"A dziś żem se czytła..."

Statystyki

Cmentarzysko A. Forge

Tak wysoka ocena?
Tak wysoka.
Za całokształt.
Za wykonanie - książka solidna, szyta, nie klejona, gruba okładka, klimatyczna czcionka, wąskie marginesy, zero ściemy tekstowej.
Ten selfpubulishing przebija większość wydań znanych wydawnictw.
To tyle technicznie.
Ocena za PRZEPIĘKNE nastrojowe rysunki, poziomu prawie Tima Burtona. One mega podkręcają atmosferę i wizualizują to, co niewyobrażalne.
Treść - tak, jest to treść dla nastolatków i dzieciaków, ale NIE TYLKO!
Cmentarzysko leży na tej samej półce, co powieści Anny Katnoch, szczególnie serii Tajemnica Diabelskiego Kręgu.

Narracja świetna, z dużą dozą wisielczego humoru, obrazowa. Tematyka iście cmentarna - jest tu wszystko: 
- miasteczko Kostusza,
- stary kościół,
- cmentarz - NAWIEDZONY,
- dzieciaki - ze zdolnościami, a owszem,
- nawiedzona upiorna ciotka - nie jest tym, kim się wydaje,
- czarny kot - mówiący, a jakże,
- upiory,
- duchy,
- demony,

- wampiry,
- a nawet sama Śmierć...
Jest też zagrożenie. Misja - ratunkowa. 
Czy się powiedzie?

Osobiście uważam, że ta powieść powinna znaleźć się w ścisłej czołówce soft horroru, nie tylko dla dzieciaków młodszych i starszych, przez wzgląd na swój wygląd, cmentarną treść, kipiącą wszystkim, co mroczne, straszne i upiorne oraz przesłanie.

Polecam - naprawdę solidny materiał na świetny prezent!!!


MOJA OCENA: 9/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!


***
Byliście kiedyś w miasteczku niemal idealnym? W miasteczku, w którym ludzie chodzą radośni, uśmiechają się do swoich sąsiadów i nie przeszkadza im to, że dzieci grają w piłkę pomiędzy blokami i od czasu do czasu wybiją komuś szybę? Nie? Zabiorę Was więc w podróż do takiego miejsca. Muszę Was jednak ostrzec, ponieważ to miasteczko – jak każde inne zresztą – ma swoją mroczną tajemnicę, o której nawet ci najstarsi i najodważniejsi lękają się wspomnieć, a ci najmłodsi na samą wzmiankę o niej uciekają do swoich łóżek pod kołdry, drżąc z przerażenia.

Jednak ta nienazwana przez nikogo groźba pozostaje w uśpieniu i daje ludziom żyć w spokoju, dopóki odpowiednie drzwi pozostają zamknięte. Budzi się czasami jedynie po to, żeby ziewnąć, warknąć i przewrócić się na drugi bok.
PS.

Pamiętajcie tylko, żeby nie skrobać w nieodpowiednie drzwi. Grozę pogrążoną we śnie bardzo łatwo obudzić. A raz obudzona może prędko nie zasnąć znowu.

KSIĄŻKĘ MOŻNA NABYĆ






AUTOR


AUTORKA PRZEPIĘKNYCH RYSUNKÓW


Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger