Rozczarowane Marie Vareille
"Ludzie, którzy opowiadają, że przed śmiercią przelatuje ci przed oczami całe twoje życie, najwyraźniej nigdy nie umarli."
Lubię, jak opowieść zaczyna się dobrze. A jeszcze jak jest bardzo dobrze napisana? To już jest całkiem super. A jeszcze jak zaczyna się od narracją nieboszczyka, a właściwie nieboszczki?
Czadzik.
...
"... zamordowana nastolatka, zabójca, który od 20 lat utrzymuje, że jest niewinny, fakt, że nigdy nie odnaleziono ciała, a wszystko to w pięknych okolicznościach przyrody, czyli nad morzem! Do tego dziennikarka, która osobiście znała ofiarę."
Tak wyglądają ramy tej opowieści. A co jest esencją?
PRZYJAŹŃ.
Jest to opowieść o PRAWDZIWEJ przyjaźni, która zaczęła się od śmierci.
Przyjaźni, która nie miała być, ale jakoś trwała - "...bo to była ona, bo to byłam ja."
Przyjaźni, która zamienia się w nienawiść?
I która kończy się "incydentem w hangarze."
"Zostały tylko dziury i ciemne prostokąty-jedyny wciąż widoczny dowód najpiękniejszej przyjaźni, jaką Fanny kiedykolwiek widziała, a która teraz się skończyła."
Ale wszystko inne dopiero się zaczyna. Bo kiedy jedna przyjaźń się kończy, to zaczynają się inne.
Rozczarowane.
Angelique, Morgane, Jasmine.
"Przysięga Rozczarowanych: obiecujemy pozostać przyjaciółkami na śmierć i życie, na dobre i na złe, pozostaniemy na zawsze solidarne, niezależnie od sytuacji, i zawsze będziemy się wspierać. Jesteśmy Rozczarowane."
Zajebiste dziewczyny😎💪💓
To, co lubię, czyli opowieść wtedy i teraz, które oczywiście wiele wyjaśniają, a cały dramat rozgrywa się na dwóch płaszczyznach.
A teraz prowokuje do cofnięcia się w przeszłość i finalnego rozwiązania całej sprawy, chociaż ma to swoją cenę, a prawda jest jeszcze bardziej szokująca niż śmierć.
Ale...
"Zawsze jest jakieś wyjście."
Świetnie przedstawione postaci, które żyją. Każda jest inna, a każda opowieść to inny dramat, urzekający swoją szczerością, ale też tajemniczością i pozorną obojętnością, ale też uporem i milczącym dążeniem do celu.
Nie gadaniem.
Action - to kocham.
"Szukam, która będzie mogła mi pomóc
Jestem z pokolenia rozczarowanych."
I KONSEKWENCJE.
SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Urzekłą mnie narracja i atmosfera dorastania, dzieciństwa przedstawiona z różnych perspektyw: chwile pełnej radości i dziecięcej niewinności, nostalgiczne wspomnienia pięknie uchwycone swoją niepowtarzalnością i szczęśliwą beztroską.
"Aż dotąd nie tykałyśmy przeszłości. Przysięgi, zwierzenia z tamtych czasów pozostały nietknięte. Była to niepisana zasada: na wojnie Wszystkie chwyty dozwolone, oprócz zbezczeszczenia tych wspomnień. To, co nas łączyło, to pragnienie zachowania jedynych lat prawdziwego szczęścia, jakie zaznałyśmy-lat naszej przyjaźni."
Polecam zanurzyć się w tej świetnej historii, która pokazuje że każdy ma coś do ukrycia i pewne słowa które nie zostały wypowiedziane mogły wiele zmienić...
Autorka wskakuje na półkę ulubiona. Jestem bardzo pod wrażeniem tej powieści - w całości spójnej, mądrej, tragicznej, dramatycznej cudnie napisanej: to jest jedna z najpiękniejszych opowieści o przyjaźni jakie przeczytałam.
"... w naszej historii "my" zawsze było ważniejsze niż "ja."
MOJA OCENA: 9/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***
Opowieść pachnąca pierwszymi papierosami i chlorem w lokalnym basenie, przypieczętowana przysięgami wiecznej przyjaźni, pierwszymi imprezami i najgłębszymi tajemnicami.