Światło niezwykłych gwiazd Ryka Aoki
"Gdy ktoś musi wzlecieć, najlepiej usunąć mu ziemię od stóp."
Ten cytat określa moje podejście do tej NIESAMOWITEJ lektury, która usunęła mi ziemię spod stóp. W sensie rozsądku. Ta książka jest jak okładka, a okładka jest jak książka - piękna i kosmiczna.
Jest niesamowita pod wieloma względami, zaczarowała mnie swoim językiem, subtelnością, magią słowa i pomysłem.
Pięknie jest umieć tak pięknie pisać.
Uważam także, że opis na okładce jest rewelacyjny, ponieważ nie daje nam na tacy niczego, więc nie wiadomo czego się spodziewać, a to znaczy że nie ma żadnych spoilerów, więc ja też się postaram żeby nie było, chociaż będzie ciężko.
Prosta, urzekajaca urocza okładka skrywa urzekajacą prostotą i prawdziwością opowieść, chociaż w sumie z tą prawdziwością, a właściwie realnością to tutaj jest różnie.
Na pewno jest to opowieść o pasji.
Poszukiwaniu. Wytrwałosci. Determinacji i poświęceniu. I przypadku. Albo przeznaczeniu.
A przede wszystkim jest to opowieść o muzyce.
"Muzyka była jak rozświetlający park wschód słońca."
Ale także o dziewczynie, która dziewczyną nie jest. Geniusz skrzypcowy "to co miała ta dziewczyna, to nie był żaden Stainer - zwykły instrument dla początkujących, ale i tak emanowały z niego echa nienawiści, szaleństwa, melodii, które się śpiewa tylko, jeśli się przeżyło" i ucieczka przed brutalną rzeczywistością do innego miejsca, pełnego marzeń i przede wszystkim muzyki.
Jest to opowieść o zdeterminowanej łowczyni talentów, byłej skrzypaczce, teraz nauczycielce - "...w świecie muzyki, dusz i skrzypiec była Królowej Piekła".
Transakcja z demonem. Dusza w zamian za duszę: "Ma ucznia do znalezienia, demona do nakarmienia, duszę do uratowania."
Opowieść o właścicielce cudnej knajpki z donatami, która tak naprawdę nie jest tym, kim się wydaje.
Opowieść o lutniczce, która ma prawdziwy talent w dłoniach i z każdych skrzypiec wydobędzie duszę.
Opowieść o demonie.
I co z tym wszystkim mają wspólnego galaktyczne cywilizacje oraz Zaraza Końca?
Te wszystkie opowieści łączą się w jedną nieziemską całość. Więcej nie napisze żeby nie spoilerować, ale bardzo mi się kojarzyło to wszystko z Mistrzem i Małgorzatą oraz z kosmiczną kafejką w Grillbar Galaktyka.
Muzyka i Kosmos.
"Wszystko, co publiczność słyszy, co pragniemy tworzyć... Czego przekazanie jest całym naszym życiem.... pochodzi stąd. Z pustki w twoim wnętrzu. Twojej nicości. To tu muzyka zyskuje życie."
To jedna z tych powieści, które zostają z tobą na zawsze, chociaż nie wiesz dlaczego.
Oczywiście lektura nie dla każdego - jestem przekonana że 90% czytelników odłoży ją po jakiś 30 stronach 😛
MOJA OCENA: 8/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***
W świecie, gdzie codzienność splata się z magią, Światło niezwykłych gwiazd Ryki Aoki opowiada o miłości, stracie i odkrywaniu własnego światła. Każdy drobny cud, każda lśniąca gwiazda przypomina, że nawet w najciemniejszych chwilach można odnaleźć niezwykłe piękno – jeśli tylko spojrzymy uważnie.
