"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda. Pokaż wszystkie posty
A rzeka wciąga ją na dno Jihyun Yun

A rzeka wciąga ją na dno Jihyun Yun

 "Siostro, słyszę Cię. Czuję Twoje dłonie, rozgrzebujące ziemię, przeszukujące. 

Odpowiem na Twoje wyzwanie-powrócę."


Było to świetne! Rewelacyjne!

Uwielbiam takie zaskoczenia, kiedy to nastawiam się na lekki soft, a dostaję rasowy mentalny hard z górnej półki, z bardzo piękną, dojrzałą i klimatyczną narracją. Niejeden autor powieści "dla dorosłych czytelników" mógłby się uczyć od tej autorki przekazywania opowieści.

O czym jest ta historia?

Z pozoru normalna rodzina, w której tylko dziewczyny mają pewien dar:"magia stała się ich rodzinnym dziedzictwem, przekazywanym znakiem matki."

Jest to dar przywracania. Przywracania tego, co umarło, do życia.

Zasada jest jedna. Trzeba trzymać się reguł i pamiętać, że "dłoń umarłego to dłoń cierniowa".

Ale zasady są po to, żeby je łamać, prawda?

Szczególnie w imię miłości.

...

Z założenia jest to powieść młodzieżowa, ale w życiu bym nie zaliczyła tego do young adult. 

Jest to prawdziwy horror. 

Horror o opętaniu i to naprawdę strasznym chwilami...

"Opętanie było łatwe. W końcu ciało człowieka jest tylko wodą, drgający na ekosystemem krwi, moczu i śliny."

Opętaniu przez coś, co powróciło, przywołane potrzebą miłości i tęsknoty. Coś, co w założeniu miało być tym, czym było kiedyś.

Ale nie było.

Czy pamięta, KIM było?

"To nie jest moje imię..."

Teraz jest wodnym duchem: duchem przemocy, zmiany, zemsty.

"Ale oto jestem-dziewczyna zrodzona z Ciebie. Martwa, a potem już nie martwa/.../kiedy dokładam zemsty, wrócę do Ciebie: jako duch własnego autorstwa. Będziemy ucztować na każdym człowieku, który pójdzie po moich mokrych śladach do domu."

👀

Bawiłam się rewelacyjnie!

Było obrazowo, strasznie. Założenie przypominało Smętarz dla zwierzaków, a wykonanie The Ring, szczególnie, jeśli chodzi o postać Mirae...

Narastająca atmosfera grozy wprowadzana jest powoli, ale konsekwentnie świetnymi scenami /ta pod latarnią i pierwsze opętanie mega!/

"Któregoś dnia dam Ci odejść..."

Bardzo polecam, oby więcej takich zaskoczeń, w natłoku grafomanii tych czasów, opakowanych w piękne okładki.


MOJA OCENA: 8/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Rzeka pamięta więcej, niż ktokolwiek chciałby przyznać. A niektórych sekretów nie da się wiecznie zatrzymać pod powierzchnią wody.

Soojin odziedziczyła po przodkach magiczne zdolności. I zawsze trzymała się wpojonej zasady: nie próbuj wskrzeszać niczego większego niż własna dłoń. Do czasu, gdy umarła jej starsza siostra…

Kiedy ciało Mirae zostaje znalezione w rzece przepływającej przez ich małe nadmorskie miasteczko, Soojin łamie wszystkie zakazy. Sięga po magię i przywraca Mirae do życia.

Początkowo siostry są szczęśliwe: nocami wymykają się z domu, ciesząc się, że znów są razem. Jednak życie w ukryciu zaczyna coraz bardziej ciążyć starszej z nich. Mirae z każdym dniem staje się coraz bardziej niespokojna… i coraz bardziej głodna. Za wszelką cenę chce odkryć prawdę, która przed laty zniszczyła ich rodzinę. Kierują nią gniew i niepohamowana żądza zemsty.

Gdy miasteczko nawiedzają gwałtowne ulewy, a następnie dochodzi do serii makabrycznych i niewytłumaczalnych zgonów, Soojin zaczyna rozumieć, że siostra, którą sprowadziła z zaświatów, nie jest sobą.

Poruszająca opowieść o miłości silniejszej niż śmierć. I o cenie, którą trzeba za nią zapłacić.

Powódź Michael McDowell

Powódź Michael McDowell

"A tajemnicą Perdido są rzeczne potwory."


Bardzo dobra porcja klasycznej, bagiennej grozy, klimatem bardzo przypominająca powieści McCammona: Słuchacz oraz Zew nocnego ptaka.

Kto nie lubi czytać o potworach, które udają ludzi?

Ja lubię, tym bardziej, kiedy nie chodzi o przenośnię.

Tak tak.

Wszystko zaczyna się podczas wielkiej powodzi w małym miasteczku Perdido, w stanie Alabama. Na plan pierwszy wysuwa się tu klimat, uwodzący tajemnicą, grozą i postacią Elinor Dammert, która pojawia się znikąd i budzi różnego rodzaju emocje: od zachwytu, po nienawiść.

Co tak naprawdę skrywa ta dziwna dama?

Wiemy już od samego początku, ze wstępu, co moim zdaniem zmiata wisienkę na torcie całej powieści, no ale...

Polecam, to jest właściwie nowelka, po lekturze której od razu chce się sięgnąć po część drugą!


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Arcydzieło Horroru.

Rok 1919. W Perdido w Alabamie od lat nic się nie zmienia… Do czasu, gdy płynące przez miasto dwie rzeki wylewają i mieszkańców dotyka największa klęska w ich życiu. Powódź przynosi jednak także coś, co wydaje się dobre – Elinor Dammert. Ta czarująca młoda kobieta wkrótce stanie się częścią społeczności i poślubi Oscara Caskeya, członka najbogatszej rodziny w Perdido. Ale jej piękne ciało skrywa szokujący sekret: w rzece zmienia się w przerażającą istotę, o której w okolicy od pokoleń opowiadano legendy.

Elinor, związana tajemniczą, nadprzyrodzoną więzią z rzeką Blackwater, na kolejne pięćdziesiąt lat rzuci cień na losy rodziny Caskeyów i wszystkich mieszkańców miasteczka.

Saga „Blackwater”, po latach odkryta na nowo, stała się bestsellerem w wielu krajach – w samej Europie sprzedano ponad 2 miliony egzemplarzy.

Klasyka współczesnej powieści grozy i ukoronowanie bogatej i różnorodnej twórczości porównywanego z H.P. Lovecraftem Michaela Mcdowella. Mroczna saga rodzinna, której akcja rozgrywa się na przestrzeni pięćdziesięciu lat w miasteczku Perdido w Stanie Alabama, gdzie w niedzielę wielkanocną 1919 roku podczas wielkiej powodzi pojawia się tajemnicza nieznajoma…

Wyjątkowa niespodzianka dla miłośników literatury grozy w najlepszym, klasycznym stylu. Wspaniałe – wysmakowane estetycznie i edytorsko – ilustrowane wydanie sześciotomowej sagi „Blackwater” Michaela McDowella, cenionego przez Stephena Kinga scenarzysty (autora między innymi scenariuszy do „Soku z żuka” i „Miasteczka Halloween” Tima Burtona, serialu telewizyjnego „Opowieści z krypty” czy filmowej adaptacji powieści „Chudszy” Kinga) oraz powieściopisarza, tworzącego głównie horrory w nurcie amerykańskiego południowego gotyku.

"Fascynująca. Przerażająca. Po prostu wspaniała!" Stephen King

"Bez cienia wątpliwości jeden z absolutnie najlepszych autorów horrorów." Peter Straub

"Jeden z najwybitniejszych i najbardziej niedocenianych pisarzy tego gatunku." Poppy Z. Brite, autorka powieści „Wykwintne zwłoki"


Fale Justyna Spandel

Fale Justyna Spandel

"... w głębi duszy, gdzieś tam na samym końcu mojej świadomości, pod stertą kłamstw i manipulacji, kryła się prawda, która tylko czekała, aż ktoś przypomni mi, co się wydarzyło 20 lat temu."

Kolejna propozycja Wydawnictwo Nocą, która zaskakuje.

Wielka szkoda, że w efekcie historia ta okazała się nie tym, czym bym chciała, żeby się okazała (a wiadomo czym👽👀), ale i tak było super.

Sam pomysł dwufalowej narracji, samo eskalowanie napięcia wtedy i teraz - rewelacyjne.

Oniryczny klimat, niedopowiedzenia, świetnie utrzymana tajemnica, na granicy snu i grozy zapowiadało naprawdę coś wyśmienitego, w stylu powieści Marty Bijan, co ja osobiście uwielbiam - brawo za to!

I choć efekt końcowy odbiega nieco od moich oczekiwań, to na bank jednak nie jest rozczarowujący - zmienia się tylko kategoria powieści.

Ogólne wrażenie - bardzo pozytywne zaskoczenie na duży plus. Narracja nie pozwala od siebie oderwać wzroku, gra na emocjach, jest super poprowadzona opowieść, nie ma infantylności - jest intrygująca uczciwa historia, do połknięcia na raz.

POLECAM.


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Życie Poli miało wreszcie nabrać rozpędu – wymarzone studia, pierwsza poważna rozmowa o pracę i w perspektywie świetlana przyszłość. Ale jedna tajemnicza pocztówka wywraca wszystko do góry nogami. Znikające prace, ukryte wiadomości i zdjęcia, które nie mają prawa istnieć – czy to tylko seria dziwnych zbiegów okoliczności, czy ktoś celowo próbuje zniszczyć wszystko, nad czym pracowała?


W poszukiwaniu odpowiedzi Pola trafia nad jezioro, gdzie skrywają się nie tylko tajemnice, ale i poważne zagrożenia. Nieznajomi wiedzą o niej więcej, niż powinni, a mroczna rodzinna historia nie zamierza dłużej przebywać w cieniu. Każdy kolejny krok wciąga ją coraz głębiej w sieć intryg, z której nie ma ucieczki.

Zdrady, napięcie i nieoczekiwane zwroty akcji. Czy Pola odkryje prawdę, zanim wszystko wymknie się spod kontroli?


Ta książka to intensywna, pełna napięcia podróż, która nie pozwoli Ci zasnąć, dopóki nie poznasz zakończenia.



Zatopiony świat Tom Huddleston

Zatopiony świat Tom Huddleston

"Nie będę pełzł przy brzegu, lecz popłynę
Na pełne morza, jak mi gwiazdy wskażą."

No, ja nie wypłynęłam tu na pełne morza, a nawet rzekłabym, że nie zamoczyłam dużego palca u stopy mej.
No, może paznokieć...

Super okładka.
Tematyka, wydawałoby się - pewniak.
Co tu można spieprzyć?
Całą resztę.

Narracja zupełnie nie oderwała mnie od rzeczywistości. Było nudno dość, chaotycznie, przegadanie.
Nie wiem nawet, czy młodym czytelnikom, do których raczej skierowana ta historia, przypadnie do gustu.

Nie polecam osobiście.
Nie sięgnę po następne tomy.

MOJA OCENA: 4/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Kara i Joe zarabiają na życie, zajmując się wyławianiem z zatopionego miasta cennych dla kolekcjonerów przedmiotów. Życie dwójki przyjaciół wywraca się do góry nogami, gdy przypadkowo wchodzą w posiadanie tajemniczej mapy.


W pościg za nimi ruszają nie tylko gangsterzy, ale też przedstawiciele władz i Wodniacy – wyposażeni w nowoczesny sprzęt piraci, uważani przez władze za terrorystów. Kara i Joe muszą zdecydować, komu mogą zaufać, zanim ruiny podwodnego miasta na zawsze znikną w morskich odmętach…

Cykl: Floodworld (tom 1)



AUTOR
↓



Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger