"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania shirley jackson, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania shirley jackson, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Loteria Shirley Jackson, Miles Hyman

Loteria Shirley Jackson, Miles Hyman

Krótkie opowiadanie, które nie do końca mnie ujęło. Tak, jest dość wstrząsające, ale nie wyjaśnia, dlaczego to wszystko się wydarza. 

Powieść z tego byłaby może i niezła, a tak widoczny jest narastający klimat zagrożenia łamany przez bezsens całej tej loterii.

Piękne wydanie, ale nie wiem, czy namawiam do kupna. Chyba tylko kolekcjonerów.

Loteria. Małe miasteczko.

Losowanie.

Czarne kółko.

Co to wszystko znaczy? Kto wymyślił takie zasady? Po co?

Sfera domysłów.


MOJA OCENA: 6/10

ZOBACZ FRAGMENT!

TU

***

Małe, idylliczne amerykańskie miasteczko, w którym wszyscy znają się po imieniu. Każdego roku te imiona zapisywane są na kartkach i wkładane do drewnianego pudełka. Tylko jedno zostanie wylosowane, ale w tej loterii nikt nie chce być zwycięzcą...

O tym miasteczku traktuje opowiadanie „Loteria”, które w 1948 roku opublikował „The New Yorker”. Tekst ten wywołał skandal, wielu czytelników magazynu rezygnowało z prenumeraty, autorka dostawała listy z pogróżkami. Po latach stało się jednym z najsłynniejszych opowiadań w historii amerykańskiej literatury i uważane jest za najdoskonalsze w dorobku Shirley Jackson, autorki m.in. „Poskramiania demonów”, czy „Nawiedzonego domu na wzgórzu”, powieści grozy które były wielką inspiracją dla Stephena Kinga, czy Neila Gaimana.

Ponad 70 lat po publikacji opowieść o małym miasteczku wciąż budzi silne emocje. Niepokój i gniew. Wciąż aktualne są też pytania, które stawia. O społeczny konformizm, tradycję, instytucjonalną przemoc, strach jako narzędzie kontroli...

Powieść graficzna Milesa Hymana, wybitnego ilustratora i jednocześnie wnuka Shirley Jackson, jest czymś więcej niż adaptacją opowiadania. Sposób, w który buduje on swoją opowieść - odsłaniając kolejne jej elementy powoli i z wielką dbałością detale - pozwala spojrzeć na „Loterię” z nowej, ale nie mniej niepokojącej perspektywy.

„Loteria” to najbardziej kontrowersyjna rzecz opublikowana kiedykolwiek w „The New Yorker”.

Jonathan Lethem

„Jackson udało się dokonać czegoś, o czym marzy każdy pisarz – napisane przez nią słowa w jakiś niewyjaśniony sposób stawały się czymś więcej niż tylko zbiorem liter”.
Stephen King

„Niezwykła pisarka”.

Neil Gaiman
„Jej opowiadania należą do najstraszniejszych, jakie kiedykolwiek zostały opublikowane”.
Donna Tartt

„Shirley Jackson jest jedną z tych operujących charakterystycznym i niepodrabialnym stylem pisarek, której osiągnięcia nie są może tak znane jak Melville’a, Jamesa, Hemingwaya, czy Faulknera, ale wciąż robią olbrzymie wrażenie”.
Joyce Carol Oates




AUTOR
↓


↓

Nawiedzony dom na wzgórzu - Netflix Series (Shirley Jackson)

Nawiedzony dom na wzgórzu - Netflix Series (Shirley Jackson)

"Żaden żywy organizm nie może na dłuższą metę normalnie funkcjonować w warunkach absolutnego realizmu. Niektórzy utrzymują, że nawet skowronki i koniki polne miewają sny. Dom na Wzgórzu, choć nienormalny, opierał się samotnie o swoje pagórki i tulił ciemność w swym wnętrzu. Stał tak już osiemdziesiąt lat i zapewne stać tak będzie przez następne osiem dziesięcioleci. W środku ściany wznosiły się pionowo do góry, cegły przylegały równo jedna do drugiej, podłogi były w całkiem niezłym stanie, a drzwi – dobrze zamknięte. Pomiędzy drewnem a kamieniami Domu na Wzgórzu zalegała głucha cisza, a to, co po nim chodziło, chodziło samotnie."

Jest to jeden z niewielu przypadków, kiedy to napiszę, że ekranizacja Netflixa powieści Shirley Jackson przebija oryginał w 98%!

Serial rewelacyjny. Jeden z najlepszych, jakie oglądałam nie tylko w tej tematyce, ale ever. Bez przesady, bez sztuczności, bez komizmu - pełen dramatyzmu, z wyważoną dozą creepy scen, ze świetnymi kreacjami aktorów, szczególnie dzieciaków!

POLECAM BARDZO W TYM PRZYPADKU NAJPIERW SERIAL!!!!!
8 I 9 ODCINEK WYMIATA!

MOJA OCENA: 10/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***
Najsłynniejsza powieść o nawiedzonym domu teraz inspiracją dla serialu oryginalnego Netflix.
Do starego, mrocznego i owianego złą sławą domu na wzgórzu przybywają cztery osoby: doktor Montague – znawca okultyzmu, szukający żelaznych dowodów na istnienie zjawisk paranormalnych, jego śliczna asystentka, Eleanor – młoda kobieta posiadająca sporą wiedzę na temat duchów, a także Luke – przyszły spadkobierca rezydencji. Z początku wydaje się, że będą mieć do czynienia jedynie z niewytłumaczalnymi odgłosami i zamykającymi się samoistnie drzwiami. Jednak tak naprawdę mroczny i tajemniczy dom cały czas gromadzi siły, by wybrać spośród śmiałków swoją ofiarę.






TRIBUTE TO NETFLIX SERIES!!!
/KLIKNIJ ZDJĘCIE/


TRAILER




Szpital Filomeny Graham Masterton

Szpital Filomeny Graham Masterton

"Ja jestem tu zawsze. Wystarczy mnie zawołać."


Ta historia ma niewiele wspólnego ze wspomnianym w zachęcie okładeczkowej Lśnieniem Kinga, Nawiedzonym domem Jackson, czy Kobietą w czerni Hill.

Oprócz nawiedzenia.

To dobry stary komiksowy Masterton. Szybki, łatwy i przyjemny, gdzie klimat zastępuje akcja, dość krwiste scenki rekompensują szybkie tempo, a sam dość innowacyjny pomysł pozwala przymknąć oko na pewne irytujące wady głównej bohaterki.

Nie jest to tak dobre, jak Śpiączka, Czarny Anioł, Dziedzictwo, Walhalla czy Zwierciadło piekieł - bardziej przypomina Dom stu szeptów, ale i tak przyjemnie się samo przeczytało. 


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Idealna książka dla fanów Lśnienia Stephena Kinga, Nawiedzonego domu na wzgórzu Shirley Jackson czy Kobiety w czerni Susan Hill.


Hołd dla klasycznego horroru w nowoczesnym wydaniu.


Graham Masterton wraca do korzeni gatunku, któremu poświęcił niemal całą karierę pisarską.


I po raz kolejny potwierdza, że jest mistrzem przerażających opowieści.


W tych opuszczonych korytarzach wciąż czai się ból.


I zniszczy każdego, ktokolwiek odważy się przestąpić próg Szpitala Filomeny.


Niektóre miejsca powinny zostać zapomniane na zawsze. Ale ciężko zapomnieć o imponującej zabytkowej rezydencji położonej w ogromnym parku. Zwłaszcza jeśli żyje się z tego, że kupuje się właśnie takie budynki, odnawia je i sprzedaje za grube miliony.


Tak jak Lilian Chesterfield, która sądzi, że właśnie zrobiła świetny interes, kupując dawny szpital wojskowy. I choć od pierwszej chwili staje się jasne, że ktoś – lub coś – ukrywający się w budynku nie zamierza tolerować intruzów, Lilian nie daje za wygraną.


Nawet kiedy pojawia się dawny pacjent Szpitala Filomeny i ostrzega ją przed tym miejscem. Nawet kiedy dowiaduje się o kolejnych śmierciach. Nawet kiedy zdaje sobie sprawę, że ma do czynienia z czymś o wiele bardziej przerażającym niż duchy…


AUTOR



Diabeł i Pani Davenport Paulette Kennedy

Diabeł i Pani Davenport Paulette Kennedy

"Oto czas, by dowiedzieć się, kim tak naprawdę była. Wskoczyć do chłodnej, otrzeźwiającej realności i wyjść na drugim brzegu jako inna kobieta. Kobieta, którą zawsze chciała zostać."


To nawet nie leży na tej samej półce, co powieści Shirley...

Kolejna powieść, która udaje tą, którą nie jest.

Nie znalazłam tam duchów w takiej postaci, w jakiej były zapowiadane.

Nie znalazłam tam gotyku.

Nie znalazłam nastrojowości.

Nie znalazłam przerażenia.

Co do aktualności, to owszem: teraz widzę jest na topie tematyka udręczonych kobiet w małżeństwie z toksycznymi przegrywami, których jedynym celem życia są oni sami.

Zaskoczenie?

Nie bardzo.

Jeśli kobieta uświadomi sobie, czym kieruje się w życiu facet, nigdy nie będzie ani zaskoczona, ani rozczarowana.

Ja jednak jestem rozczarowana tą powieścią. 

Papierowa narracjyjna klepaninka, zero klimatu, zero emocji: sztuczność i monotonia oraz bardzo drażniąca tematyka, której staram się unikać, przez wzgląd na stratę czasu. 

Nie wiem, skąd te zachwyty. U mnie ich brak na każdej płaszczyźnie.

Okładka jest taka, jak treść w środku...


MOJA OCENA: 4/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Nastrojowa, hipnotyzująca i niepokojąco aktualna opowieść o kobiecej sile, duchowości i wyzwoleniu.

„Diabeł i pani Davenport” to hołd dla Shirley Jackson – powieść, która wciąga i przeraża.

Missouri, rok 1955. Loretta Davenport to przykładna żona, oddana matka i kobieta, która wiedzie spokojne, ustabilizowane życie u boku męża – ambitnego asystenta wykładowcy na uczelni biblijnej. Ale kiedy jedna ze studentek umiera w tragicznych okolicznościach, Loretta zaczyna słyszeć głosy… głosy zmarłych.

W świecie zdominowanym przez religię, konwenanse i męskie autorytety takie doznania są czymś więcej niż osobliwością – są zagrożeniem. Pete, jej mąż, szybko uznaje to za przejaw opętania i zaczyna się od niej oddalać, przekonany, że jego żona padła ofiarą diabła. Zdesperowana i samotna Loretta szuka pomocy u parapsychologa, który potwierdza to, czego ona sama zaczyna się bać – jej dar jest prawdziwy.

Im bardziej rozwijają się jej zdolności, tym mocniej pęka fasada idealnego małżeństwa i przykładnego życia. Loretta zostaje rozdarta między lojalnością wobec rodziny, oczekiwaniami społecznymi a narastającą wewnętrzną siłą, której nie da się już ignorować.

W świecie, gdzie każda kobieta powinna znać swoje miejsce, ona musi wybrać między posłuszeństwem a prawdą – i być może zbawić nie tylko siebie, ale i dusze, które wciąż domagają się wysłuchania.

„Diabeł i pani Davenport” to gotycki dramat psychologiczny o tym, jak łatwo zamienić dar w przekleństwo – i jak trudno wydostać się z piekła, gdy tym piekłem jest własny dom.

Potwory północnoamerykańskich jezior Nathan Ballingrud

Potwory północnoamerykańskich jezior Nathan Ballingrud

Bardzo dobry zbiór realistycznie niepokojących opowiadań, na podstawie którego powstał serial Monsterland /platforma Hulu/ - dość dobrze oddający klimat opowiadań, ale chwilami tylko luźno powiązany.

Każda historia jest kompletnie inna, oczywiście, są lepsze i najlepsze, ale wszystkie można wrzucić do tej samej kategorii, kojarzącej mi się z surowym mięsem /choć nie ma tam gore, hardcore i innych syfów/. Chyba ten surowy własnie realizm potęguje elementy grozy, jakby tak od niechcenia stanowiące tylko tło tych opowieści. 

Niepokojące lecz nieoczywiste.

Spis

Idziesz, dokąd cię poniesie 

Dziki Akr

S.S.

Lodowa szczelina (z Dale'mBaileyem)

Potwory z niebios

Wybielony słońcem

Potwory północnoamerykańskich jezior

Stacja pośrednia

Dobry mąż


Polecam, lekturka z nieco wyższej półki.

Okładeczka bajka!


MOJA OCENA: 7/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Zbiór nominowany do nagród World Fantasy Award, British Fantasy Award i Bram Stoker Award.

Serial telewizyjny na jego podstawie, z udziałem Kaitlyn Dever, Kelly Marie Tran, Jonathana Tuckera, Taylor Schilling i innych, jest dostępny na platformie Hulu.


Nagrodzony Shirley Jackson Award zbiór opowieści gotyckich i niesamowitych Ballingruda bada najmroczniejsze i najbardziej samotne zakamarki współczesnego amerykańskiego życia. Opowieści Ballingruda to historie miłosne. Jak również o potworach. Czasami te potwory to wampiry albo wilkołaki. Czasami noszą twarze rodziców, kochanków, braci, byłych żon – albo twarze, które widzimy w lustrach. Ludzie w tych opowieściach – byli więźniowie, samotni rodzice, robotnicy bez pracy, dzieciaki zafascynowane ekstremizmem – są osamotnieni, a miłość i pragnienie bliskości popychają ich do desperackich czynów. Czasami upadają, czasami zyskują odkupienie. Zawsze są jednak wyraźnie, cudownie, przerażająco ludzcy, nawet w swoich najbardziej potwornych czynach.


SERIAL


TRAILER




AUTOR

Piekielny dom Richard Matheson

Piekielny dom Richard Matheson

"Tego miejsca nie nazwano piekielnym domem bez powodu. Ono chce nas wszystkich pozabijać/.../"


Z racji wznowienia Vespera tylko i wyłącznie tej mini powieści o nawiedzonym domu, warto obejrzeć sobie klasykę kina: Legenda piekielnego domu (org. The Legend of Hell House) z 1973 roku, ale najpierw oczywiście przeczytać całość, dostępną w pięknym wydaniu Artefaktów: Jestem Legendą i inne utwory.

Fabuła jest taka, jaką uwielbia każdy miłośnik tematyki nawiedzonych, starych domów, czyli klasyki: grupa naukowców i medium udają się do nawiedzonej rezydencji Emerica Belasco, nazywanej „najstraszniejszym domem na świecie”.

Ich zadaniem jest zbadanie zjawisk paranormalnych i udowodnienie istnienia życia po śmierci, na zlecenie starszego, nowego właściciela posesji.

i się dzieje...😎

Czytało się to świetnie!

Jest atmosfera, jest narastający klimat grozy, pomimo debilnych i niczym nie popartych zapewnień pseudo naukowca, że "wszystko da się wytłumaczyć", jest satysfakcja z faktu, że się myli, strach, oczekiwanie i ... niedosyt!

A prawda?

Jak zawsze: sama się /o/broni.

Jest to esencja klasyki, która z powodzeniem może leżeć na tej samej półce, co opowieści Henry'ego Jamesa i Shirley Jackson oraz Daphne du Maurier!

Jeśli ktoś nie był jeszcze w Piekielnym domu, wrota stoją otworem, zarówno dla czytelników, jak i kinomanów!


MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Pośród największych gwiazd na firmamencie horroru i fantasy niewiele błyszczy jaśniej niż Richard Matheson. A choć wielu czytelników zna go głównie z powieści takich jak "Jestem legendą", Piekielny „dom” i szesnastu scenariuszy serialu "Strefa mroku", to najwyższe mistrzostwo osiągnął jako autor mrożących krew w żyłach opowiadań, z których wiele znalazło się niniejszej książce. Od czasu debiutu Mathesona w 1950 praktycznie wszyscy ważniejsi autorzy fantastyki i grozy czerpią garściami z jego dokonań - przyznają się do tego Stephen King i Neil Gaiman, Peter Straub i Joe Hill, a także filmowcy, tacy jak Stephen Spielberg i J.J. Abrams.

Matheson zrewolucjonizował horror, przenosząc go z gotyckich zamczysk i otchłani nieznanego kosmosu na dobrze nam znane i bliskie ulice i przedmieścia. Przesycił opowieści o zjawiskach fantastycznych i paranormalnych mroczną znajomością natury ludzkiej, sięgając do pokładów uniwersalnej grozy samotności i zagrożenia w niebezpiecznym świecie.





Nie

CAŁY FILM 

 
Czerwone drzewo Caitlín R. Kiernan

Czerwone drzewo Caitlín R. Kiernan

"Spojrzałam z powrotem w stronę czerwonego dębu i po raz pierwszy od znalezienia maszynopisu doktora Charlesa Harveya odniosłam wrażenie, że to jest coś więcej niż drzewo. W tamtym momencie wydawało się, że zrzuciło przebranie albo czar, który zwykle pozwalał mu uchodzić za bardzo stary, bardzo duży dąb. Nagle z mdlącym przekonaniem poczułam, że zaglądam pod maskę, że pozwala mi się na to, wtajemnicza mnie w tę wielką maskaradę. 

Zobaczyłam nikczemność.

Nie potrafiłam wtedy i nie potrafię teraz wymyślić lepszego słowa. Zobaczyłam nikczemność przebraną za drzewo i nie miąłam wątpliwości, że ona też mnie dostrzegła."

Rewelacyjny klimat tej z pozoru nudnej i monotonnej opowieści, ale podszytej podskórnym niepokojem, pomalutku sączącym się z każdej strony.

Odosobnienie, które wywołuje szaleństwo i omamy? 

Groza magii.

Opowieść snuta jest narracją pierwszoosobową: spisywanego dziennika przez pisarkę w średnim wieku, Sarah Crowe, która przeprowadza się na wioskę Rhode Island w Nowej Anglii, po śmierci (samobójstwie) jej kochanki, Amandy. Sarah cierpi na blokadę twórczą, a jej środki na koncie maleją...

Zadamawia się w wynajętym przez siebie bardzo starym wiejskim domu, którego poprzedni lokator, nauczyciel i pisarz z pobliskiej uczelni, popełnił samobójstwo. Gdy Sarah przeszukuje dom, odkrywa niedokończony rękopis owego nauczyciela: studium na temat lokalnego folkloru ze szczególnym uwzględnieniem rzekomo nawiedzonego czerwonego dębu, który znajduje się około 70 metrów od domu.

Czy czerwony dąb faktycznie jest nawiedzony, a czasoprzestrzeń przy nim zakrzywiona?

Chodzi o to, że wszystko, co dzieje się z Sarą, wydaje się bardzo realne. Miałam wrażenie nakładających się światów, poczułam starożytne linie życia ziemi, falujące pod fundamentami starego domu i poprzez korzenie drzewa.

Postacie są tu bardzo realne, ale świat jest surrealistyczny i niegodny zaufania. Ten kontrast też jest przerażający, a interpretacja? 

Jak zawsze należy do nas...

Klimat bardzo przypomina powieści Shirley Jackson, ale jest nieco inny, bardziej taki na granicy realizmu magicznego. Tutaj przede wszystkim nacisk nałożony jest na atmosferę i powolne przeżeranie się czystego niepokoju i szaleństwa.

Oryginalna okładka zagranicznego wydania wrzeszczy o pomstę do nieba!!!

Nasza jest przerewelacyjna, z pewnością najlepsza.

MOJA OCENA: 8/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Sarah Crowe opuściła Atlantę - i zgliszcza burzliwego związku - żeby zamieszkać w starym domu w wiejskich okolicach Rhode Island. W jego murach znajduje niedokończony rękopis dawnego mieszkańca, antropologa z obsesją na punkcie prastarego dębu rosnącego na odizolowanym zakątku posiadłości.
Powiązane z miejscowymi legendami o nadnaturalnej magii oraz z udokumentowanymi wypadkami i morderstwami sękate drzewo zakorzenia się w wyobraźni Sary, co skłania ją do napisania własnej wersji jego podejrzanej historii.
W miarę jak dąb opanowuje jej sny i prawie wszystkie myśli na jawie, Sarah ryzykuje zdrowie fizyczne i psychiczne, żeby odkryć tajemnice sprzed wieków...




AUTOR


Nawiedzony dwór w Bly serial Netflix/Dokręcanie śruby Henry James

Nawiedzony dwór w Bly serial Netflix/Dokręcanie śruby Henry James

Serial na podstawie przerewelacyjnej powieści grozy Dokręcanie śruby Henry'eo Jamesa.

Siostra bliźniaczka serialu Nawiedzony dom na wzgórzu, nakręconego na podstawie powieści Shirley Jackson Nawiedzony dom.

Czy lepszy?

Nie.

Inny.

Bardziej gotycki, klaustrofobiczny.

Skrócik.

Podczas spotkania przyjaciół w klimatycznej posiadłości jeden z nich czyta stary pamiętnik, napisany przez guwernantkę, którą czytający znał, a która już nie żyje. 
Młoda guwernantka została zatrudniona przez mężczyznę do pilnowania jego siostrzenicy i siostrzeńca - sierot, w domu we wsi Bly. On sam nie jest zainteresowany wychowywaniem dzieci - prowadzi interesy w Londynie.
Chłopiec, Miles, uczęszcza do szkoły z internatem, a jego młodsza siostra, Flora, mieszka w letnim wiejskim domu w Essex. Opiekuje się nią pani Grose, gosposia. 
Wujek Milesa i Flory, nowy pracodawca guwernantki, daje jej pełną władzę do opieki nad dziećmi i wyraźnie podkreśla, że ​​nie powinna zawracać sobie głowy  kontaktami z nim - nie życzy ich sobie. 
Guwernantka udaje się do wiejskiego domu swojego nowego pracodawcy i rozpoczyna pracę.
Nie spodziewa się, że to będzie jej największy horror, który zakończy się dla niej tragicznie...

Polecam!

MOJA OCENA: 8/10

ZOBACZ TRAILER

TU

***

Twórca serialu "Nawiedzony dom na wzgórzu", Mike Flanagan, oraz jego producent, Trevor Macy, przedstawiają "Nawiedzony dwór w Bly" - kolejną niecierpliwie wyczekiwaną część antologii, której akcja toczy się w Anglii w latach 80. ubiegłego wieku. Po tragicznej śmierci guwernantki Henry Wingrave (Henry Thomas) zatrudnia młodą amerykańską nianię (Victoria Pedretti). Ma się ona zajmować jego bratankiem i bratanicą (Amelie Bea Smith, Benjamin Evan Ainsworth), którzy stracili swoich rodziców. Dzieci mieszkają w dworze Bly razem z kucharzem Owenem (Rahul Kohli), ogrodniczką Jamie (Amelia Eve) i gosposią, panią Grose (T'Nia Miller). Jednak w rezydencji nic nie jest takim, jakim się zdaje. W tej utrzymanej w gotyckim klimacie i przyprawiającej o dreszcz grozy romantycznej historii dawno pogrzebane tajemnice o miłości i stracie cierpliwie czekają na odkrycie. Dwór Bly to miejsce, w którym umarli wcale nie odeszli. 


ODCINKI


















Ghostland. Ameryka i jej nawiedzone miejsca Colin Dickey

Ghostland. Ameryka i jej nawiedzone miejsca Colin Dickey

"Jeśli domy mają dawać poczucie bezpieczeństwa, to najbardziej przerażająca jest myśl, że mogą się ciągnąć bez końca, tworząc bezkresny labirynt."

Ciężko jest napisać tego rodzaju w sumie reportaż, nie rozwijając głębiej tematu, bo każdy przedstawiony tu przypadek zasługiwałby na osobną powieść, ale autor daje nam wskazówki do dalszej penetracji w przypisach, dla chętnych oczywiście.
Tu mamy tylko bardziej lub mniej pełny zarys historii, a właściwie legend, plotek i rzekomych dowodów, przeplatanych bardzo gęsto historią. 

Bardzo gęsto.

Dlatego też nie jest to łatwa lektura, która sama się czyta. Czasami zanudza, czasami przyspiesza, często zaciekawia tematami, które gdzieś tam się przejawiły nie raz w literaturze (hotel ze Lśnienia Kinga, creepy hotel Cecil, Winchester House - 
Czerwona róża wg scenariusza Kinga i dom z Nawiedzonego domu na wzgórzu Shirley Jackson, Domu z liści Danielewskiego).

Czego brakuje?
Fotografii.

Dla historyków, niekoniecznie miłośników mocnych wrażeń. 
Podobna formą i treścią do Przeklętych przedmiotów, chociaż ta była ciekawsza nieco w swych treściach. 


Sympatię moją autor zyskał tym wyznaniem: "Dziękuję rodzicom za to, że zabrali mnie tyle razy na zwiedzanie domu pani Winchester, gdy byłem dzieckiem i za wspieranie mojej młodzieńczej obsesji na punkcie Stephena Kinga."

MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Kto straszy w najmroczniejszych domach Ameryki?

Niezwykła, reporterska podróż po nawiedzonych budynkach, parkach, szpitalach psychiatrycznych i nie tylko...

Duchy w starych hotelach, opuszczonych więzieniach i szpitalach – tego boimy się najbardziej. Ale dlaczego? Colin Dickey wyrusza w podróż po Stanach Zjednoczonych, aby rozszyfrować zagadkę i odkryć magię przyciągania tych miejsc. Z bezgraniczną ciekawością wywołuje zmarłych, skupiając się na tym, jak my, żyjący, radzimy sobie z opowieściami o nich. Jednocześnie przybliża historię Stanów Zjednoczonych przez pryzmat przywołanych opowieści, dając czytelnikom wnikliwy, reporterski obraz Ameryki na przestrzeni lat.

Urzekająca, przerażająca i niezwykle wnikliwa opowieść o tym, że nasze lęki, o których boimy się mówić w ciągu dnia, są tymi samymi historiami, które szepczemy w ciemności.



AUTOR


Zawsze mieszkałyśmy w zamku Shirley Jackson

Zawsze mieszkałyśmy w zamku Shirley Jackson

Nazywam się Mary Katherine Blackwood. Mam osiemnaście lat i mieszkam z siostrą Constance. Często myślę, że przy odrobinie szczęścia mogłam urodzić się wilkołakiem, bo dwa środkowe palce obu moich rąk są tej samej długości, ale muszę zadowolić się tym, czym obdarzyła mnie natura. Nie lubię mycia, psów i hałasu. Lubię moją siostrę Constance, Ryszarda Plantageneta i Amanita phalloides, muchomora sromotnikowego. Reszta mojej rodziny nie żyje. 

Klasyka gatunku, czyli: utrzymany mroczny, klaustrofobiczny i tajemniczy klimat, ale ciut bardziej wymagająca narracja, podkreślająca wyobcowanie głównych bohaterów i ich odcięcie się od świata zewnętrznego i oddająca urok i magię mistycznej, niepokojącej i nawiedzonej /?/ posiadłości.


Czy warto?
Pewnie, że tak!

Opowieść, gdzie atmosfera jest... dziwna. 
Nawiedzona. 
Złowieszcza, niepokojąca i dusząca.
Zostajemy dzięki niej własnie uwięzieni wraz z bohaterkami w jej własnym małym przerażającym nierealnym wszechświecie.
Zakończenie do własnej interpretacji, ale chyba wszyscy dojdą do tego samego dreszczowego wniosku...


Ekranizacja kompletnie nie wyjaśnia niczego i nawet nie zbliża do puenty tej historii, choć ogląda się to dobrze.

MOJA OCENA: 7/10



PRZECZYTAJ FRAGMENT!



***
Mericat Blackwood mieszka w rodzinnej posiadłości ze swą siostrą Constance i wujem Julianem. Nie tak dawno temu rodzina liczyła siedmiu członków - do czasu, kiedy pewnej nocy do cukiernicy trafiła śmiertelna dawka arszeniku. Uwolniona od zarzutu morderstwa Constance wróciła do domu, gdzie Mericat robi wszystko, by uchronić ją przed natarczywością i wrogością miejscowej społeczności. Dni upływają w dosyć szczęśliwym odosobnieniu, aż pewnego dnia do posiadłości przybywa kuzyn Charles. 


EKRANIZACJA


TRAILER











 








AUTOR



Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger