Sundial Catriona Ward
"Czy ty także jesteś złym psem?"
Alez to było niesamowite!
Już zapomniałam o tej autorce i całe szczęście, że sobie przypomniałam. Ten, kto czytał jej wcześniejszą powieść: Ostatni dom na zapomnianej ulicy będzie kumał ten niesamowicie inny klimacik. Będzie wiedział, z jakiego rodzaju historią ma tutaj do czynienia bezbronny czytelnik.
Mi się wydawało, że wiem, na co się nastawiać, ale ta opowieść przerosła moje oczekiwania😎
Było parę skojarzeń: Dogville /klimat/, Firestarter /założenie/, trochę książek o psycholach /rzeczywistość/, trochę o sektach /otoczenie/ i całkiem niedużo opowieści o ZDOLNOŚCIACH.
"Gdy coś ci zagraża, możesz zrobić trzy rzeczy: uciekać, walczyć albo spróbować się z tym zaprzyjaźnić."
No właśnie, co wybierasz, kiedy okazuje się się, że twoje dziecko jest INNE?
Jest szalone. Jest niebezpieczne. Jest zagrożeniem dla ciebie i innych?
Uciekasz, walczysz, czy kopiesz mu grób?
A może zabierasz je do Sundial?
"... Sundial to ogromny zegar. na którym rozgrywają się historie ludzkich istnień. To niebezpieczne mieszkać w miejscu, które tak dobrze rozumie życie i śmierć."
Opowieść dzieciństwa była niesamowita i magicznie obrazowa: przenosząca w czasie, ociekająca klimatem pozornie niewinnego życia na farmie pustynnej, pełnej psów - żyć nie umierać.
Niewinność. Wolność. Brak obowiązków. Miłość. Natura.
I fałsz.
Perspektywa krzywego lustra, rzeczywistość odbierana oczami dziecka - cudo! Od razu przypominała mi się przezarąbiasta i mistrzowska Historia Lisey, z dzieciństwem Scotta w tle, która przyprawiała o prawdziwe ciary!
Tu było podobnie.
Już pominę milczenie bardzo trudny i wqrw@ący dla mnie osobiście bardzo ważny wątek psów w tej opowieści, który z trudem przełknęłam...
"To taka smotna, smutna historia. Smutna buźka."
Jestem zachwycona nieoczywistością, ciągłym poczuciem tajemnicy, zagrożenia i zaskoczenia, ciągłą niepewnością, tańczeniem na skraju szaleństwa, udawania oraz... przerażającą prawdą.
"Pustynia dobrze wie, kim jestem."
Kocham takie opowieści drugiego dna, czytane mrokiem zza firanki!
Szkoda, że nie ma więcej w Polsce dostępnych powieści tej autorki, a wydawnictwa powielają ciągłe wznawiania tych samych powieści, znanych już na pamięć...
MOJA OCENA: 9/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***