"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śledztwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śledztwo. Pokaż wszystkie posty
Strzyga Aldona Anna Reich

Strzyga Aldona Anna Reich

No ta część troszkę lepsza od Beboka, bardziej precyzyjna, skrupulatna i  dopracowana do perfekcji. Nie lubię kryminałów, ale ten bardzo mi się podobał, pomijająć pewną mega irytującą bohaterkę, która w mistrzowski sposób dostała wykład życia, co jej chyba i tak nie bardzo pomoże...

Nie ma tu sugerowanego wątku mystery, jak było w Beboku, ale jest super.

Nie polecam czytać osobno tych części: po to jest seria, żeby zachować kolejność, choć wątki są tu bardzo luźno powiązane.


MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Tym razem bohaterowie „Beboka” muszą połączyć siły, aby uporać się ze strzygą, która szuka zemsty za wyrządzoną w poprzednim życiu krzywdę. Gdy w jednym z wrocławskich klubów zostają znalezione zwłoki mężczyzny ze zmasakrowaną twarzą, nikt się nie spodziewa, że historia miała swój początek dużo wcześniej, w zupełnie innym miejscu. Z przyczyn formalnych Duńczyk, a właściwie inspektor Marcin Sawczuk, zostaje odsunięty od sprawy, dlatego o pomoc prosi Tomasza Radwana. Dziennikarskie śledztwo, wspierane nieformalnie przez Duńczyka oraz hakera Trolla, sięga od niemieckiej Kolonii po białoruską granicę. Czy zamieszany w morderstwo biznesmen, zaginiona młoda Białorusinka, podobnie wyglądające i odnalezioneprzed laty w zupełniej innej części kraju zwłoki mają ze sobą coś wspólnego? Jak znaleźć mordercę, skoro nikt nie jest tym, za kogo się podaje?

Cykl: Tomasz Radwan (tom 2)


AUTOR

Zlecenie: Walka z szatanem Konrad Szołajski

Zlecenie: Walka z szatanem Konrad Szołajski

"Nie miała jak dalej uciekać. Żeby nie mogli jej dosięgnąć, starała się wcisnąć w szczelinę między ścianą a piecem, boleśnie ocierając się o wystające z niego rurki. Ale kryjówka była marna. I tak zaraz ją stąd wyciągną… Miała wrażenie, czuła, że ci mężczyźni szykują się, by zrobić jej krzywdę. Dokonać na niej zbiorowego gwałtu? Nic ich już nie powstrzyma. Banda oszalałych zwyrodnialców. Kiedy ją gonili, szarpali się z nią i prawie całkiem zdarli z niej ubranie. Była teraz półnaga. Odruchowo zasłoniła rękami drobne piersi. Miała tylko piętnaście lat – dlaczego ją to spotkało?"


Ocena może byłaby wyższa, gdybym nie nastawiała się na coś innego. A tak dostałam coś w stylu fabularyzowanego śledztwa, niekoniecznie związanego z prawdziwymi przypadkami opętania, raczej z fanatyzmem i histerią.

Narracja jest okropna, ale tłumaczę to tym, że to bardziej dokument, więc...

Miłośnikom prawdziwych historii powinno się podobać, jest na wskroś... polskie.

MOJA OCENA: 5/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Andrzej, prywatny detektyw pracujący w Anglii dostaje zlecenie odnalezienia zaginionej dziewczyny. To, jak się początkowo wydaje standardowe zadanie, sprowadza go do Polski gdzie poznaje świat o którego istnieniu nie miał do tej pory pojęcia. Świat mistycznych wspólnot religijnych i egzorcyzmów, świat zagubionych ludzi, pośród których ma znaleźć córkę swojej klientki.

"Zlecenie: walka z szatanem" jest powieścią, historią fabularną, ale opartą na faktach. Ukazane w powieści zachowania Konrad Szołajski obserwował w rzeczywistości lub poznał poprzez relacje osób, z którymi rozmawiał w czasie pracy nad filmem dokumentalnym "Walka z szatanem", realizowanym w latach 2012–2015.


EKRANIZACJA


CAŁY DOKUMENT




AUTOR


Zmieniaki Michael Marshall Smith

Zmieniaki Michael Marshall Smith

"Dowiedzieliśmy się, jak dostać się do nieświadomości świata, ale zamiast ją uszanować, pozwolić dobrym wpływom przesączać się do świadomie istniejącego świata, jak działo się to zawsze wcześniej, spróbowaliśmy ją zaatakować i podbić, jak gdyby to było nowe terytorium, którym można zawładnąć. Znaleźliśmy ogród Edenu i spaliliśmy go napalmem, znaleźliśmy studnie Czarnoksiężnika Oza i nasikaliśmy do nich; odnaleźliśmy źródła siły, która utrzymywała świat przy zdrowych zmysłach, i zakaziliśmy je wirusem szaleństwa." 

Nie dziwię się, że ta doskonała powieść jest kompletnie nierozpoznawalna u nas w kraju, bo polska okładka oraz opis wołają o pomstę do niebios...

Zero zachęty.
Zero charakteru.
A historia ta WYMIATA.

Jest to klimatyczne połączenie Sin City, Blade Runnera i powieści z cyklu o Takeshi Kovacs, utrzymana w klimacie bardzo mrocznego noir, z domieszką mystery fantasy, rodem wziętego z Anihilacji, ekranizacji rewelacyjnej serii Jeffa Vandermera Suothern Reach

Autor tworzy niesamowite historie, jest moim ulubionym pisarzem, który kocha klimaty takie, które ja kocham.

I tym razem się nie zawiodłam - byłam ZACHWYCONA. 

A czym tak konkretnie?

OPOWIEŚCIĄ, wykraczającą poza granice wyobraźni.Takie kocham.

Skrócik.
Naszego głównego bohatera poznajemy właściwe w środku akcji, o której nie mamy zielonego pojęcia, w mieście, którego nie znamy, w świecie, którego nie znamy.
Taki zabieg jest zawsze nieco zniechęcający - mnie - ale postanowiłam wytrwale brnąć wraz z bohaterem przez korytarze szybów nieznanego, niegdyś powietrznego miasta, które od dłuższego czasu osiadło na ziemi, a wokół niego powstały przedmieścia. Nowego Richmond.

Jack Randall. To on jest główną postacią tej historii. Jest byłym gliną, ale - CO LEPSZE - jest byłym żołnierzem, należącym do tajemniczej jednostki Jasnookich, która miała za zadanie... spenetrować i podbić Uskok.

Uskok. 
Coś na kształt alternatywnej rzeczywistości, ale rzeczywistości, wyjętej z najgorszych ludzkich koszmarów, w której to ludzie przestawali być ludźmi. W której nigdy nie zaświeciło słońce. 

W KTÓREJ PANOWAŁ WIECZNY MROK. 
I LAS.

W Uskoku niewielu przetrwało dłużej, niż dzień. Żeby pozostać tam przy zdrowych zmysłach, musieli zażywać ogromne ilości rauszu - narkotyku, który wyolbrzymiał wszystko. Tylko że w Uskoku nie było co wyolbrzymiać.
Niektórzy oszaleli właśnie od rauszu. Niektórzy od Uskoku.
Jednak niektórym się udało i powracali oni do znanego im (nie nam), normalnego świata. Powracali zmienieni. Powracali uzależnieni. 
Ale niektórzy nie chcieli wracać. Pragnęli tam zostać, ponieważ zabawa w potwory sprawiała im niezłą frajdę.

Czytelnik o tym wszystkim dowiaduje się dopiero potem.

Początkowo pomału wkręcamy się w opowieść Jacka, który próbuje odszukać swego starego partnera, obecnego gliniarza, aby ten pomógł mu w ucieczce z powietrznego miasta. Ale Jack nie jest sam.

Towarzyszy mu grupa zmieniaków.

I tu znajduje się motyw identyczny, jak z filmu Wyspa, tylko nie tak schludny.

Zmieniaki Jack poznał na Farmie, której kilka lat temu był dozorcą. Jego jedynym przyjacielem tam był Ratchet - sztuczna inteligencja - mega zarąbista postać! - i zmieniaki: klony, trzymane w jaskiniach, wilgotnych tunelach, w klatkach, we własnych odchodach. Nigdy nie wypuszczane. Nigdy nie kąpane. Nie znające powietrza, słońca. Życia. Nie potrafiące mówić. Ani myśleć.
Trzymane i hodowane na rzeź, czekające, aż ich właściciel przyjedzie i zabierze im "część zamienną": rękę, nogę, oko, twarz, skórę. Całe ciało.

Ta sytuacja pomału rozwala Jackowi system. Postanawia wypuszczać klony, w miarę możliwości uczyć je podstaw życia. I robi to z pomocą Ratcheta.

Ale ta pozorna prawie idylla nie trwa długo.

Jack musi uciekać wraz z kilkoma zmieniakami, które udaje mu się zabrać ze sobą. 
I tym właśnie momencie go poznajemy.

Czy uda mu się ocalić klony?
I czym tak naprawdę one są?
Jaki związek mają z Uskokiem?
I kto poluje na Jacka?
Jaki związek z tym wszystkim ma mafia, byli żołnierze oraz osobista trauma naszego jakże dzielnego, niesamowicie noir bohatera?

To dopiero początek to wszystko, co napisałam...

POLECAM BARDZO!


MOJA OCENA: 9/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

NIEDOSTĘPNY

***
Doskonała powieść dystopijna, podejmująca głośny obecnie temat : klonowania. Samotny bohater, eksżołnierz i ekspolicjant Jack Randal ucieka od rzeczywistości stechnicyzowanego świata. Udaje się na Farmę, gdzie ma się opiekować zmieniakami - klonami żyjących ludzi. Próbując je ocalić, Jack rzuca wyzwanie wszechmocnej organizacji i staje do walki o życie i godność.












AUTOR














Tajemnica Wielkiej Stopy. Sticky Pines. Miasteczko grozy Dashe Roberts

Tajemnica Wielkiej Stopy. Sticky Pines. Miasteczko grozy Dashe Roberts

"Niech wszyscy ludzie na świecie przygotują się na poznanie prawdy".

Taką odezwą narratorka przygotowuje czytelnika na konfrontację twarzą w twarz z prawdziwą grozą. Z tajemnicą. Z nieznanym. I niesamowitym.

Małe miasteczko /kto ich nie kocha w powieściach/. Wokół lasy /kto ich nie kocha w powieściach i poza nimi/. Mała wścibska fioletowowłosa dwunastoletnia okularnica, opętana teoriami spiskowymi i tajemnicami tego świata /kto ich nie kocha generalnie!/. Uparcie poszukująca jakiegokolwiek śladu Wielkiej Stopy. Jej obsesja ma podłoże: w miasteczku zaczynają znikać ludzie. Oczywistą oczywistością jest fakt, że za tymi zniknięciami ukrywa się włochaty potwór.
Kiedy nasza dzielna ONA poznaje o rok starszego ONEGO, syna nowego właściciela jedynej fabryki w mieście, wraz z nim /trochę bardzo na siłę/ i swoim rosyjskim przyjacielem z klasy postanawia dowiedzieć się za wszelką cenę, co tak naprawdę ukrywa się w lasach miasteczka Sticky Pines.

Jest cudnie, tak, jak zapowiadała okładka.

I ja, psychofanka serii Twin Peaks i Archiwum X wystawiam tako oto ocenę. I czekam na kolejną część, bo ta niewiele wytłumaczyła - jak pierwszy sezon historii o Lurze Palmer...XD

Podpatrzone i bezczelnie ukradnięte od Alicya!

MOJA OCENA: 8/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów trzymających w napięciu historii o nadprzyrodzonych tajemnicach!



Zafascynowana niewytłumaczalnymi zjawiskami Lucy Sladan próbuje rozwiązać zagadkę zaginięć jej sąsiadów z miasteczka Sticky Pines. Dwunastolatka podejrzewa, że mieszkańcy są porywani przez UFO. Szukając dowodów, Lucy wymyka się z domu nocą w czasie burzy. To, co spotyka ją w lesie, przerasta jej najśmielsze oczekiwania. Nie tylko widzi na niebie niezwykłe światła, ale też staje twarzą w twarz z… Wielką Stopą! Razem z nowym przyjacielem Milo dziewczynka zostaje wciągnięta w sieć tajemnic, które mogą zagrozić życiu wszystkich mieszkańców miasteczka.

Cykl: Sticky Pines (tom 1)



AUTOR



Dziewczyna z Kellers Way Megan Goldin

Dziewczyna z Kellers Way Megan Goldin

"... czasami trzeba wyjść poza to, co oczywiste, żeby znaleźć prawdę."

Chyba miałam ochotę na thriller. 
I trafił mi się ten dobry.

Bardzo podobny do pewnego innego, rewelacyjnego, ale nie napiszę jakiego, bo od razu wszyscy domyśliliby się zakończenia;)

Napomknę tylko, że warto po niego sięgnąć - narracja świetna, bohaterowie nietuzinkowi, bardzo wyraziści, klimat niepokoju utrzymany do ostatnich kartek.
Wiadomo od razu, że coś tu nie halo, tylko za bardzo nie wiadomo co;)

Podobało się mi to.

Polecam.

MOJA OCENA: 8/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Komu zaufasz, jeśli nie możesz ufać sobie? Nieopodal rzadko uczęszczanej leśnej drogi zwanej Kellers Way zostaje znalezione ciało. Pracująca nad sprawą Mel Carter musi najpierw zidentyfikować ofiarę, by móc zacząć szukać sprawcy. Zadanie nie jest łatwe, zbrodnia została popełniona kilka lat wcześniej, policja dysponuje szczątkowymi dowodami, a wśród tych, którzy mogliby cokolwiek wiedzieć na ten temat, panuje zmowa milczenia. Jedyną osobą, która mogłaby pomóc śledztwu jest Julie West, biegająca wzdłuż Keller Way, by oczyścić umysł i wyrwać się z ciasnych, przytłaczających ścian swojego życia na przedmieściach. Jednak zdarza się coś, co jest dla Julie potwornym wstrząsem, co sprawia, iż kobieta zaczyna powątpiewać we wszystko, w co do tej pory wierzyła na temat swojego życia i małżeństwa… a także we własne zdrowie psychiczne.

Trzymająca w napięciu powieść o oszustwach i urojeniach, braku zaufania do najbliższych i udrękach własnego umysłu „Pobrzmiewa tu echo Zanim zasnę SJ Watsona oraz Dziewczyny z pociągu Pauli Hawkins. Doborowe towarzystwo, trzeba przyznać, zwłaszcza że autorce udało się nadać zupełnie nowy wymiar nurtowi noir, którego akcja rozgrywa się w czterech ścianach domu“. AUSTRALIAN CRIME FICTION „Napięcie trzyma jeszcze kilka dni po odłożeniu książki“. NEW IDEA




AUTOR




Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger