"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Króliczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Króliczek. Pokaż wszystkie posty
Kochamy cię, Króliczku Mona Awad

Kochamy cię, Króliczku Mona Awad

 "Nas pięć, spowite mrokiem."

Nieźle co? 

No i dalej:

"Ty wygodnie usadowiona na krześle i my cztery stojące nieopodal, w naszych uroczych króliczych maskach, tworzące półkole miłości i zrozumienia, podczas gdy nasze sukienki tak ślicznie połyskują w świetle księżyca myśliwych. Bo tej nocy na niebie świeci księżyc myśliwych, króliczku. O tak."

Zarąbiaście gęsio-skórkowo zaczyna się ta powieść: zupełnie niestandardowo i bardzo intrygująco. A to jest zawsze dobry początek do tego, żeby przeczytać całość.

Pomysł na tą narrację jest świetny. O wiele lepszy niż w części pierwszej. Widać, że wszystko ewaluowało - i bardzo dobrze! Zawsze jest ryzyko z nowym pomysłem, ale tutaj, jeśli chodzi o moją osobę to łyknęłam to kolejny raz bez pytań.

Pięć dziewczyn, które poznały się na studiach. Cztery oprawczynie, by się wydawało i jedna ofiara: przyjaciółki, które stały się arcywrogami. A wokół nich wszędzie pojawiają się kicające króliczki, "na skraju percepcji". Bo właśnie mają się pojawiać: są zapowiedzią czegoś, co się dopiero wydarzy... Albo już się wydarzyło.

Wracamy w tej części do podstaw, czyli do całej genezy zażyłości tych dziwnych zależności, jakimi dziewczyny płonęły i poznajemy prawdziwe /?/wersje każdej z nich.

"Bo dzisiaj, w oberganym księżycowym blaskiem mroku, nadszedł czas, żebyśmy znowu stworzyły coś pięknego."

Klimacik troszeczkę jak u Quentina Tarantino połączonego z Lynchem i Timem Burtonem na jednej imprezie😎

Tak właśnie zostałyby przedstawione rozhisteryzowane, oderwane od rzeczywistości pseudo ekscentryczne, zaburzone dziewczyny. 

Magicznie. Onirycznie. Bajkowo.

Urzekająco. I przerażająco.

A mnie urzekł sam pomysł, ale też piękna świadomość słowa, piękna świadomość pisania o zwykłych rzeczach językiem z mgły i popiołu, rewelacyjna zdolność opowieści drugiego dnia.

Czy zakończenie jest tu równie jedniozdaniowo rewelacyjne, jak w przypadku części pierwszej?

...

Polecam miłośnikom właśnie takich klimatów! Lektura wymagająca, ale bardzo intrygująca i ARCYnieoczywista!

"Potrzymam sobie siekierę podczas naszej rozmowy. To ci nie przeszkadza?"

😎


MOJA OCENA: 8/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Samantha wydała debiutancką powieść przyjętą z uznaniem krytyków. Jednak podczas przystanku jej trasy autorskiej w Nowej Anglii dawne „przyjaciółki” — wściekłe z powodu sposobu, w jaki zostały przedstawione w książce — porywają ją. Teraz, jako ich zniewolona słuchaczka, jest zmuszona wysłuchać wersji wydarzeń Króliczków. Jedna po drugiej przejmują głos, trzymając symboliczną siekierę, i opowiadają o narodzinach swojej nieświętej koalicji, odkryciu niezwykłych twórczych mocy oraz fantasmagorycznej przygodzie związanej z powołaniem do życia ich pierwszego stworzenia. To upojna, przewrotna podróż w sam środek mrocznej akademii, ukazująca zarówno zachwyt, jak i grozę samego aktu tworzenia.

Kochamy cię, Króliczku to jednocześnie prequel i sequel, a przy tym bezwstydnie dzika, całkowicie samodzielna powieść.

Otwórzcie swoje serca, Króliczki, na kolejny olśniewająco oryginalny i mrocznie zabawny spacer autorstwa królowej sennego delirium, Mony Awad.

Cykl: Króliczek (Awad) (tom 2)

Króliczek Mona Awad

Króliczek Mona Awad

"Witaj na Warsztatach, Króliczku."


Historia z rodzaju tych WTF - kowskich: o czym ja tu w ogóle prze/czytałam? 

Elitarne studia o profilu literacko-artystycznym w nowej Anglii. I ona.

Samantha Heather Mackey.

Dziewczyna, która pomału wpada w sieć. Albo w króliczą norę nierzeczywistości, w której żyją cztery dziewczyny, zachowujące się... arcydziwnie. Jakby żyły w bajce Tima Burtona.

Dlaczego tam wpada? Samotność? Brak akceptacji? Kompleksy? Chęć przynależności? 

Serio?

Nawet do takich dziwadeł jak one?

Dziwadeł albo ekscentryczek. Wariatek albo geniuszy. Morderczychk psychopatek. Czarownic.

Co jest prawdą, a co tylko omamem?

Kiedy kończy się rzeczywistość, a zaczyna rzeźnia?

A może nie ma tu granicy?

"To, co się nam wydaje, czasami odbiega od rzeczywistości. Czyż nie?"

Czy to jest prawdziwa przyjaźń? Czy tylko jakiś eksperyment?

"- Robimy coś bardziej...

- Innowacyjnego.

- Eksperymentalnego.

- Bazującego na kreacji.

- Intertekstualnego"

- Zasadniczo to hybryda."

Tak jak cała ta powieść. To jest hybryda.

A tak naprawdę kim są te creepy dziewczyny z baśni o Alicji w krainie Czarów?

Un/Natural Born Killers.

Czarownice tworzące wybuchające Króliczki, rodzący się chłopcy, którzy w króliczki się zamieniają po to, żeby umrzeć?

...

Jak to jest powoli zanurzać się w szaleństwie? Zatonąć w baśniowej sekcie, która nie ma zahamowań?

"Ich zakrwawione twarze wyrażają tak wiele życzliwości, taką otwartość, która nie pozostawia wątpliwości, że oferują mi swoją przyjaźń."

A tego dowiemy się w drugiej części Króliczka, która już teraz mogę powiedzieć, że jest o niebo lepsza od części pierwszej, nawet z lepszą okładką😎

Do pierwszej części trzeba mieć naprawdę dużo cierpliwości, pomimo tego że intryguje, a końcówka to złoto, ale w części drugiej wszystko samo zachwyca!

Arcyfajnie!

"Prawdziwy świat, moja pani. Jest tam. Wie pani o tym? Kiedyś będzie pani musiała do niego wrócić?"


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Samantha jest outsiderką. Woli spędzać czas w swojej mrocznej wyobraźni niż w towarzystwie ludzi. Studiuje na Warren – w najbardziej nowatorskiej i eksperymentalnej szkole pisania w kraju. Wszystko tutaj wykracza poza gatunek, nie tylko literacko. Gardzi przeintelektualizowaną grupą samozwańczych poetek, składającą się z kilku nieznośnie bogatych dziewcząt, które określają się wzajemnie Króliczkami.

Sytuacja zmienia się, gdy Samantha otrzymuje od Króliczków osobliwe zaproszenie. Zostaje wciągnięta w ich kręgi, porzucając tym samym nie tylko swoje dotychczasowe poglądy, ale i jedyną przyjaciółkę, Avę. Dziewczyna zanurza się coraz głębiej w mglisty i jednocześnie przesłodzony świat Króliczków, zaczynając brać udział w rytualnych warsztatach, a granice rzeczywistości i absurdu zaczynają się zacierać.

Cykl: Króliczek (Awad) (tom 1)


Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger