"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Kamienica dusz

 "Daj życiu płynąć, a śmierci kosić."


Bardzo mało jest powieści, które proponują podróż do Nowego Orleanu: do krainy o obrzędach równnie nieznanych, co niebezpiecznych.

Bardzo mało jest powieści, które w stu procentach oddają klimat tej magicznej krainy, rządzącej się swoimi prawami.

Czy tu się udało?

Prawie.

Jakimś cudem, pomimo przegadanej całej opowieści, w której wszystko kokńczy się prawie jednoznacznie /a może i nie?😎/, udało się utrzymać atmosferę całości, choć jeśli miałabym być szczera, spodziewałam się znacznie więcej.

Ale i tak nie było źle. Można sobie przeczytać dla przyjemności lektury, ale wrażeń typowo orleańskich i grozowych, jak w przypadku Harrego Angela, W kole stań, czy Węża i tęczy tu nie zamieszczono, co jest wytłumaczalne, bo to zupełnie inna opowieść... 😏


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Lata dwudzieste XX wieku w Nowym Orleanie, mieście jazzu, karnawału i śmierci.

Gdy młoda Lilly Straub wraz z siostrą przybywa do Nowego Orleanu, wydaje się jej, że trafiła do miejsca stworzonego do zabawy: ulicami płyną dźwięki muzyki, powietrze pachnie przyprawami, a zbliżające się Mardi Gras obiecuje noc pełną magii. Jednak w cieniu barwnych parad czai się coś znacznie mroczniejszego.

Pogrzeby przypominają święto: są głośne, roztańczone i piękne, jednak gdy w mieście zaczynają umierać kolejne kobiety, radosne kondukty zaczynają budzić niepokój.

Lilly słyszy w swojej głowie rytm bębnów, który prowadzi ją coraz głębiej w świat voodoo, starych wierzeń i niebezpiecznych namiętności, a spotkanie z tajemniczym mężczyzną może okazać się początkiem czegoś, czego nie da się już zatrzymać.

Bo w Nowym Orleanie granica między życiem a śmiercią bywa zaskakująco cienka.


Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger