"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krwawa masakra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krwawa masakra. Pokaż wszystkie posty
Polybius Collin Armstrong

Polybius Collin Armstrong

"Nie możesz tego zobaczyć. Musisz zrozumieć. Nie mogę pozwolić, żeby to nadal mnie ścigało. Ja muszę ścigać."

Zachęta?

Nawiedzony przedmiot. Lata 80. 

Wystraczy.

Kto nie lubi opowieści o nawiedzonych przedmiotach? Nawiedzone krzesła, nawiedzone obrazy, nawiedzone lustra, nawiedzone pozytywki, nawiedzone lalki, że nie wspomnę już o nawiedzonych domach😎

A tu jest nawiedzona maszyna do gier!

Chociaż może nie do końca nawiedzona...

Bardziej chodzi tutaj o klimat Archiwum X, o pewien rodzaj eksperymentu, jak zawsze wymykający się spod kontroli. 

O grę, która ma wpływ na ludzi:

 "To jak trucizna. Im więcej jej przyjmiesz, tym szybciej działa, ale jeśli masz w sobie choć odrobinę, to już jej nie zatrzymasz."

Co ta maszyna "oferuje", oprócz dziury czasowej, znanej każdemu graczowi i dawki dopaminy?

Ma inny, ukryty cel.

"... ekran "odczytywałby" psychologiczny profil gracza na podstawie jego reakcji. Gra dostosowałaby się do niego, wywołujące emocje. Mogłaby wywołać złość. Albo paranoję. Strach. Mogłaby wyliczyć, co ukrywasz, jakie masz tajemnice. Jakie lęki, obawy. I wyciągnąć je na powierzchnię."

I jaki jest efekt takiej gry?

Szaleństwo, psychoza, masakra oraz unicestwienie każdej spokojnej do tej pory grupy społecznej, np. małego miasteczka i prawie wszystkich jego mieszkańców.

"...ludzie w nią grają i zaczynają dziwnie się zachowywać. Wszyscy inni wokół nich, którzy nie grali, też zaczynają się dziwnie zachowywać, ponieważ są przerażeni zachowaniem swoich dzieci czy sąsiadów. I już nie można rozróżnić, kto grał, a kto nie. Żadnych objawów fizycznych. Intencją było wywołanie dezorientacji. Chaosu. Skąd wiesz, czy nadal jesteś sobą?"

Super się to czytało, naprawdę było czuć klimacik miejscowości lat 80., która dość szybko zatraca swoją leniwą codzienność na rzecz... dzikich instynktów.

"Nikt nie znał sposobu na cofnięcie wpływu Polybiusa. Co sprawiało, że osoby rzeczywiście narażone na ryzyko - te, które grały - stanowiły permanentne zagrożenie dla siebie i innych/.../"

Niestety, w miarę czytania, emocje były zagadywane i przegadywane kosztem utraty klimatu grozy i tajemnicy, ale nie kosztem całej reszty, więc coś tam się ostało. Dlatego ten czas uważam za dobrze spędzony, choć /jak prawie zawsze/ mogłoby być mniej gadania, więcej prze/czucia/.

Miłośnicy tematyki i klimatyki czasów Archiwum X nie powinni być jednakże zawiedzeni.

"Polybius uchwycił się ciemności, którą w sobie nosiła. I nigdy nie zamierzał puścić."


MOJA OCENA: 6/10

PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Rok 1982. Andi Winston właśnie rozpoczęła zmianę w obskurnym salonie gier Home Video World w niewielkim nadmorskim miasteczku Tasker Bay w Kalifornii. Ma talent do programowania i marzy o przeprowadzce do Doliny Krzemowej. Unika kontaktów z innymi, woli spędzać czas na naprawianiu automatów. Gdy do salonu zostaje wstawiona tajemnicza maszyna z grą Polybius, spokojne dotąd miejsce zaczyna pękać w szwach od graczy, z których każdy pragnie wypróbować nowy nabytek.

Napięcie w miasteczku narasta już od jakiegoś czasu: nowi deweloperzy windują ceny tak, że koszty życia w Tasker Bay stają się dla wieloletnich mieszkańców nie do zniesienia. Na domiar złego praktycznie z dnia na dzień przez miasteczko przetacza się coś na kształt epidemii: ludzie doświadczają niewytłumaczalnych napadów gniewu, paranoi i halucynacji. Ani miejscowy szeryf, ani lekarka nie mają pojęcia, co wywołuje tę nagłą przypadłość.Jakby tego było mało, do wybrzeża zbliża się potężna burza, nieustające opady zalewają większość dróg i odcinają całą okolicę od świata, a makabryczny akt przemocy pogrąża Tasker Bay w zupełnym chaosie.

Po kilku zmianach spędzonych na obserwowaniu graczy Andi nabiera przekonania, że dramatyczna sytuacja musi mieć jakiś związek z Polybiusem. Niechętnie łączy siły z Ro, synem szeryfa, i wspólnie podejmują desperacką próbę powstrzymania zagadkowej fali przemocy. Wkrótce jednak także i jedno z nich zaczyna odczuwać dziwne skutki uboczne…

Czy ktokolwiek przybędzie im na ratunek?


Victorian Psycho Virginia Feito

Victorian Psycho Virginia Feito

"Jest wczesna jesień, chłód dopiero się zaczyna, a w ciągu trzech miesięcy wszyscy w tym domu będą martwi."


Okeeeeej...

To było dziwne.

Było to creepy dziwne.

Nieoczywiście i niepokojąco dziwne.

Pozostawiające ogromne pole do popisu dla wyobraźni.

Drugie dno, które być może, ale być nie musi.

Uwielbiam takie klimaty.

U mnie bardzo wysoko stanęło sobie w rankingu, właśnie dlatego, że kocham czytać między wierszami i kocham domyślać się, czy to było tylko to, czy było tam COŚ jeszcze...

I jako oczywista zwolenniczka oczywistych klimatów tematycznych literatury wierzę, że ta zbyt szpiczasta broda znaczyła coś więcej, niż realną rzeczywistą oczywistość, która była tylko przykrywką dla jeszcze większego mroku, niż ten, w którym kąpała się dusza głównej bohaterki.

Pomijając tajemnicę, narastające napięcie, cudny klimacik gotycko-klasycznej grozy, jestem urzeczona właśnie tą schizofrenicznością tematu, rysowaniem we mgle i domysłem, kim tak naprawdę była ta WTF dziewczyna...

"Człowiecze miny są jak skóry, które zdejmuje, odkąd pamiętam, zwijam w kulkę i wchłaniam z myślą o późniejszym wykorzystaniu."

Powieść tą można z powodzeniem położyć na jednej półeczce z historią Złe nasiono, choć jest bardziej krwawa, mroczna i straszliwa.

"Do dziś nie wiem, czym jest strach i zastanawiam się nad tym usilnie."

 

MOJA OCENA: 8/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

GOTYCKA SENSACJA, O KTÓREJ MÓWI LITERACKI ŚWIAT

W świecie pełnym ugrzecznionych bohaterek Winifred Notty pojawia się jak eksplozja. Virginia Feito tworzy postać, której nie da się zapomnieć – bezczelną, przejmująco inteligentną i absolutnie niebezpieczną.

Już dziś „Victorian Psycho” ma status fenomenu: okrzyknięta „mroczną, błyskotliwą i diabelnie zabawną” przez Oprah Daily oraz „znakomitą, przewrotną i krwawą” przez The New York Times, trafiła na listy najlepszych książek miesiąca w The Washington Post, Los Angeles Times, TIME, Goodreads, Book Riot, Apple Books i Amazon. American Booksellers Association przyznało jej tytuł #1 Indie Next Great Read (luty 2025).

Równolegle powstaje ekranizacja w studiu A24 — film reżyseruje Zachary Wigon („Sanctuary”),a w obsadzie znaleźli się Maika Monroe, Thomasin McKenzie i Jason Isaacs.

NIEBEZPIECZNIE BLISKO PRAWDY

Ensor House to miejsce, w którym pozory są ważniejsze niż człowiek. Winifred zostaje zatrudniona jako guwernantka, ale szybko widzi więcej, niż powinna: wypaczone relacje rodzinne, skrywane pragnienia, zgniliznę moralną przykrytą warstwą wiktoriańskiej maniery. A kiedy w niej samej zaczyna odzywać się „ciemność”, która domaga się głosu, w domu Poundsów rozpoczyna się odliczanie do nieuniknionej katastrofy.

TO GŁOS, KTÓREGO NIE DA SIĘ WYŁĄCZYĆ

Feito opisuje swoją bohaterkę jako „Fleabag wrzuconą w realia Opowieści wigilijnej, tyle że z większą liczbą tasaków” (People). Jej narracja jest ostra, dowcipna i boleśnie przenikliwa – tak niepokojąco ludzka, że czasami aż zbyt bliska.

SKYND Feat Bill $aber - 'Columbine' - Columbine High School massacre

SKYND Feat Bill $aber - 'Columbine' - Columbine High School massacre

I kolejna przerewelacyjna produkcja niesamowitej formacji SKYND, oparta na prawdziwych wydarzeniach - masakry w Columbine Highschool, znana jako najbardziej zabójcza strzelanina w szkole w historii Ameryki. 

Dwóch studentów planowało to od ponad roku. Mieli zamiar zabić jak największej liczby osób niż podczas jakiejkolwiek poprzedniej masowej strzelaniny. W sumie odebrali życie 12 uczniom i jednemu nauczycielowi, a następnie odebrali sobie życie, zwiększając całkowitą liczbę ofiar do 15. Oprócz strzelanin uczniowie stworzyli domowej roboty bomby wystarczająco potężne, aby zabić lub poważnie zranić każdego w pobliżu. ale nie udało im się zdetonować. 

Od czasu masakry miało miejsce kilka strzelanin naśladowców, a strzelaniny w szkołach stały się poważnym problemem w społeczeństwie amerykańskim. Z powodu ich samobójstw niewiele można było wiedzieć poza tym, co chcieli, aby ludzie wiedzieli o ich ataku. Są tylko relacje świadków, którzy przeżyli.

Filmów jest mnóstwo i teorii także, wszystko do pogrzebania w necie.

Polecam też Michelle Carter!


Public school, battle grounds
Two students, come around like
Loaded soldiers, packing heat
Inside a shotgun, gun click
To the beat, down
We shoot you down
We come around
And when we blow off that trigger, get down
We shoot you down, we come around
The gun goes click, click, click
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Get up, ready, mark, shoot
How many victims is we 'bout to lose?
Get up, ready, mark, shoot
How many victims, how many victims?
Get up, ready, mark, shoot
How many victims is we 'bout to lose?
Get up, ready, mark, shoot
How many victims, how many victims?
No vendetta, seeking fame
Bombs and bullets, it's just a game we play
Baby soldiers, baseball field
Inside a shotgun, gun click
To the beat, down
We shoot you down
We come around
And when we blow off that trigger, get down
We shoot you down, we come around
The gun goes
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Get up, ready, mark, shoot
How many victims is we 'bout to lose?
Get up, ready, mark, shoot
How many victims, how many victims?
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Have fun
Get up, ready, mark, shoot
How many victims is we 'bout to lose?
Get up, ready, mark, shoot
How many victims, how many victims?
Get up, ready, mark, shoot
How many victims is we 'bout to lose?
Get up, ready, mark, shoot
How many victims, how many victims?
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta
Ra-ta-ta-ta-ta-ta


TRAILER 



TELEDYSK


HISTORIA


DOKUMENT




Nienawidzę Baśniowa: I żyli długo i burzliwie Skottie Young

Nienawidzę Baśniowa: I żyli długo i burzliwie Skottie Young

Pigułka rozkoszy! Rewelacyjne teksty, okraszone niesamowicie dopracowanymi w szczegółach zarąbiastymi rysunkami rozłożyły mnie na łopatki już od pierwszej strony.
Absolutny mój nr 1, nie tylko wśród komiksów!


Skrócik.

Gertruda jest zwykłą, szczęśliwą dziesięciolatką. Pewnego dziwnego dnia niespodziewanie wsysa ją tajemnicza kraina - Baśniowo (prawie tak samo, jak Alicję do Krainy Czarów, tylko może bardziej... obrazowo).
Ażeby się stamtąd wydostać, Gertruda musi znaleźć ukryty klucz do drzwi, którymi opuści tą magiczną i KOLOROWĄ krainę. 
Zadanie wydaje się pozornie bardzo proste, tym bardziej, że Gertruda dostaje pomocnika - niezidentyfikowanego bliżej robaczka - kijankę: Larrigona Wentswortha III.

(XD)

Ale...

Szukanie tego "fujowego" (ukochane przekleństwo Gertrudy) klucza zajmuje jej... 27 lat!
I pomimo tego, że dziewczynka wygląda nadal jak... dziewczynka (nie starzeje się ciałem, ale jej duch z pewnością przechodzi różne fazy dojrzewania), to jednak zmienia się jej charakter - staje się ona krwawym, brutalnym socjopatą, który terrrrrrroryzuje Baśniowo i zabija wszystkie stworzenia, jakie tylko staną na jej drodze. 
Królowa magicznej krainy, Cloudia, ma dość tej wariatki i nasyła na dziewczynkę wiele "złych płatnych osobowości", ponieważ sama osobiście nie może zgładzić żadnego gościa z zewnątrz. 
Królowa zaczyna knuć podstępny spisek, aby pozbyć się psychopatki G.
Czy jej się to uda?
Czy Gertruda znajdzie w końcu ten "fujowy" klucz?
Czy wróci do domu?
Czy jej krwiożerczy charakter będzie przyczyną jej porażki, czy też zwycięstwa?
Czy przemoc zwycięży?

Kolory biją po oczach na równym poziomie z główną bohaterką - JAKŻE JA KOCHAM TO DZIEWCZĘ!

Czekam na kolejne części - POOOOOOOOLECAM!


Po więcej zapraszam  TU

MOJA OCENA: 10/10


***
Nietuzinkowy artysta Skottie Young przedstawia pierwszy tom nowej serii przygodowo – awanturniczej, garściami czerpiącej z Pory na przygodę czy Alicji w Krainie Czarów i doprawionej wystylizowanym krwawym szaleństwem rodem z Tank Girl i Deadpoola. Przyłącz się do Gert – czterdziestolatki uwięzionej w ciele sześciolatki, która przy pomocy ogromnego topora mści się na znienawidzonym magicznym świecie Fairyland, w którym utknęła na niemal 30 lat.

Cykl: Nienawidzę Baśniowa (tom 1)











Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger