Haven serial/Colorado Kid Stephen King
W tym miasteczku, z którego nie można wyjechać dzieją się bardzo różne dziwne rzeczy...
A wszystko wynika tylko z jednego.
???
Nie powiem🤭🎼
Bo nikt tego nie wie, nawet autor, zarówno słowa, jak i obrazu.
I wprost proporcjonalnie do /nie/długości tej mini nowelki, serial oferuje całe pięć wypasionych sezonów slowmotion 💀💣😎
Jest to jedna z najbardziej fenomenalnych serii, jeśli chodzi o przedstawienie całości w kilku sezonach, w których chodzi o kilkadziesiąt dni😁 A jeszcze bardziej fenomenalne jest to, że to się kompletnie nie dłuży/ło/.
Mi.
Twierdzenie nienachalne tempo nabiera tutaj nowego znaczenia🙈🙊🙉
Szczerze napisałabym, że jest to bardzo prosty serial: przedłużone ujęcia, groźne miny, wstrzymywany oddech, powtarzane pytania, ale... W tym wszystkim, co z pozoru prostei naiwne, wyłaniają się świetne postaci, kingowski klimacik w starym stylu oraz NADPRZYRODZONE i TAJEMNICZE💣😎
Oraz alternatywne rozwiązanie Colorado Kid.
Mam bardzo nostalgiczne podejście do tego serialu - uwielbiam! Obiektywnie nie wiem za co: może za duszę, może za niespieszne tempo, za to, że wszystko jest takie spokojne, leniwe, dłuuuugie, przez co mega relaksujące, ale nie usypiające, bo nie brakuje tu Kinga i prawdziwej tajemnicy mystery, prawie jak w Archiwum X, połączonym z Lostami💀
POLECAM BARDZO fanatykom Kinga, tajemnic, sytuacji bez wyjścia, hitów lat 90' i 00' oraz tych, którzy kochają tasiemce🙃
No i kto nie kocha Duka?🥰🙈
MOJA OCENA: 9/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
OBEJRZYJ CAŁOŚĆ!
***
Na jednej z plaż wyspy Moose-Lookit zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Policji jego śmierć wydaje się łatwa do wyjaśnienia, jednak lokalni dziennikarze czują, że kryje się za nią coś więcej. Razem z nowo przybyłą praktykantką mężczyźni zgłębiają historię Colorado Kida, który okazuje się grafikiem zatrudnionym w agencji reklamowej. To jednak tylko początek tajemnicy – detektywi amatorzy dowiadują się na temat zmarłego coraz więcej, ale każda kolejna informacja sprawia, że rozumieją coraz mniej…

