozumieć, kim byli, co czuli i jak myśleli ludzie, którzy je tworzyli.

Wybuchowe połączenie wiedzy historycznej i najlepszych powieści przygodowych!

Sto wypraw i olśniewających znalezisk, sześć kontynentów i ponad trzy miliony lat historii. A wszystko to opowiedziane na podstawie relacji odkrywców i naukowców, którzy w drodze do celu łamali tajne kody, ścigali się z szabrownikami, prowadzili skomplikowane gry dyplomatyczne, zakochiwali się, błądzili, ściągali na siebie starożytne klątwy – i nigdy się nie poddawali.



AUTOR


Przeklęte przedmioty. Osobliwe, ale prawdziwe historie o najbardziej niesławnych obiektach świata J. W. Ocker

Przeklęte przedmioty. Osobliwe, ale prawdziwe historie o najbardziej niesławnych obiektach świata J. W. Ocker

"Strzeżcie się zatem. Nie tylko starożytne artefakty z egzotycznych krajów, zrabowane ze starych trumien zakopanych głęboko pod ziemię, mogą zrujnować wasze życie. Równie dobrze może w ten sposób zadziałać kubek na twoim biurku z napisem "nienawidzę poniedziałków", który twoja mama kupiła ci na wyprzedaży."

Kocham tego rodzaju zbiorki ciekawostek! Podskórny lęk, ciareczki, ciekawość, niepewność... to tak, jakby cały czas się zastanawiać, czy wypowiedzenie przed lustrem 5 x Candyman sprowadzi na mnie klątwę...(oczywiście nigdy tego nie zrobię!). 

Wiara vs. rozum.

Już wcześniej czytałam podobne zestawienia i byłam zafascynowana:

NIEWYJAŚNIONE. PRAWDZIWE HISTORIE, KTÓRYCH NIGDY NIE UDAŁO SIĘ WYJAŚNIĆ RICHARD MACLEAN SMITH

NA TROPIE NIEWYJAŚNIONEGO. TAJEMNICE, WOBEC KTÓRYCH NAUKA POZOSTAJE BEZRADNA WILL PEARSON

GRA CIENI ANDRZEJ FLONT

W tym przypadku jest identycznie.


Z czym zmierzymy się w tym zestawieniu?

Przeklęte przedmioty w gablotach:

Diament Hope

Otzi, człowiek lodu

Maori Taonga

Grobowiec Tutenchamona

Miecze Muramasy

Pechowa Mumia

Pierścień Silvianusa


Przeklęte przedmioty na cmentarzach:

Czarna Aggie

Kamień runiczny z Bjorketorp

Grobowiec Timura

Czarny Anioł

Nagrobek Carla Pruitta

Dama z Brązu

Grób Szekspira


Przeklęte przedmioty na strychu:

Obrazy płaczącego chłopca

Krzesło Śmierci Baleroy

Skrzynka dybkua

Waza Basano

Pierścień Rudolfa Valentino

Lalka Robert

Fotel Busby'ego

Zaczarowana komoda


Przeklęte przedmioty zaklęte:

Mały Mannie z Rogami Tatusia

Przeklinający Kamień

Monogram Patryka Hamiltona

Przeklęty filar

Głowy z Hexham

Bursztynowa Komnata

Skarb Przełęczy Cahuenga


Biznes przeklętych przedmiotów:

Lalka Annabelle i kolekcja Warrenów

Muzeum Paranormalne Johna Zaffisa

Nawiedzone Muzeum Zaka Bagnana

Podróżujące muzeum Zjawisk Paranormalnych i Okultyzmu

Przeklęte przedmioty na eBayu


Dlaczego te przedmioty nie zostały przeklęte?:

Zmumifikowana głowa Wampira z Dusseldorfu

Kryształowa czaszka Mitchella-Hedgesa

Miniaturowe Trumny na Arthur's Seat

Książka oprawiona w skórę Jamesa Allena

Mechanizmy z Antykithiry


Klątwy na maszynach: 

Praski Orloj

Węgierska pieśń samobójcza

Porsche 550 Spyder Jamesa deana

0888-888-888

Automat z grą wideo Berzerk

Łańcuszki internetowe


... oraz wspomniane tylko niestety w przedmowie:

suknia ślubna Anny Baker

nawiedzone lustro w Myrtle Plantation w St. Francisville w stanie Luizjana

egipski dywan z kociego włosia w muzeum Villa Zorayda w St. Augustine na Florydzie


Kurczę, czytałam to z dziką rozkoszą i to jest jedna z moich ulubionych tematyk, która zawsze mnie fascynuje - odkrycia i spekulacje - rozwiązania (albo i nie) w bezpiecznym domowym zaciszu!

Polecam bardzo!


"Jeśli byś tę księgę

ukraść spróbował,

zawiśnie na sznurze

twoja głowa.

A potem kruki zbiorą się wokół

i powydłubują ci twoje oczy.

Krzycząc z bólu

i rwąc z głowy włos,

pamiętaj, że sam

zasłużyłeś sobie

na taki los."



MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Historie upiornych przedmiotów wywołujące dreszcze!

Strzeżcie się... Oto niezwykłe, ale prawdziwe opowieści o najbardziej niesławnych przedmiotach na świecie, które spodobają się nie tylko pasjonatom zjawisk nadprzyrodzonych.

Znajdziemy je w muzeach lub na cmentarzach. Bywało, że trafiały do prywatnych domów. Ich historie, często tragiczne i zawsze osobliwe, stały się inspiracją dla niezliczonych horrorów, programów telewizyjnych oraz opowiadań snutych przy ognisku.

Przeklęte przedmioty – jedyne, czego potrzebują, aby wyzwolić falę nieszczęść, to przypadkowe spotkanie z człowiekiem. Nieprawdopodobne, ale prawdziwe opowieści, które sprawią, że będziesz miał gęsią skórkę.

Opętana przez demony lalka Annabelle, pechowa mumia, przez którą miał zatonąć Titanic, pierścień Silvianusa, który zainspirował Tolkiena do napisania „Hobbita”, mumia Ötziego – człowieka lodu czy skrzynka dybuka będącą inspiracją dla twórców horroru „Kronika opętania”… To tylko niektóre z upiornych przedmiotów, których historie poznacie w tej książce.




AUTOR


Zagubiony ptak Jowita Kosiba

Zagubiony ptak Jowita Kosiba

"Wybiegła na pustą przestrzeń i w tym momencie piorun, który przeszył ciężkie szare niebo, rozdzierając je na pół, na moment ją oślepił. W jego blasku dostrzegła zarys budowli – wielkiej, majestatycznej i całkowicie czarnej."

Napaliłam się na okładkę, a tu okazało się, że to KOMPLETNIE nie mój typ tematyczny.
Jest odrobinkę wątków mystery, bardzo obiecujących i klimatycznych, ale cała reszta /jak dla mnie/ niepotrzebnie rozwleczona.
Narracja marszowa, ponownie nie moja bajka, mega rozciągnięta. Dialogi jak z elementarza.
Szkoda, bo gdzieś tam przebijał się potencjał dla mojego typu literatury - przykładowo bardzo dobry wątek rodziny pułkownika i dzieciaków, szczególnie sióstr.

Jestem przekonana, że miłośnikom tajemnic, dramatów rodzinnych i romantycznych wątków opowieść ta przypadnie do gustu. Jest ona troszkę podobna w stylu do Damy z wahadełkiem.

Okładka świetniasta.


MOJA OCENA: 5/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***
W snach Klaudii, dwudziestodziewięcioletniej absolwentki wydziału sztuk pięknych, regularnie pojawia się stary dwór, otoczony umarłym ogrodem. Dziewczyna nie przywiązuje większej wagi do tych iluzorycznych wizji do dnia, w którym zobaczy ów dwór na jawie. Zaintrygowana, postanawia wszcząć prywatne śledztwo na temat jego przeszłości. Badając historię tego opuszczonego i nieprzyjaznego miejsca, zanurza się w głąb innej historii, znacznie mroczniejszej, która powiedzie ją do odkrycia szokującej prawdy o najbliższych jej osobach i o sobie samej.


AUTOR
↓




Nocne czuwanie Sarah Moss

Nocne czuwanie Sarah Moss

Powieść wielowarstwowa. Tak naprawdę mamy tu do czynienie z trzema historiami.

Ale głównie poznajemy Annę, którą zrozumie każda matka i będzie się z nią utożsamiała. Ponieważ Anna też jest matką - i to praktycznie samotną. W dodatku umieszczoną na szkockiej wyspie Colsay, prawie samotnej. Z nieobecnym, arystokratycznym mężem - ekologiem, który musi się realizować w pracy (bada maskonury, kompletnie nieświadomy życia rodzinnego...) - dlatego właśnie tam wylądowali.
Z dwójką chłopców w wieku siedmiu lat i prawie jeszcze niemowlęcym, którzy doprowadzają ją do szaleństwa - szczególnie maluch...
Pozbawiona snu i czasu dla siebie oraz możliwości pracy (jest historykiem i właśnie pisze pracę na temat dzieciństwa w XVIII wieku, a właściwie próbuje), zaczyna pomału świrować, co jest przedstawione z pewną dozą cierpkiego humoru.

Pewnego dnia, podczas próby sadzenia drzewek w ogrodzie rodzinnej posiadłości męża, odkrywa wraz z synem kości niemowlaka.
Zaczyna się śledztwo, które ona sama stara się rozwiązać. 
Po swojemu. 
Szukając informacji w historii wyspy. 
Która miała swoje tajemnice.

Jej narracja przerywana jest przez listy, napisane dwieście lat wcześniej, przez młodą położną, May Moberley, która desperacko próbuje wprowadzić nowoczesną medycynę i higienę porodu do domów podejrzliwych i nieufnych wyspiarek oraz wyeliminować niepokojąco wysoką śmiertelność noworodków na tej wyspie (85 % w ciągu pierwszych czternastu dni życia).

Trzecia historia, wpleciona w życie Anny, dotyczy rodziny turystów, którzy, w odpowiedzi na agroturystyczne ogłoszenie męża Anny, przyjeżdżają na wyspę wraz z prawie dorosłą, anorektyczną i zbuntowaną córką. Ich relacje dalekie są od doskonałości...

Polecam, pełna emocji i dość wymagająca lektura o życiu rodzinnym, o postawach wobec dzieci, o obciążeniach związanych z opieką nad dziećmi i jej skutkach, nie tylko dla małżeństwa. Doskonała obserwacja surowej rzeczywistości, pozbawionej cukierkowatej, reklamowej słodyczy życia rodzinnego, przeplatana historią.

MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***
Anna, rozdarta między potrzebami swoich dzieci a obowiązkami domowymi, próbuje kontynuować pracę nad książką. Bohaterka mieszka odcięta od świata na niewielkiej szkockiej wyspie, którą jej mąż odziedziczył w spadku. Pewnego dnia odkopuje w swoim ogrodzie szkielet małego dziecka. Anna – z wykształcenia historyk – zaczyna własne dochodzenie. Być może odkrywając sekrety wyspy, nauczy się, jak radzić sobie z wyzwaniami, które na jej drodze stawia życie?





AUTOR
↓


Paranormalne. Prawdziwe historie nawiedzeń Michał Stonawski

Paranormalne. Prawdziwe historie nawiedzeń Michał Stonawski

"Zjawiłem się tu za wcześnie, bo duchy i nawiedzenia na pewno się tu pojawią – w przyszłości, zwabione przez gniew, złość i cierpienie.
Wystarczy tylko, że usiądę i poczekam."

Bardziej historyczna przygoda to była, niźli straszna. 
Choć w opowieściach świadków grozy nie brakowało (pani w oknie w kamienicy, z uśmiechem rozciągającym się od ucha do ucha, drapiące coś w powierzchnię kołdry, zaśmiewające się cichutko...)

I ja, która kompletnie za historią nie przepada, jakoś to kupiłam.
Dlaczego?
Nie tylko dzięki tematyce, ale także narracji, którą znam i bardzo lubię. Zawsze lubiłam posty Michała, te z FB, pisał prosto, zrozumiale, nie wydziwiał, nie kombinował.
Tu też tak jest. I wisienką na torcie są końcowe zdania prawie każdego rozdziału, które nie pozwalają odłożyć lektury, zapowiadające coś, co będzie się działo dalej...

Podobało mi się, choć było właśnie spokojnie, prawie naukowo (o ile się da w takiej tematyce), czasami creepy (nie wiem, jak Ty tam sam łaziłeś po tych ruinach, szczególnie po Zofiówce...!!!).

Rzetelna reporterska robota, poparta licznymi linkami i źródłami, dla ciekawskich i niedowiarków.

Polecam głównie miłośnikom historii, niewyjaśnionych zjawisk, (nie)potwierdzonych plotek oraz poszukiwaczom dreszczykowych wypraw.

Spis treści.

Rozdział I

Tu nie ma żadnych duchów - historia nawiedzonego domu w Turzy Wielkiej.
Duże miasto - historia nawiedzonego domu spokojnej starości, dość przerażająca...

Rozdział II

Zagadki z przełomu wieków.
Duchy na Wilczej - opowieść o zabójstwie Aleksandry Zofii Grobickiej - bogatej mieszczanki, która lubiła towarzystwo młodych mężczyzn.
Śmiertelna gra warszawskie aktorki - moja ulubiona opowieść (choć sama nie wiem, dlaczego) o zabójstwie aktorki Marii Wisnowskiej - świetna.

Rozdział III

Duchy nazistowskich zbrodni - rewelacyjna historia opuszczonego szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych Żydów - "Zofiówki."

Rozdział IV

Powojenne tajemnice.
Sekrety wsi Przytoń - duchy wsi Przytoń.
Zagadka nawiedzonego komisariatu - nawiedzenia w komisariacie w Konstancinie - Jeziorno.

Rozdział V

Nawiedzenia PRL - u.
Dom Trzech Krzyży - nawiedzony dom w Myszkowie.
Dom na Kosocickiej - nawiedzony dom w Krakowie.
Poltergeist z Myszkowa - nawiedzenie mieszkania rodziny Kudrysów.

Rozdział VI

Klątwy blokowisk.
Blok szaleńców z Ursynowa - nawiedzony blok w Warszawie.
Blok samobójców - nawiedzony blok na Lwowskiej w Tarnowie.


MOJA OCENA: 8/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Mrożące krew w żyłach opowieści, które wydarzyły się naprawdę


Edyta po raz pierwszy decyduje się opowiedzieć o koszmarze, jaki przeżyła w nawiedzonym szpitalu psychiatrycznym „Zofiówka”.

Właścicielki domu opieki pod Warszawą muszą same odprawiać egzorcyzmy, gdy ksiądz, który się do tego zobowiązał, ucieka.

Mieszkańcy małego miasteczka na północy kraju ukrywają historię o dwóch przeklętych rodzinach.

Nierozwikłana tajemnica z początku XX wieku sprawia, że do dzisiaj w niewyjaśnionych okolicznościach umierają ludzie.

To tylko część historii o duchach – naszych polskich – kryjących się tuż za rogiem…
Michał Stonawski, badacz zjawisk paranormalnych, który całe życie poświęcił na tropienie prawdy, teraz zabierze cię w podróż po najbardziej przerażających nawiedzonych miejscach – poznasz ich historię, a także świadków, którzy opowiedzą o tym, co przeżyli, oraz opinie egzorcystów.


TURZA WIELKA
↓


MARIA WISNOWSKA
↓


ZOFIÓWKA
↓


WIEŚ PRZYTOŃ
↓


KOMISARIAT W KONSTANCINIE
↓


NAWIEDZONY DOM W MYSZKOWIE
↓


NAWIEDZONY DOM NA KOSOCICKIEJ W KRAKOWIE
↓


BLOK Z URSYNOWA
↓


BLOK W TARNOWIE
↓


AUTOR
↓



Szwaczka Frances de Pontes Peebles

Szwaczka Frances de Pontes Peebles

"... przypomniała sobie te ptaki, które wypuszczała na wolność dawno temu, przypomniała sobie, jak zawsze wahały się chwilę, kiedy otworzyła drzwi klatki. A potem odlatywały."

Po rewelacyjnej powieści autorki, Powietrze, którym oddychasz, Szwaczka były dla mnie rozczarowaniem.
I ze względu na to rozczarowanie moja ocena jest zaniżona.
Jeśli jednakże ktoś nie czytał Powietrza, to niewykluczone, że będzie zadowolony.

Bo historia ma potencjał. Tylko czegoś zabrakło. Może tempa? Może większych emocji?


Pokaźna, soczysta opowieść o dwóch siostrach tak różnych, jak słońce i księżyc. Opowieść przesycona klimatem Brazylii. Opowieść o miłości, o przeznaczeniu i poświęceniu.


Polecam, choć myślałam, że tym razem także będę zachwycona. I myślę sobie, że ekranizacja byłaby lepsza, niż powieść.


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

BRAK

***
Dwie młode dziewczyny, siostry Emilia i Luzia dos Santos, żyją w brazylijskim interiorze, gdzie panuje całkowite bezprawie. Trwa stała walka między bogatymi właścicielami ziemskimi a grupami wyjętych spod prawa cangaceiros. Emilia pragnie życia w dostatku i cywilizacji, ułomna Luzia znajduje pociechę w modlitwach i szyciu. Marzenia starszej siostry się spełniają, a Luzia zostaje porwana przez grupę cangaceiros. Losy obu sióstr, odmienne i pełne nieoczekiwanych zwrotów, są barwne i niezwykle interesujące, a szczegółowo odmalowane tło historyczne fascynuje i dopełnia całości.






AUTOR
↓



Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger