"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Księga drzwi Gareth Brown

Księga drzwi Gareth Brown

"Gdy trzymasz ja w ręku, każde drzwi są wszystkimi drzwiami."

Największym atutem tej powieści jest pomysł, dużym minusem jest przekaz.Kolejny zajefajny pomysl spieprzony  brakiem polotu.

Intrygujacy krótki początek kończy się szybko mdłymi scenami z główną bohaterką Cassie ("Ależ ta kobieta jest męcząca - powiedział Barbary\...\") i jej infantylną współlokatorką Izzy... Niestety. Dialogi jak między dziećmi i to niezbyt lotnymi, co jest dziwne, bo przykładowo postać Kobiety jest przerewelacyjna("Czemu jakakolwiek dziewczyna miałaby być szczęśliwa, skoro może wyśpiewywać swój ból światu tak głośno, by Kobieta mogła go usłyszeć?")! Tak samo pomysł ukrytej Biblioteki!

Ale cała reszta rozłazi się w szwach, jeśli chodzi o narrację, tym bardziej, że w miarę czytania sporo się tam dzieje i dokładane są kolejne ścieżki labirytnu, w którcy serio można się pogubić. Dlatego przekaz jest bardzo ważny i w tym przypadku nie uniósł potencjalnej atmosfery mrocznej magii...

Doczytana ze średnią przyjemnością, bardziej wymęczona, oprócz niektórych fragmencików z Kobietą 😁

MOJA OCENA: 5/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU


***

„Oto Księga Drzwi. Gdy trzymasz ją w ręku, każde drzwi są wszystkimi drzwiami”


Spokojne życie trzydziestoletniej Cassie toczy się bez wyraźnego kierunku między księgarnią, gdzie pracuje, a nowojorskim mieszkankiem wynajmowanym do spółki z przyjaciółką. Wszystko zmieni się, gdy pewnego razu jeden ze stałych klientów sklepu zostawi jej na stole tajemniczą starą książkę. Jak się okaże, daje ona jej właścicielowi niezwykłe moce. I wkrótce Cassie dowie się, że istnieją inne magiczne księgi, które również mogą czynić rzeczy cudowne – lub przerażające.


W ten sposób Cassie wpada w wir przygód, zagrażających życiu jej i jej bliskich. Bo tam, gdzie jest magia, jest i nieograniczona władza.



Niemożliwy manuskrypt Agnieszka Grzelak

Niemożliwy manuskrypt Agnieszka Grzelak

"... istnieje manuskrypt, którego nie da się skopiować [...]
Podobno są w nim zawarte potężne zaklęcia, dzięki którym można osiągnąć potęgę, bogactwo i władzę nad ludźmi."

Cudowna tematyka, która spodoba się wszystkim książkolubom.
Bardzo dobra wielowątkowa magiczna opowieść, nie pozbawiona elementów dark fantasy, intryg i tajemnic, choć głównie dominuje tu miłość do słowa pisanego i kaligrafii.
Duże zaskoczenie - czytałam z prawdziwą przyjemnością;)

"Poprzedni już stoją u wrót do waszego świata. Czekają tylko na ożywienie liter."
Polecam.

MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***
Eia jest najmłodszą członkinią Gildii Skrybów i Iluminatorów skazaną z racji wieku na wykonywanie prostych i nudnych zamówień, a marzącą o bardziej ekscytującej i twórczej pracy. Gdy w kraju rozpowszechnia się plotka o istnieniu manuskryptu, którego nie da się skopiować, a który potrafi spełnić każde pragnienie, sytuacja zmienia się dramatycznie. Nagle wszyscy posiadacze bogatych bibliotek przynoszą do gildii drogocenne manuskrypty, chcąc sprawdzić, czy da się je skopiować. Niektórzy właściciele ksiąg życzą sobie, aby kopiowanie odbywało się w ich domach. Eia trafia najpierw do pałacu lady Gladys Noor, gdzie przez kilka dni kopiuje po jednej stronie z każdego manuskryptu, a następnie do kamienicy handlarza winem, którego żona odkryła stare książki w podziemiach winiarni. Ale niemożliwy manuskrypt pojawi się w zupełnie innym miejscu i wywołuje całkiem nieprzewidziane skutki. Czy okaże się błogosławieństwem, czy przekleństwem?


AUTOR


Profesor i szaleniec - The Professor and the Madman film

Profesor i szaleniec - The Professor and the Madman film

Rzadko wrzucam posty o filmach, ale są takie przypadki, kiedy szczęka mi opada z wrażenia...
I to jest właśnie taki przypadek.
Przerewelacyjny film, z zarąbiastym klimatem, świetnym akcentem i fantastycznymi rolami. Wszystkimi. Nawet tymi drugoplanowymi.

Profesor i szaleniec to film oparty na faktach, w reżyserii Farhada Safinii. Scenariusz powstał na podstawie książki The Surgeon of Crowthorne z 1998 roku, autorstwa Simona Winchester, której oczywiście w Polsce brak... 

Obsada jest wyśmienita: Mel Gibson, Sean Penn, Natalie Dormer, Eddie Marsan, Jennifer Ehle, Jeremy Irvine, David O'Hara, Ioan Gruffudd, Stephen Dillane i Steve Coogan.

Skrócik.
Film opowiada o słynnym profesorze, Sir Jamesie Murray'u który w 1857 roku zczął opracowywać Oxford English Dictionary oraz W.C. Minorze, emerytowanym chirurgu wojskowym armii Stanów Zjednoczonych, który zgłosił ponad 10 000 wpisów do słownika, podczas leczenia w szpitalu psychiatrycznym Broadmoor Criminal Lunatic Asylum.

James Murray zawsze był inteligentnym dzieckiem, utalentowanym samoukiem, szczególnie jeśli chodzi o kwestie języka. Znał doskonale co najmniej sześć języków (angielski, łacinę, hiszpański, kataloński, włoski i francuski) oraz praktycznie co najmniej 14 innych języków.
W 1878 roku został zaproszony do Oksfordu, aby spotkać się z delegatami Oxford University Press w celu nadzorowania gigantycznego projektu - napisania Wielkieg Słownika Oxfordzkiego.

Formalne porozumienie zostało podpisane przez Murraya w marcu 1879 r., a harmonogram projektu obejmował dziesięć lat, jakie byłyby potrzebne do ukończenia projektu.  Prawda była jednak taka, że prace rozpoczęły się ​dopiero w lutym 1884 r. i trwały ponad 40 lat, do kwietnia 1928 r.

Murray nie zdawał sobie sprawy, że to wyzwanie zajmie mu resztę życia i słownik zostanie opublikowany pośmiertnie.
Świat publiczny i akademicki słyszał o tym projekcie i bez przerwy pomagał w wysyłaniu fragmentów cytatów i cytatów, które miały ogromny wpływ na pracę. Jednym z takich współpracowników był nikt inny, jak dr Minor.

Amerykański chirurg wojskowy, który podobnie jak Murray poświęcił resztę swojego życia na tworzenie słownika, był jednym z najznamienitszych dobrowolnych współpracowników - pomógł w zapisaniu ponad 10 000 słów.

William Chester Minor studiował medycynę w Yale, którą ukończył w 1863 roku. Zaciągnął się do armii Unii w czerwcu, cztery dni przed bitwą pod Gettysburgiem. Był wrażliwym człowiekiem, był przerażony okropnościami wojny. Chociaż awansował do rangi kapitana i był uważany za jednego z najlepszych chirurgów wojskowych w kraju, w 1871 roku został pozbawiony pełnej emerytury z niejasnych powodów. Bitwy i wojna odegrały dużą rolę w zniszczeniu psychiki Minora

Minor miał nadzieję, że przeniesienie się do Londynu pomoże mu wyciszyć umysł, ale niestety... Jego urojenia trwały nadal.

Pewnego lutowego poranka, 1872 roku, myśląc, że jego dom w Lambeth został zaatakowany przez Fenianów, wpadł na ulicę i zastrzelił pierwszego mężczyznę, którego zobaczył , George Merritta, który wracał do domu do żony i szóstki dzieci z pracy - odgarniania węgla w lokalnym browarze. 
Minor za ta pomyłkową zbrodnię został uznany za niepoczytalnego i zesłany do szpitala psychiatrycznego - Broadmoor Asylum w Crowthorne, Berkshire. Tam, nadal otrzymując emeryturę wojskową, przekonał naczelnego psychiatrę, aby pozwolił mu posiadać własny pokój, nie celę i regały, aby pomieścić i rozbudować swoją bibliotekę. Książki były miłością jego życia. Jego emerytura w armii amerykańskiej oznaczała, że ​​miał bardziej komfortowe warunki niż większość, a dzięki wielu swoim naturalnym umiejętnościom i intelektowi nawiązał wiele przyjacielskichrelacji, w tym bardzo zaskakujący związek z żoną ofiary.

Około 1880 r. przeczytał apel Towarzystwa Filologicznego, który zawierał prośbę, aby wolontariusze czytali książki i sporządzali z nich notatki, jako wkład do Nowego Słownika Angielskiego, który później zostanie opublikowany jako Oxford English Dictionary. Napisał wówczas do Jamesa Murraya, redaktora słownika i zgłosił się na ochotnika. Murray wysłał instrukcje. Ochotnicy tego monumentalnego przedsięwzięcia powinni czytać wszystko, w poszukiwaniu przydatnych materiałów; główne luki słowne występowały w XVII i XVIII wieku.

Minor opracował specjalny system katalogowania słów. Przez około 20 lat wysyłał Murrayowi setki cytatów każdego tygodnia, a jego wkład został potwierdzony przez wymienienie jego nazwiska na okładce słownika. 
Murrayowi udało się uratować Minora rzed dożywociem w szpitalu - zagwarantował mu deportację do rodzinnego domu u samego Churchila:) gdzie przeżył prawie wszystkie ostatnie 10 lat swojego życia, przeżywając Murraya przez pięć lat i umierając w 1920 r. Do końca życia cierpiał na schizofrenię paranoidalną. 

Ich niezwykłe hobby, pasja życia, poświęcenie i wieloletnia przyjaźń, napędzana wzajemnym podziwem i szacunkiem - to źródło napędu tego filmu!

POLECAM BARDZO!!!

MOJA OCENA: 100/10


EKRANIZACJA
/KLIKNIJ ZDJĘCIE/


TRAILER


KSIĄŻKA




AUTOR


HISTORIA


SIR JAMES MURRAY


WILLAM CHESTER MINOR





Pamiętnik księgarza Shaun Bythell

Pamiętnik księgarza Shaun Bythell

"...wielu naszych klientów to ludzie, którzy są uciążliwi, gdziekolwiek się znajdą, ale księgarnia stwarza im prawdziwe pole do popisu."

W życiu nie czytałam nudniejszego pamiętnika.
Nie wiem, może te "zabawne" i "ekscytujące" fragmenty przespałam...
Nie moja bajka - można SNUĆ opowieść, ale nie na dobranoc.

Ciepła i dowcipna. Będziecie parskać śmiechem. – „Daily Mail” - ANI RAZU MI SIĘ TO NIE ZDARZYŁO...


Niezwykle zabawna (…). Bythell z pasją dowodzi, jak ważne są książki. – „Observer” - tak, zabawne to nie było wcale, ale znaczenie książek jest podkreślone.

Rozkosz dla miłośników książek i księgarni. – „Red Magazine” - znam inne rodzaje czytelniczej rozkoszy, tu nie było jej WCALE!

Pełna fascynujących osobowości. – „Herald” - fascynujących...? Może dla tak znudzonego księgarza...

Przepiękne okładki, zapowiadające magię, której nie ma.

MOJA OCENA: 4/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!






***

Młody Szkot pod wpływem impulsu przejmuje podupadły antykwariat i postanawia rozkręcić ów bez wątpienia niełatwy interes. Jak się okazuje, decyzja ta wywraca jego życie do góry nogami.

Poznajcie Shauna Bythella, księgarza, bibliofila i wyjątkowego mizantropa ze szkockiego miasteczka Wigtown. Prowadzi tu swój antykwariat, którego niezliczone półki uginają się pod ciężarem tysięcy książek. Wśród nich można znaleźć wszystko: od szesnastowiecznej Biblii po pierwsze wydania powieści Agathy Christie. Raj dla miłośnika książek? Cóż… prawie.

W swoich szczerych, sarkastycznych i przezabawnych zapiskach dokumentuje obfitujące we wzloty i upadki codzienne życie księgarza: utarczki z wrednymi klientami, problemy z ekscentrycznym personelem, frustracje z powodu chronicznie pustej kasy, podróże do najodleglejszych zakątków Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu książkowych skarbów, emocje towarzyszące niespodziewanym znaleziskom, uroki małomiasteczkowego życia… O tym wszystkim przeczytacie w pełnym szkockiego poczucia humoru Pamiętniku księgarza.

Ciepła i dowcipna. Będziecie parskać śmiechem. – „Daily Mail”
Niezwykle zabawna (…). Bythell z pasją dowodzi, jak ważne są książki. – „Observer”
Rozkosz dla miłośników książek i księgarni. – „Red Magazine”
Pełna fascynujących osobowości. – „Herald”


A TU  JEST NASZ KSIĘGARZ... :)





Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger