"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mutacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mutacja. Pokaż wszystkie posty
Dzieci lodu Tom Rob Smith

Dzieci lodu Tom Rob Smith

"Jesteśmy przyszłością. Oni są przeszłością."


Kto nie lubi czytać o Antarktydzie? 

Ja lubię.

Kto nie lubi czytać o obcych? 

Ja uwielbia👽

Dlatego zerknęłam sobie oczywiście /obowiązkowo/ w tą historię i muszę powiedzieć że... są tam śladowe ilości smaczków z okładeczki. Na bank nie dostałam w 100% tego, czego się spodziewałam.

Jednakże.

Czy jest to rozczarowanie?

Chyba tylko tym, że MEEEEGA potencjał ten opowieści i MEEEEEGA Universum nie zostało do końca wykorzystane. Jest to po prostu napisana arktycznie przygodowo dobrze opowieść, ktora nie ma nic wspólnego z Lovecraftem...🙈🙊🙉

Inwazja obcych jest tylko tłem i niczym więcej. Tłem niejasnym: jednym komunikatem, że wszyscy ludzie mają schronić się na Antarktydzie, ponieważ to będzie najbezpieczniejsze miejsce na ziemi?

Dlaczego?

...

Czy jest możliwe zbudowanie nowego społeczeństwa pośród lodu i warunków, do których człowiek nie jest przystosowany? 

Czy człowiek jest w stanie przetrwać? Zaaklimatyzować się?

Właściwie jesteśmy świadkami życia na Antarktydzie pod kloszem garstki ocalałych z całego świata.

Ocalałych, którzy jednak są w stanie się przystosować, tworząc jednocześnie mutacje.


"Celem projektu jest przetrwanie ludzkości w jakiejś formie." 


A czasami te mutacje same się tworzą.

Dzieci lodu.

Dzieci przystosowane do lodu i to ich historię poznajemy a tak naprawdę dwójki z nich.


"Zwykli ludzie będą się bać tego, co zaraz stworzymy. Ale to nowe pokolenie ludzi jest naszą jedyną nadzieją."


Świetny pomysł, naprawdę super, tylko potraktowany po łebkach i bardzo obyczajowo, że tak powiem. Najpierw było przedtem, potem szybko przeskakujemy do teraz, a potem nagle jest potem.

Nie było tu jakiejś tam za bardzo atmosfery zagrożenia ani tajemnicy, jaka powinna być, jeśli chodzi o inwazję obcych, a cała zagłada świata potraktowana jest też całkiem pobieżnie. 

Tak naprawdę to jest obyczajowo-przygodowa powieść z obcymi w tle, z mutantami w roli głównej i pięknym mroźnym klimatem Antarktydy, który idealnie wbija się teraz w tą porę, więc polecam czytać.


MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

EPICKI THRILLER POSTAPOKALIPTYCZNY.
MROŻĄCA KREW W ŻYŁACH WIZJA NOWEGO ŚWIATA – SPOŁECZEŃSTWA, KTÓRE PO INWAZJI OBCYCH MUSI ODBUDOWAĆ SIĘ W PRZERAŻAJĄCYCH WARUNKACH.

Lato 2023 roku. Niespodziewana inwazja Obcych staje się wyrokiem śmierci dla ludzkości na Ziemi. Kolonizatorzy nie negocjują i nie składają wyjaśnień, stawiają tylko jedno ultimatum: jeśli chcesz przeżyć, masz trzydzieści dni, by dotrzeć do jedynego miejsca na Ziemi, gdzie może ci się uda – do Antarktydy. Garstka ludzi rozpoczyna rozpaczliwy exodus do najbardziej ekstremalnego ekosystemu na naszej planecie. Jednak ich celem jest nie tylko przetrwanie. Muszą nie tylko walczyć o życie w świecie, w którym wszelkie dokonania człowieka uległy zniszczeniu, ale muszą też zmierzyć się z jeszcze większym wyzwaniem – stworzyć podwaliny przyszłej cywilizacji. Czy są gotowi, by błyskawicznie dostosować się do panujących warunków i ewoluować wystarczająco szybko, by zapewnić ludzkości jakąkolwiek przyszłość? Czy da się zbudować nowe, doskonalsze społeczeństwo na bezkresnym pustkowiu w temperaturze znacznie niższej od zera?
Ambitna i oryginalna, napisana z kinowym rozmachem epicka powieść, która porusza najważniejsze problemy naszych czasów.

Piekielna głębina Lindsay Galvin

Piekielna głębina Lindsay Galvin

"W moich żyłach płynie słona woda. Morze, które oddycha."

Był to dobrze spędzony czas.
Tematyka bardzo ciekawa i oryginalny pomysł.

Wykonanie troszkę spłaszczone i takie 'szybkie:' szybka akcja, szybko następujące po sobie wydarzenia, troszkę nielogiczności, podczas czytania których pytałam samą siebie: serio? I nie dotyczą one treści, bo wiadomo, że historia ta mieści się w kategorii fantastyka/fantasy, ale chodzi mi tu bardziej o zachowania bohaterów, szczególnie tych dorosłych. Pseudo dorosłych.


Gdyby nie to, byłoby oczko wyżej w mojej ocenie, ale zaznaczę, że to tylko moje odczucie. Inni czytelnicy może i nawet nie zwrócą na ten fakt uwagi. Albo nie będzie im przeszkadzał. Plusem tej sytuacji może być to, iż czytało się tą historię błyskawicznie. 


Powieść skierowana jest głównie do "pokolenia przyszłości naszej" i sądzę, że czytelnikom z tej grupy wiekowej - young adult - będzie się ona podobała. O dziwo, brak tu jakiegoś wyraźnego wątku fascynacji miłosnej, jak to zazwyczaj bywa w młodzieżówkach, jest za to miłość siostrzana.


Co jeszcze tu można znaleźć?


Przede wszystkim TAJEMNICĘ, ale też i troskę, strach, niepewność, zdumienie, zaufanie, jego brak, szok, euforię, nadzieję, rozpacz. 

Jest też śmierć. Ale i miłość.

Głównym problemem, który napędził tą całą historię jest chęć czynienia dobra. Chęć pokonania raka. Chęć wyleczenia osób, które na niego chorują, a le też chęć zapobiegania chorobie u tych, którzy posiadają markery rakowe; osoby, które straciły swoich najbliższych właśnie w wyniku raka.

Dobrymi chęciami piekło wybrukowano.

No właśnie.

Robi się z tego niezła, fantastyczna /dla czytelnika/, creepy niebezpieczna /dla bohaterów/ historia.
Zapewnienia o bezpiecznej terapii, poczucie przynależności do nowej rodziny pęka jak bańka mydlana, kiedy to dorosłe osoby, darzone przez dzieciaki 100% zaufaniem, robią nagle coś niewytłumaczalnego. Coś, co zagraża życiu młodej grupy uczestników eksperymentu w osadzie Wildhaven.

Osadzie, o której nikt nie wie.

Czy rodzina tak naprawdę może być niebezpieczna?
Albo niespełna rozumu?

...

I mały spojlerek: ten kto kocha Aquamena, znajdzie tu prawdziwe emocje!


"Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl"

MOJA OCENA : 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Ekscytująca, pełna tajemnic fabuła. Niezwykle oryginalna powieść, łącząca elementy thrillera o walce o przetrwanie, realistycznej opowieści o eksperymentach genetycznych i fantastyki.



Kiedy Aster budzi się w samotności na tropikalnej wyspie, nie ma pojęcia, gdzie jest, jak się tutaj znalazła ani gdzie szukać swojej młodszej siostry Poppy. W tym sam czasie Sam, chłopak, z którym obie dziewczyny zawarły znajomość kilka dni wcześniej w samolocie, powiązuje ich niespodziewane zaginięcie z podejrzanymi wydarzeniami następującymi w jego życiu. Trójkę nastolatków łączy jedno – choroba nowotworowa dotknęła kogoś z ich najbliższej rodziny. Odpowiedzi, których szukają, okażą się spoczywać w tajemniczym podwodnym świecie – otoczonym bezludnymi wyspami, a mimo to zamieszkanym przez niezwykłe istoty…








AUTOR
↓




Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger