"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Przepaść Jozef Karika

 "Nie ma w przyrodzie namiętności tak szatańsko wyuzdanej jak żądza człowieka, co drżąc na krawędzi otchłani, waha się, czy ma się w nią rzucić."

Zew pustki.

Czuliście kiedyś coś takiego?

"Jeśli istnieją miejsca o zbawiennym wpływie, uwznioślające ludzi i stymulujące wolę życia, to dlaczego miałyby nie istnieć również miejsca o działaniu odwrotnym? Miejsca stymulujące wolę śmierci, tanatos, w wyniku czego destrudo szybko i gwałtownie gromadzi się w ludzkiej psychice."

Podobała mi się ta opowieść, choć, a może właśnie dlatego, że była nieoczywista, a nieoczywistość to piękne podłoże dla grozy, nieważne, czy rzeczywistej, czy nierzeczywistej.

"Nierzeczywistość gryzie własny ogon i rodzi kolejną nierzeczywistość, która jednak jest rzeczywista."

Fatamorgana, zwidy, traumy, kompleksy, choroba psychiczna czy nawiedzona półka skalna w górach?

Kto to wie... I to jest właśnie fajne, że nikt nie wie 😎

"Już idę, mamo.

Już idę, czerwone kwiatuszku.

Co mi jest?"

Jest klimat, jest creepy, bardzo świadoma, wiarygodna emocjonalnie i osobista opowieść człowieka, który czuje góry całym sobą. Jest bardzo dużo rozkminek wewnętrznych, właściwie ciągle siedzimy sobie mniej lub bardziej wygodnie w głowie narratora, uczestnicząc w jego /fałszywych?/ mrocznych paranojach, halucynacjach, majakach...

"Poszarpane urywki, odłamki rozbitego lustra porozrzucane chaotycznie w pamięci."

A może są to obserwacje? Może to jest walka z własną fobią?

"Trzynasta komnata była głębsza, niż potrafiłem sobie wyobrazić."

Może z czymś więcej?

Z czym?

...

Jeśli człowiek już się przyzwyczai do esencji narracji i tego, że skupiamy się tu na przeżyciach wewnętrznych raczej, a akcja zewnętrzna to tylko tło, to opowieść ta robi się całkiem schizofrenicznie strasznawa.

"Niektóre przepaście nie mają dna. Skalna platforma w końcu mnie dopadła, lecz zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażałem."

I choć było bardzo blisko, to nadal Szczelina w twórczości Kariki jest u mnie nr.1!

MOJA OCENA: 7/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Wypad w góry to nie zawsze dobry pomysł.
Jedna chwila może zmienić wszystko... Oczywiście na gorsze!
Adam i Miro, dwaj przyjaciele, natrafiają w tatrzańskiej dolinie na ciało mężczyzny. Początkowo okoliczności wskazują na nieszczęśliwy wypadek, jednak niemy świadek tego zdarzenia, niewielka kamera turystyczna, rzuca na tragedię nowe światło.
Adam rozpoczyna prywatne śledztwo, które poprzez szereg tajemniczych zgonów z przeszłości doprowadza go z powrotem w feralną dolinę.
Czy w przerażającej górskiej legendzie o nadprzyrodzonej sile, która zrzuca ludzi w przepaść, skrywa się ziarno prawdy? Czy istnieją miejsca mogące... zabijać?

Jozef Karika przyzwyczaił już do tego, że spycha swoich czytelników w otchłań ludzkiej psychiki. Tym razem spadniemy w nią jednak wprost z owianej złą sławą półki skalnej.



Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger