"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seryjny zabójca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seryjny zabójca. Pokaż wszystkie posty
Ucichły ptaki, przyszła śmierć Michał Śmielak

Ucichły ptaki, przyszła śmierć Michał Śmielak

"... jak kto zaginie w lesie, to pół biedy. Gorzej, jak wróci." 


Narracja tej powieści była na tyle kompatybilna z moim obecnym nastawieniem do ogółu, że już samo rozpoczecie uznałam za obiecujace. Tym bardziej, że już na samym początku zobaczyłam moje ulubione słowo, określajace wiekszość wszystkiego w ostatnim czasie. 

Zjeb.💪😎

Zachęcona tym fascynującym początkiem, brnęłam dalej...

I co?

I było to w całości tak dosadne i inteligentne, na jakie się zapowiadało. Bardzo do mnie przemówiła ta rzeczowa, męska opowieść, gdzie było zaskakujaco miło mało odnośników do typowych gadek pseudo samcoŵ jeszcze wiekszej pseudo przereklamowanej literki Alfa...

Ta powieść nie ma w sobie żadnej modnej ostatnio bufonady i bełkotu, udającego przekaz. Nie zmęczyła głowy, nie zrobiła ze mnie czytelnika-idioty, który nie quma tego, co czyta.

Była naturalna /ufff, co za ulga!/

Płynęła swoim wartkim tempem, jak strumień górski, w którym tu i ówdzie uważny obserwator dostrzeże kolorowego pstrąga.

Albo piranię😁

Troszeczkę przypominało mi to męski przekaz Ostatniego końca świata Grzegorza Dziedzica - przerewelacyjnie i zaskakująco dobrej powieści. Czytało się bez żenady, z lekkimi odniesieniami atmosferycznymi do Rytuału, Szczeliny i powieści Sary Antczak.

I choć KAŻDE zakończenie mogłoby być bardziej satysfakcjonujące /biorąc pod uwagę potencjał całości/od tego, które zaistniało faktycznie, to i tak było bardzo interesująco, bardzo inteligentnie, MEGA zabawnie /odnalazłam tu, ku swej uciesze, spore ilości szczątkowej już niestety sztuki prawdziwej inteligentnej konwersacji, sarkazmu i przekazu między wierszami/, błyskotliwie, bystro, szybko, strasznawo, tajemniczo i klimatycznie.

"Co dzieje się w górach, zostaje w górach."

Flaków z olejem to tutaj się nie najemy i chwała za to autorowi.

Bawiłam się bardzo.

Polecam.


MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

"Szlakiem beskidzkich duchów i upiorów” to wycieczka, która kusi oryginalnością i zapowiedzią przeżycia wspaniałej przygody. Czterech przyjaciół decyduje się skorzystać z tej oferty i spędzić w górach trzy dni w ramach wieczoru kawalerskiego jednego z nich. Beskidzkie opowieści, legendy i podania wiodą ich malowniczymi szlakami, ale gdy zaczynają ożywać, strach zajmuje miejsce radości.
Tajemnicze postacie pojawiające się nocą, bestie szczerzące kły w leśnej gęstwinie, szepty niosące się przez korony drzew, duchy i upiory zdają się istnieć naprawdę. Paranoja rozsiada się w umysłach przyjaciół, podsuwając coraz to nowe wyjaśnienia dziwnych zdarzeń. Gdy wydaje się, że wszystko jest tylko ułudą, nad Beskidami zapada grobowa cisza, cichną nawet ptaki. Przychodzi Śmierć.
Co tak naprawdę wydarzyło się podczas przyjacielskiego wypadu? Czy ocalały z wyprawy przeżył ją naprawdę?



Grupa Ashley Winstead

Grupa Ashley Winstead

Historia to mikry człowieczek w brązowym garniturze próbujący opisać wnętrze pokoju, do którego nie może wejść. Znam historię. Znajdziesz w niej wiele nazwisk, choć żadne z nich nie należy do nas.


Przede wszystkim? 

Jest to powieść uczciwa. Soczysta, szczera i nie nosząca znamion grafomanii przy takiej objętości, a to już dużo.

Miłosnikom podcastów /co teraz jest bardzo w modzie, zauważyłam/, na bank będzie się podobała, a może nie tylko im?

Ja nie lubię podcastów, a mi się spodobała.

Czego można się spodziewać?

Bardzo dobrze budowanej opowieści, pomimo naprawdę wielorakich osobowości, występujących w tej historii, wielu różnych i odrębnych zbrodni, prawie podcastowego śledztwo, tajemnice, dyskrecji, ukrytych tożsamości, które mają swoje tajemnice i... prawdziwe twarze.

Polecam, nie można się tu nudzić, a sznureczek prowadzi do kłębuszka zaskakującego rozwiązania.


MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Internet nauczył, jak tropić morderców. Prawdziwy świat pokazał, czym to grozi.

Wciągający thriller inspirowany głośną zbrodnią w uniwersyteckim miasteczku, która rozpaliła internetowe społeczności true crime. Nowa powieść bestsellerowej Ashley Winstead, autorki "W snach to ja trzymam nóż" oraz "Posłuszna".

Jane Sharp trafia do internetowej społeczności true crime. Dla niej to sposób na poradzenie sobie z żałobą. Dla pozostałych – obsesja. Kiedy dochodzi do brutalnego potrójnego morderstwa studentek, sprawa w ciągu godzin staje się medialną sensacją. Jane i czworo ludzi, których zna wyłącznie z sieci, zauważają szczegóły pomijane w oficjalnych doniesieniach. Zaczynają łączyć fakty i decydują się działać poza forum. Kiedy w Delphine Falls dochodzi do kolejnego morderstwa, łudząco podobnego do poprzedniego, Jane decyduje się pojechać na miejsce. Tam granica między obserwatorką a uczestniczką wydarzeń zaczyna się zacierać. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie potrójnego morderstwa studentek – i dlaczego ktoś zrobi wszystko, by prawda nie wyszła na jaw?

Zamknięte drzwi Freida McFadden

Zamknięte drzwi Freida McFadden

 "Słyszę krzyki, które nocą dochodzą z piętra. Kobiety krzyczą. Błagają o pomoc."


Kiedy mam bardzo słabą passę jeśli chodzi o wybór lektur, zawsze sięgam po pewniki. I tym przypadkiem jest twórczość Freidy, oczywiście z mniejszym lub większym sukcesem.

W tym przypadku był większy.

Bardzo przyjemnie się to czytało, jak zwykle gotowy scenariusz na rewelacyjny thriller. Dużo dobrego klimatu, jest tajemnica, jest napięcie, są soczyste i uczciwe postaci. Wszystko jak należy. 

Wisienka na torcie może nie taka zaskakująca, ale też smaczna.

Czysta przyjemność czytania.


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Niektóre drzwi są zamknięte z jakiegoś powodu…

Podczas gdy jedenastoletnia Nora odrabiała lekcje w swoim pokoju, jej ojciec dokonywał w piwnicy koszmarnych zbrodni. Dramat mordowanych kobiet przerwało pojawienie się w domu policji.
Mija dwadzieścia sześć lat. On odsiaduje wyrok, ona odnosi sukcesy w chirurgii, prowadząc spokojne, samotne życie pod nowym nazwiskiem. Nikt nie wie, że jest córką seryjnego mordercy.
Któregoś dnia lekarka dowiaduje się, że jedna z jej pacjentek została zamordowana. W ten sam charakterystyczny i przerażający sposób, w jaki swoje ofiary zabijał jej ojciec.
Ktoś wie, kim jest Nora. Ktoś chce, żeby wzięła na siebie odpowiedzialność za tę niewyobrażalną zbrodnię. Ale ona nie jest morderczynią jak jej ojciec. Policja nie ma dowodów na to, że zrobiła coś złego.
Pod warunkiem, że nie zajrzy do jej piwnicy.

Idealny syn Freida McFadden

Idealny syn Freida McFadden

 "Niektóre matki naprawdę kochają swoje dzieci jednakowo.

Natomiast inne, jak ja, kłamią przez zaciśnięte zęby."


Zgadzam sie z tym cytatem. Nie da się kochać tak samo. Jest na to bardzo prosty test.

Ale ja nie o tym.

Już od pierwszych stron mega identyfikuję się z główną bohaterką, jeśli chodzi o jęczące słowo "mamo"...😡💪 Dlatego sam początek bardzo mi się podobał, a potem poszło jeszcze szybciej, niż się spodziewałam.

Bardzo amerykańska, obrazowa powieść: dostałam właściwie to, czego się spodziewałam, z delikatną nutką niepokoju już od samego początku.

Socjopata.

Najlepszy kłamca na świecie.


"Chciałbym mieć żonę, żeby móc ją trzymać w głębokim dole."


Dwie narracje: matka kata i ofiara /?/.

Perfekcyjny synek, który ukrywa w swoim wnętrzu mrok?

Matka, która świadoma jest tego mroku?


"Kiedy Liam był kilkuletnim dzieckiem, często wyobrażałam sobie, jaki będzie, gdy trochę podrośnie.

Byłam taka naiwna. Nie miałam pojęcia, co nadchodzi."


Serio?

A może to tylko pozory? 


"Niektórzy są zbyt chorzy, by żyć."


Dużym plusem jest to, że cały czas jest odczuwalne napięcie i do końca nie wiadomo, kto tak naprawdę jest tutaj numerem jeden, jeśli chodzi o chory umysł... To znaczy pozornie wiadomo, ale przecież nie może to być takie oczywiste już od początku?

Prawda?

Pojawiają się, że tak powiem, efekty uboczne w tej opowieści, które podsyłają czytającemu umysłowi mylące /lub naprowadzające/ ścieżki dedukcji. 

Czy potwiedza one oczywisty początkowy wniosek tej historii?

...

Podsumowując.

Autorka w moim rankingu wskakuje w miejsce, ktore odwiedzam, żeby się lekko, przyjemnie i zaskakująco dobrze zrelaksować: jest tutaj wszystko co powinno być w dobrym thrillerze. Plus też jest taki, że rozdziały są bardzo krótkie i bardzo przyswajalne.

I nie muszę dodawać, że jest to kolejny bardzo dobry scenariusz do jeszcze lepszego filmu.


MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Liam Cass to wzorowy uczeń, sportowiec, mistrz debat. Syn, jakiego każdy chciałby mieć.

Jednak podczas przesłuchań w sprawie zaginięcia nastolatki pojawiają się pewne niejasności. Zbyt wiele osób pamięta chłodne spojrzenie Liama. Zbyt wielu świadków powtarza te same niepokojące słowa. A w tle zawsze przewija się ta sama postać – matka, która wie więcej, niż mówi.
Czy Liam faktycznie jest bez skazy? Czy za jego perfekcyjnym wizerunkiem kryje się coś mrocznego? I jaki ma to związek z tajemniczym zaginięciem nastolatki?
Jedno jest pewne: najmroczniejsze sekrety skrywają się w samym sercu rodziny.


Listy miłosne do seryjnego mordercy Tasha Coryell

Listy miłosne do seryjnego mordercy Tasha Coryell

"Czy potrafisz dotknąć kobiety, nie odbierając jej życia?"


Właściwie to nie wiem, co ja przeczytałam, a co gorsza: nie mam pojęcia, dlaczego to się tak dobrze i szybko czytało?

Może zadziałała zasada odmóżdżacza?

Jedno mogę napisać: jest to jeden z mniej standardowych thrillerków w tematyce, jakie czytałam i jedna z najbardziej pierdzielniętych bohaterek, z jakimi przyszło mi się witać na stronach powieści różnorakich...

Ale nie będę tu robiła jej psychoanalizy, ponieważ zrobił to... morderca 😎

Czy kobiety naprawdę wolą badbojów?

Ech...

Mówi się, że prawdziwy psychopata jest taki pociągający, dlatego właśnie, że jest  prawdziwy i zawsze daje od siebie 100%.

Prawda.

Tylko w tej powieści problemik to rozwikłania jest następujący: KTO tu JEST prawdziwym, rasowym psycholem?

Odpowiedź zaskakuje, choć do 3/4 tej historii pojawia się parę sugestii.

Bardzo nietypowa forma przeprowadzania śledztwa z pobudek, które są kompletnie inne, niż powinny być 😋

Podsumowując: jeśli ktoś chce czytnąć se thrillerek kryminalny z podcastową i influencerską nutką truecrime, wyzywając co dwie strony rąbniętą główną bohaterkę - idiotkę, która zakochuje się w potencjalnym seryjnym mordercy, co jest fascynującym zjawiskiem... - to ja polecam.


"Tak, będę twoją dziewczyną. Ale musisz obiecać, że mnie nie zabijesz."


Infantylny urok na wnerwie, atmosferka amerykańskich barów szybkiej obsługi i elit, które mają za uszami, bałagan we łbie niektórych ludzi, troszkę inna forma opowieści - to wszystko daje irytujący smaczek.


"Tylko czas miał pokazać, czy William pozwoli mi żyć wystarczająco długo, żebym została jego żoną."


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

*** 

Trzydziestokilkuletnia Hannah pragnie ucieczki od swojej szarej, przygnębiającej codzienności. Samotna, znudzona i nieszczęśliwa, spędza wolny czas na rozmowach z użytkownikami forum internetowego skupiającego się na prawdziwych zbrodniach. Ich obecną obsesję stanowi rozwiązanie sprawy morderstw czterech kobiet, których ciała zostały porzucone w wąwozie pod Atlantą.


Głównym podejrzanym staje się młody, przystojny prawnik o imieniu William. Aresztowany mężczyzna jest powiązany ze wszystkimi ofiarami. Pod wpływem impulsu Hannah wysyła do niego list. Ma to być tylko sposób na wyrzucenie z siebie gniewu i frustracji – przynajmniej do chwili, gdy William odpisuje…

Tak zaczyna się ich korespondencyjny romans. Kiedy William zostaje nieoczekiwanie uniewinniony, natychmiast kontaktuje się z Hannah. Kobieta rzuca się wraz z nim w wir nowego życia. W głębi duszy ma jednak wątpliwości, czy mężczyzna rzeczywiście jest niewinny...

Debiutancka powieść Tashy Coryell to połączenie thrillera, mrocznego romansu i studium psychologicznego, wywracające do góry nogami zasady gry znane z tradycyjnych dreszczowców o grze w kotka i myszkę. To również opowieść o kolektywnej obsesji na punkcie głośnych zbrodni – zwłaszcza tych, których ofiarami są młode, atrakcyjne, białe kobiety – oraz o niepokojącej fascynacji mordercami, zrodzonej z rosnącej popularności true crime.



To nie moje imię Megan Lally

To nie moje imię Megan Lally

"Pytasz osobę, która niczego nie pamięta, czy ma pytania... W kwestii życia, którego nie pamięta?


Ciekawie zaczynająca się opowieść, która ma swoją niespieszną, ale klimatyczną akcję. 

Od razu widzi się ekranizację i choć jest to historia chyba bardziej dla młodzieży, to jednak zalatuje tu tajemnicą, poczuciem zagrożenia, niepokojem, małomiasteczkowością, lasami i psychopatą.

To właściwie jest bardzo lekki thrillerek, przez co czyta się dosyć przyjemnie, a przede wszystkim bardzo szybko. Plusik za dość nieoczekiwany twist. Można zerknąć na jedno oko.


MOJA OCENA: 6/10



PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Poznajcie Moondrive Shadows – linię młodzieżowych thrillerów, które wciągają, zaskakują i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Odważycie się po nie sięgnąć? Jednak pamiętajcie – to, co straszne, zawsze kryje się w cieniu…
NIE POWINNA BYŁA MU UFAĆ.
Dziewczyna budzi się na poboczu drogi – samotna, przemarznięta, obolała. Nie pamięta, kim jest ani jak się tam znalazła. Kiedy trafia na komisariat, pojawia się zaniepokojony mężczyzna, który twierdzi, że jest jej ojcem. Ma jej dokumenty, rodzinne zdjęcia, zna każdy szczegół jej życia. Mówi, że dziewczyna nazywa się Mary. Mówi, że jest już bezpieczna.
Ale jeśli to prawda, dlaczego instynkt każe jej uciekać?
W tym samym czasie Drew gorączkowo szuka swojej dziewczyny Loli, która po kłótni wysiadła z jego auta i nigdy nie wróciła. Całe miasteczko, policja i rodzina Loli obwiniają Drew za to, co się stało. Nikt nie zamierza dochodzić prawdy. Nikt poza nim.
Dziewczyna, której tożsamość jest tajemnicą. Chłopak, który rozpaczliwie próbuje odkryć prawdę – zanim będzie za późno… Ten mroczny thriller budzi niepokój, od jakiego nie da się uwolnić. Idealny dla fanów „Przewodnika po zbrodni według grzecznej dziewczynki” i książek Natashy Preston.

Wszystko zostaje w rodzinie John Marrs

Wszystko zostaje w rodzinie John Marrs

"To był tego typu dom, na który nikt nie zwracał uwagi, nawet ci, którzy się tu urodzili. Zbudowany na obrzeżach wioski i całkowicie przesłonięty przez drzewa i krzaki."

Kolejna historia z tych: Hej kotku! Opuśćmy swoją strefę komfortu i kupmy sobie dom na przedmieściach! To będzie spełnienie naszych marzeń!
Taaa...
Wiadomo, jak prawie zawsze kończą się takie historie.

Tym razem trup chowa się na strychu.
Albo raczej trupy.

...

Mąż i żona. Teść i teściowa. 
Pięć narracji.
?
Pięć. Bo jest jeszcze ktoś - ktoś, kto zna historię tego domu.
Kto JEST historią tego domu.
Kto jest domem.

"Jestem zaprawą spajającą cegły, rurami łączącymi krany, drewnianymi belkami podtrzymującymi dach /.../ Ja stanowię ten dom, a on stanowi mnie. Na dobre czy na złe, to on uczynił mnie osobą, którą dziś jestem."

Drapieżnik, polujacy na dzieci.
Rodzina drapieżników.

"Nie on pierwszy wpadł wich sieć inie on będzie ostatni. Większość błaga olitość, ale wszyscy marnują czas. Oni nigdy nie zmieniają zdania. Nikt pod tym dachem nie wierzy we współczucie. Empatia jest tu obcą emocją."

Tu nic nie jest tym, czym się wydaje.

"Jesteśmy tym, kim mamy być."

Fajowy, rasowy thrillerek, połknięty na jeden kęs, kuszący ekranizacją, która jeszcze nie powstała.

MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

Dom z marzeń czy dom z koszmarów?
Młode małżeństwo – Mia i Finn – z entuzjazmem remontują stary budynek, zamieniając go w swój wymarzony dom. Gdy kobieta niespodziewanie dowiaduje się, że jest w ciąży, ich przyszłość wydaje się jeszcze jaśniejsza. Jednak radość szybko ustępuje miejsca lękowi, gdy na jednej z listew odkrywają przerażającą wiadomość.
Śledztwo, które początkowo wydaje się jedynie zagadką sprzed lat, prowadzi ich do przerażającej prawdy – ten dom skrywa mroczne sekrety, a jego ściany były świadkami niewyobrażalnych zbrodni.
Gdy Mia rodzi dziecko, lęk nie ustępuje. Wręcz przeciwnie – niepokojące znaki, których nie potrafi zignorować, sprawiają, że powoli oddala się od męża, pogrążając się w obsesji odkrycia pełnej historii ich domu. A gdy prawda zaczyna się wyłaniać z cienia, jedno staje się pewne: niebezpieczeństwo nie odeszło razem z przeszłością.

Nie wymiękaj Stephen King

Nie wymiękaj Stephen King

"Wszystko trzeba doprowadzić do końca". Ani kroku wstecz. Nie wymiękaj!"

Blablabla...

Bardzo w stylu Pana Mercedesa, niestety bez niesamowitych wątków. Kolejny kryminał połączony z thrillerem, który czyta się dobrze, ale nie ukrywam, że taka odsłona wyobraźni Kinga nie za bardzo mnie pociąga.

Cytując słowa żony Kinga, jej pierwszej recenzji tej powieści: "Stać cię na więcej."

I choć postać Triga, a szczególnie jego poczynania są przerewelacyjnie szokujące swym szaleństwem, przerażającym w swej bezsensowności /pozornej/ i podskórne, to tylko na początku. Potem wszystko się rozmywa wprost proporcjonalnie do przyspieszonego tempa akcji.

Całość jest szczegółowa, uczciwa, solidna, to fakt.

Ale... 

Jest taka jak Holly.

...

Czekam na horror.


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Stephen King, mistrz opowiadania historii, powraca z nową, niezwykłą, wielowątkową opowieścią oraz ulubioną bohaterką milionów czytelników – Holly Gibney („Pan Mercedes”, „Znalezione nie kradzione”, „Koniec wachty”, „Outsider”, „Jest krew…”, „Holly”).


Policja miasta Buckeye otrzymuje tajemniczy list, zawierający przerażającą groźbę. Wkrótce straci życie czternaście osób – trzynaście niewinnych i jedna winna. Zabójstwa mają być aktem pokuty za śmierć niewinnego człowieka.


Detektyw Izzy James nie wie, co ma o tym sądzić. Czy ktoś naprawdę ma zamiar zamordować czternastu ludzi w akcie zemsty? W miarę rozwoju sytuacji Izzy zdaje sobie sprawę, że zagrożenie jest śmiertelnie poważne, i zwraca się o pomoc do swojej przyjaciółki Holly Gibney.


Tymczasem Kate McKay, kontrowersyjna działaczka na rzecz praw kobiet, rusza w drogę z serią wykładów, które przyciągają zarówno jej zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników. Jeden z tych ostatnich zamierza pozbawić ją życia. Holly zostaje zatrudniona jako ochroniarka Kate. Staje przed trudnym zadaniem – musi zmagać się nie tylko ze zdeterminowanym przeciwnikiem, ale też uporem pracodawczyni.


Równoległe wątki zbiegają się w spektakularnym, budzącym dreszcz finale. Nowa książka Stephena Kinga to prawdziwa uczta dla miłośników stylu Mistrza, jedna z najbogatszych i najbardziej porywających powieści, jakie stworzył.

W gąszczu kłamstw Kate Alice Marshall

W gąszczu kłamstw Kate Alice Marshall

"Nasze "zawsze" skończyło się wraz z latem. Zakończyło się wraz z krzykiem i szokującym ciepłem krwi, gdy dwie dziewczynki wybiegły na drogę."

Dobry to był thrillerek. Odświeżające jest czytnięcie sobie dla odmiany tego rodzaju historii.

Dużo bardzo klimatu, narracja przyciągająca uwagę i ciekawa historia, co prawda (jak dla mnie), mająca nieco zbyt wiele supełków na końcu, ale w efekcie całość bardzo przyjemna, z wysuwającą się na prowadzenie atmosferą oraz obrazowością, co zawsze jest gotowym scenariuszem do filmu.

MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Naomi Shaw wierzyła kiedyś w magię. Dwadzieścia dwa lata temu ona i jej dwie najlepsze przyjaciółki, Cassidy i Olivia, spędziły lato, wędrując po lesie, wyobrażając sobie świat ceremonii i cudów. Nazywały to zabawą w boginie.

Lato skończyło się nagle, gdy Naomi została zaatakowana. Cudem przeżyła siedemnaście ran kłutych i zidentyfikowała mężczyznę, który ją skrzywdził. Zeznania dziewcząt doprowadziły do ujęcia seryjnego mordercy, poszukiwanego za odebranie życia sześciu osobom. Były bohaterkami.
I oszukały wszystkich.

Przez dziesięciolecia przyjaciółki skrywały tajemnicę, dla której warto było zabić. Ale teraz Olivia chce o tym opowiedzieć, a Naomi postanawia dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się w lesie – bez względu na to, jak niebezpieczna okaże się prawda.


SĄCZĄCE SIĘ NAPIĘCIE SPRAWI, ŻE NIE BĘDZIECIE MOGLI ZŁAPAĆ TCHU. INTENSYWNY, PEŁEN INTRYG I KŁAMSTW THRILLER. NIE MOGŁAM ODERWAĆ SIĘ OD LEKTURY! Alicja Sinicka

TA POWIEŚĆ OSZAŁAMIA. MROCZNA, MOCNA ORAZ TAK ZAKRĘCONA I PRZESZYWAJĄCA JAK PLĄTANINA CIERNI. Riley Sager


Holly Stephen King

Holly Stephen King

"Kiedy już sądzisz, że widziałaś najgorsze, do czego ludzie są zdolni, zdarza się coś, co wyprowadza cię z błędu. Złu nie ma końca." 

Ta opowieść w slow motion, tocząca się leniwie, spokojnie, ale konsekwentnie, jak działanie samej Holly, otula swoją atmosferą jak Peleryna Niewidka Harrego Pottera.

I choć owszem, brakowało mi tu tego, co w Kingu kocham najbardziej (nie napiszę czego, bo to będzie spojler, czego tu brakuje - i to duży) to jednak przeczytało mi się to samo w sposób bardzo obrazowy - od razu miałam prawie w każdej scenie wizualizację filmu.

Albo serialu. 

Wspominając Pana Mercedesa - mogłoby być całkiem nieźle.

Ale.

Na razie jest klimatyczna, małomiasteczkowa, dobra powieść, nie tylko dla fanów Holly i jej poprzednich przygód, choć nie ukrywam, że wcześniejsza lekturka Pana Mercedesa pozwala zrozumieć prawdziwą jesestwość (jest takie słowo?) Holly.

Sam pomysł troszkę dla mnie naciągany, może ciutkę niedorzeczny, ale dzięki temu strasznawy - pamiętacie straszą panią Kersh z powieści To?😱

To dobrze, że pamiętacie.

Oczywiście, że polecam 😎

MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Ukochana bohaterka Stephena Kinga wyrusza w pościg za najbardziej przerażającymi ze wszystkich jej dotychczasowych przeciwników.


Holly Gibney powraca w wielkim stylu, tym razem w swojej własnej historii. Spotykamy ją w momencie, gdy zdążyła już przejść długą drogę – od Pana Mercedesa, w którym pojawiła się po raz pierwszy jako nieśmiała, ale odważna i szlachetna samotniczka, przez współpracę z Billem Hodgesem w Znalezione nie kradzione, do błyskotliwej, dzielnej detektywki z Outsidera. W Holly ekscentryczna śledcza musi zmierzyć się z parą genialnych, ale okrutnych przeciwników, którzy swoje tajemnice potrafią ukrywać jak nikt inny.


Gdy Penny Dahl zwraca się do agencji Uczciwi Znalazcy z prośbą o pomoc w odnalezieniu jej zaginionej córki, Holly Gibney nie ma ochoty brać jej sprawy na swoje barki. Detektywka znajduje się w ciężkiej sytuacji – jej partner Peter jest ciężko chory, a poza tym niedawno zmarła jej matka, z którą wiązała ją skomplikowana relacja. Odpuściłaby tę sprawę, gdyby nie to coś w głosie zdesperowanej klientki. Coś, co nie pozwala jej odmówić i zmusza do wyruszenia na poszukiwania sprawcy.


Holly nie wie jeszcze, że niedaleko od miejsca, gdzie zniknęła Bonnie Dahl, mieszka małżeństwo profesorów na emeryturze, osiemdziesięciolatkowie Rodney i Emily Harris. Z pozoru są typowymi przedstawicielami klasy średniej, zakochanymi w sobie staruszkami, jednak za drzwiami doskonale utrzymanego domu skrywają potworny sekret. Jak się okaże, Holly będzie musiała wykorzystać wszystkie swoje zdolności, by przechytrzyć bezwzględną i szalenie przebiegłą parę i odkryć prawdę – makabryczną, przerażającą i mrożącą krew w żyłach.


AUTOR



Zodiak Robert Graysmith

Zodiak Robert Graysmith

 "Mamy szaleńców, którzy czekają..."


I lecąc sobie na fali szaleństwa i zbrodni, w końcu udało mi się 

dorwać Zodiaka - ceny książki ZABIJAJĄ, więc skorzystałam z karty bibliotecznej Legimi i oto mam i ja!

Moje wrażenie po przeczytaniu całości było jedno - ciężka, mozolna i pozbawiona efektów praca policji oraz psychol, który wodził ich za nos.

I choć poznajemy tu dwóch głównych podejrzanych, to jednak zabójcą chyba okazał się zupełnie ktoś inny (dokopałam się teraz takich info).

Uważam, że na tle tej historii powstał jeden z najlepszych filmów o tym samym tytule - za każdym razem hipnotyzujący! Jest on o wiele lepszy niż literatura faktu, przez która się przetoczyłam - była to wymagająca uwagi lektura, której nie sposób było przelecieć "po łebkach".

Szczerze? 

Zdecydowanie bardziej polecam film, a książkę w ramach uzupełnienia wrażeń.

MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Książka zekranizowana przez Davida Finchera, twórcę słynnych filmów: „Siedem”, „Gra”, „Podziemny krąg”, „Azyl”.

„Lubię zabijanie ludzi, ponieważ jest bardzo fajne, fajniejsze niż zabijanie zwierząt w lesie, ponieważ człowiek to najniebezpieczniejsze zwierzę jakie można zabić...” Te słowa napisał Zodiak. Seksualny sadysta, który uwielbiał zadawać ból i zabijać. Poszukiwano go za 6 zabójstw. On przyznał się do 37. W rzeczywistości mógł popełnić 50. Grał w kotka i myszkę z policją. Słał listy do prasy. Opisywał swoje zbrodnie. Stawiał zagadki. Układał szyfry. Rysował symbole. Nigdy go nie schwytano.



TRAILER





AUTOR

Czarny telefon/The black phone film 2022

Czarny telefon/The black phone film 2022

Niestety, zarówno antologia Upiory XX wieku, jak i ekranizacja opowiadania Czarny telefon nie powaliła mnie na łopatki.

Doceniam klimat, ale pozostaje tu duży niedosyt, już zdecydowanie lepsza jest ekranizacja opowiadania Kinga Telefon pana Harrigana, w którym postawiono na atmosferę i spokój oraz ciareczki z tyłu głowy, ale takie delikatne. Polecam.

Czarny telefon to w sumie thriller z elementami mystery.

Można obejrzeć, ale mam wrażenie, że starano się tu złapać zbyt wiele srok za ogon, dlatego nie do końca wiadomo, jaka to kategoria grozy wyszła.

Albo może oczekiwania były zbyt wysokie?


MOJA OCENA: 6/10

ZOBACZ TRAILER!

TU

***

13-latek zostaje porwany i uwięziony w piwnicy. Nagle zaczyna odbierać połączenia od poprzednich ofiar, na niepodłączonym telefonie.


SKYND  'John Wayne Gacy'

SKYND 'John Wayne Gacy'

Czy istnieje ktokolwiek, kto się nie boi klaunów...?


I kolejna odsłona, tym razem ponownie z wyższej półki (nie zawsze tak jest).

Przerewelacyjna formacja SKYND i ich opowieść o seryjnym mordercy i gwałcicielu. 

Kim był?

To John Wayne Gacy Jr. - amerykański seryjny morderca i gwałciciel działający w Chicago w latach 1972–1978. Jego ofiarami stało się w sumie 33 młodych mężczyzn i chłopców. Słynął z tego, że występował charytatywnie jako klaun. Aresztowano go w 1978, skazano na śmierć w 1980, a wyrok wykonano 10 maja 1994.

"Śmierć z jego rąk poniosły prawdopodobnie 33 osoby. Większość ciał zakopał na terenie swojej posesji, a część wrzucił do pobliskiej rzeki. Sześć z nich było w tak zaawansowanym stopniu rozkładu, że nie zidentyfikowano ich. Ofiarami Gacy’ego były głównie męskie prostytutki, ale zwabił też kilkoro dzieci z przystanków autobusowych.

Większości ofiar zakładał kajdanki pod pretekstem pokazania sztuczek magicznych, potem je ogłuszał, gwałcił i brutalnie mordował. Gacy utrzymywał, że ma trzy oblicza: John Klaun, John Biznesmen oraz John Morderca, zwany Jackiem Harleyem. Utrzymywał również, że jest chory psychicznie, jednak lekarze uznali, że podczas popełniania zbrodni był w pełni świadomy swych czynów."


Mini serial dostępny na Netflix dla ciekawskich. 


MOJA OCENA: 8/10


ZOBACZ TELEDYSK

TU

***



HISTORIA



KSIĄŻKA


Possum film

Possum film

"Mamo, tato, czyj to krok?
Idzie Possum, czysty mrok.
Mamo, tato, dokąd biec?
Gdzieś, gdzie cię nie zdoła zjeść."

Niemy horror. 

Znacie coś takiego?

To właśnie ten film.

Skrócik.

Wracając do domu z dzieciństwa, Philip, zhańbiony lalkarz dziecięcy , jest zmuszony stawić czoła swemu niegodziwemu wujowi, który znęcał się nad nim w dzieciństwie. Kiedy z miasteczka znika chłopiec, Philip staje się głównym podejrzanym. Przez cały czas próbuje pozbyć się przerażającej marionetki pająka o imieniu Possum, ale wciąż go prześladuje.

Taaa...

Ten skrócik jest tak samo niejasny, jak cały film.

Co ja mogę napisać?

Zmęczyłam go trochę, ale z pewnością jest to faktycznie jeden z dość niepokojących obrazów, jakie widziałam, nie za wiele wyjaśniających i pozostawiających pole do własnej interpretacji.

Minimalistyczne dialogi, niepokojąca muzyka, przedłużające się sceny i obrazy -  to bardziej widowisko niż film, ale bardzo oryginalne, z przerażającą kukiełką w roli drugoplanowej, która w sumie niczym nie ustępowała w straszności głównemu bohaterowi w sumie... Ofiara czy drapieżnik?

Kim był Possum?

Czy istniał naprawdę?


"Tu masz torbę, co w niej jest?

Coś, co ciebie dopaść chce?

Śmiało, spróbujzajrzeć w głąb.

Oto Possum, czysty mrok.

Zaraz wyjdzie. Czujesz lęk?

Czy to pająk, czy też człek?

I pamiętaj, nie zgub się.

Possum szybko znajdzie cię.

Spójrz na niego. Oto on.

Widzisz jego martwy wzrok?

Straszny język, osiem nóg?

Gdy się zbudzi, padnie trup.

I pamiętaj, że choć teraz zamarł 

I bez ruchu tkwi,

Czarnooki stwór, gdy zaśniesz,

Posmakuje twojej krwi."


Chyba polecam, ale nie wszystkim - film z serii: WTF?

MOJA OCENA: 7/10

ZOBACZ TRAILER!

TU

***

Possum to brytyjski horror psychologiczny z 2018 roku, napisany i wyreżyserowany przez Matthew Holnessa w jego debiucie fabularnym, z udziałem Sean Harris i Alun Armstrong. 

Tajemniczy Philip powraca do rodzinnego domu. Dręczony przerażającymi wizjami przemierza ulice miasteczka, próbując usilnie pozbyć się dużej torby.


Holness pracował przy serialu telewizyjnym Darkplace Gartha Marenghiego, do którego napisał scenariusz, wyreżyserował i zagrał jako tytułowy bohater; opublikował także kilka opowiadań. Film jest adaptacją opowiadania Holnessa „Possum”, opublikowanego w antologii horroru The New Uncanny: Tales of Unease.

Jako fan gatunku horroru, Holness stwierdził, że zdecydowanie wolał horrory, które „pozostają z tobą” i zmuszają widzów do refleksji nad późniejszym przeżyciem. 

Possum miał swoją premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Edynburgu 25 czerwca 2018 roku. Otrzymał głównie pozytywne recenzje, chwaląc występ Harrisa, atmosferę, ścieżkę dźwiękową i niepokojące obrazy.

TRAILER

Witajcie w Puppet Show M. W. Craven

Witajcie w Puppet Show M. W. Craven

Ocena ma jest nieobiektywna, bo nie lubię tego rodzaju opowieści.
Myślałam, że będzie mroczniej i bardziej mystery, a tu wszystko jest jak w Milczeniu owiec - kryminał/thriller, dość przegadany, z dłużyznami, ale klimatyczny.
Świetna postać Tilly i Poe'go:)

Wielbiciele gatunku powinni być zachwyceni.


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***

On pociąga za sznurki.

Lubi patrzeć, jak płoną. 

W malowniczym Lake District na północy Anglii grasuje seryjny morderca, który pali ludzi żywcem. Nie zostawia żadnych śladów, więc policja jest w beznadziejnej sytuacji. 
Na trzeciej ofierze policja odkrywa wyryte w spalonych szczątkach imię – „Poe”. 
Zdegradowany detektyw Washington Poe, zostaje przywrócony do służby i to jemu zostaje przydzielona sprawa. I, ku jemu wielkiemu niezadowoleniu, wspólnik. Genialna, ale społecznie wyalienowana analityczka Tilly Bradshaw. 
Nieuchwytny morderca ma plan i z niewiadomych przyczyn, Poe jest jego częścią. Kiedy pojawiają się kolejne ciała, Poe zdaje sobie sprawę, że jeszcze nigdy nie był tak daleko od rozwiązania sprawy. Dopiero w szokującym finale Poe dowie się, że są daleko gorsze rzeczy od palonych żywcem ofiar.

Cykl: Washington Poe (tom 1)





Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger