Siedem lat ciemności You-jeong Jeong
"... jestem synem psychopaty, który zamordował 11-latkę i jej ojca, utopił własną żonę, a na koniec otworzył zaporę i zatopił wioskę Seryong, zabijając przy tym czterech policjantów."
Bardzo spokojna narracja głównego bohatera przeprowadza pozornie bez emocji przez tę emocjonalną opowieść.
Pozornie.
Bo emocji jest bardzo dużo. Sięgają zenitu, jeśli chodzi o jedno z najbardziej rodzicielskich psychopatycznych zachowań chorego na łeb niebezpiecznego zwyrodnialca, na którego oczywiście nie ma rady...
Cała historia ma swój małomiasteczkowy klimat, ze świetnym motywem zatopionego miasta i zbrodni sprzed lat. Czasami tylko narracja jakoś tak chaotycznie się rozmywa, żeby jednak po pewnym czasie wrócić na odpowiednie, szarpiące nerwy tory. To trochę takie odczucie, jakby szarpało się struny gitary w różnym rytmie, niekiedy z dysonansem, żeby w efekcie wyszła z tego jednak pięknie tragiczna i smutna melodia...
Generalnie polecam, jest to niestandardowo inna opowieść, którą czyta się bardzo głęboko i wrażliwie.
MOJA OCENA: 7/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***