"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slasher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slasher. Pokaż wszystkie posty
Grób Maggie David Sodergren

Grób Maggie David Sodergren

"Czy fałszywa nadzieja jest lepsza niż brak nadziei?" 


Poprzednia powieść autora, Haar, była REWELACYJNA! Więc oczywiście sięgnęłam sobie po kolejną z wielkimi nadziejami😎

I co?

I kompletnie inny odbiór... folkowy horror, ze świetnym pomysłem, ale niestety, nienachalną narracją i dialogami...🙈

Dziwię się, że pomiomo jednak udało się tu utrzymać klimat i to całkiem nieźle, więc chyba nie było tak źle, ale to zupełnie inna bajka narracyjna, niż w poprzedniej powieści.

Tematyka rewelka! Małomiasteczkowa społeczność Auchenmullan, gdzieś na końcu świata i legenda o wiedźmie, która okazuje się mieć wpływ na mieszkańców nawet w czasach obecnych.

Krwawa wiedźma, która porywa każde nowo narodzone dziecko w miasteczku. Klatwa i rytuał, powtarzający się overandoveragain...

Wszystko git, tylko?

"Wszędzie walały się ciała. Pocięte, porozrywane, okaleczone, spalone, rozczłonkowane, wypatroszone... Nie ocalał nikt."

Wiedźma BARDZO KRWAWA. Sceny rzeźni na miarę Ketchuma... dużo krwi, drastycznych scen, wulgaryzmów, flaków, seksu... 

A w tym wszystkim pławi sie Maggie.

Gdyby całość ubrać w mniej DOSŁOWNY płaszczyk /uważam, że w tematyce wiedźm nie potrzeba tasaków ani wyrywanych jelit, ona sama powinna obronić się klimatem nieoczywistej grozy/, byłaby z tej opowieści całkiem rewelacyjna historia.

A tak?

Jest tylko przesiąknięta krwią, z potencjałem czegoś nienamacalnego, co mogło zawładnąć całością w sposób mniej dosadny.

Mimo wszystko oczywiście polecam, bo to tylko mój odbiór.


MOJA OCENA: 6/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

NA ZEMSTĘ NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO. ZWŁASZCZA PO ŚMIERCI.

Szkockie miasteczko Auchenmullan jest martwe. Umarło już dawno temu, ale chyba nikt tego nie zauważył. Przycupnęło w cieniu góry i trwa w martwym bezruchu, zawieszone między nicością i niebytem. Liczy czterdziestu siedmiu mieszkańców i nie ma w nim niczego.

Poza samotnym grobem na zboczu góry.

Napis na grobie głosi: TU POGRZEBANO MAGGIE WALL, CZAROWNICĘ. Ale ci, których pogrzebano, czasem wracają z zaświatów. Zazwyczaj wtedy, gdy chcą dokończyć coś, czego nie zdążyli zrobić za życia.

Zwłaszcza gdy pragną dokonać zemsty.

Żerowisko Igor Adamczyk

Żerowisko Igor Adamczyk

"Nazywają to "Żerowiskiem." Taka potoczna nazwa, nie znajdziesz jej w słowniku. Ludzie tu żyją w brudzie, chorobach i przemocy. Rozsądni wyjechali, gdy zaczęły się problemy, a reszta została z nadzieją, że może kiedyś będzie lepiej."

Kolejna powieść z naprawdę mega potencjałem. Klimacik początkowy troszkę jak z Worka kości Stephena Kinga i Silent Hill. Niestety (dla mnie), potem zmienia się to troszkę w jednoosobową Teksańską masakrę piłą mechaniczną (prawie...). Za dużo moim zdaniem niepotrzebnych zupełnie kwiatków na zakrwawionej łące... A mogło być bardziej nastrojowo i mrocznie, a nie dosłownie i krwawo. Ta dosłowność i krwistość stekowa zabiła skutecznie dość sporo niedopowiedzianej grozy i tajemnicy w tej opowieści.

No cóż.

Wielki plus za końcówkę 😎

W generalnym rozliczeniu - jest to coś na pewno interesującego, z potencjałem na prawdziwy horror, który może następnym razem narodzi się w głowie autora, bez psujących wiele (ponownie moim zdaniem) slasherowatych wątków. 


MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Rok 2035. Edward Emler, emerytowany policjant, budzi się po dwunastu latach śpiączki. Gdy okazuje się, że został sam, przeprowadza się do Poronina. Powoli

odkrywa, jakie zło czyha w jego pobliżu, i wkracza w nowy, ogarnięty cyfryzacją świat, w którym nie potrafi się odnaleźć.

W jego życiu istotną rolę zaczyna odgrywać małe miasteczko, stające się miejscem zamieszkiwanym przez złodziei, narkomanów i morderców… W

szczególności tego najbrutalniejszego, polującego na dzieci. Kiedy zabójca znów atakuje, w Edwardzie ożywają stare instynkty.

Poczucie obowiązku pcha go do konfrontacji ze złem skrywanym za ludzką twarzą. Czarę goryczy przelewa odkrycie, że śmierć jego żony nie była przypadkowa. Do jakich czynów się posunie, aby poznać prawdę o niej i o tajemniczym zbrodniarzu, walczącym z nowym porządkiem świata?


Mandy film (2018)

Mandy film (2018)

Poetycki slasher? 

Jest coś takiego? 

Okazuje się, że tak ;-)

Nie znoszą slasherów, ale...

... kogo nie kręci Nicolas Cage w roli krwawego mściciela? xd


Polecam, jest mega krwawo, mega kolorowo, minimalistycznie wymownie, zwierzęco, dziko i romantrrrrycznie.

Do obejrzenia CDA i praktycznie wszędzie ;-)


MOJA OCENA: 7/10

ZOBACZ TRAILER!

TU

***

Pojawienie się demonicznego kultu zmienia beztroskie życie Mandy i Reda w surrealistyczny koszmar, z którego jedynym wyjściem jest brutalna zemsta.


FAJNA RECKA


CAŁY FILM



Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger