Zło pójdzie za tobą Mark Edwards
"Zło z tamtego domu... Przyszło tu za nami."
Nie opowiadaj tego, co ci się przydarzyło w Rumunii, jeśli zależy ci na życiu twoich najbliższych...
Takie jest założenie tej tajemniczej /do czasu/ historii.
Największym minusem tej powieści jest narracja... Chociaż nie jest aż taka tragiczna, to jednak czuć tam gdzieś tą łopatologię. Sama historia się broni, bo jest ciekawie zaczęta - potem oczywiście są wzloty i upadki ale generalnie jest dosyć intrygująco: właściwie nie wiadomo czy się czyta thriller czy horror?
A historia, która potrafi zaciekawić to dobra historia.
Oczywiście po czasie okazuje się, z czym mamy doczynienia, ale nie będę spojlerować.
Można przeczytać z czystym sumieniem, bo całość jest soczysta i uczciwa, choć ze słabszym przekazem, ale znośnym.
MOJA OCENA: 6/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***
Daniel i Laura, trzydziestoparolatkowie z Londynu, wyruszają w wielką podróż po Europie. Po powrocie planują się pobrać, założyć rodzinę. Gdy ich poznajemy, są w Budapeszcie – wsiadają właśnie do nocnego pociągu jadącego do Rumunii. Zapowiada się niezapomniana wyprawa. I rzeczywiście, na mocne wrażenia nie trzeba długo czekać. Już wkrótce para ląduje na nieczynnej stacyjce, gdzieś na rumuńskim odludziu. Usunięta z pociągu przez pograniczników za brak dokumentów. Bo dokumenty i plecaki skradziono im, gdy spali w najlepsze w kuszetce.
Postanawiają, idąc wzdłuż torów, dotrzeć do najbliższego miasteczka, ale ponieważ w dziwnych okolicznościach znika ich rumuńska towarzyszka Alina – zapuszczają się w głąb lasu. Gdy szukają dziewczyny, trafiają na rozległą polanę i stojący na niej samotny dom. To, co tam zobaczą przyprawi ich o dreszcze…
Ta upiorna rumuńska przygoda będzie się odzywać ponurym echem także po powrocie do Londynu. Na zdruzgotane nerwy Laura poszuka pomocy u psychoterapeutki. Daniel wynajmie detektywa, żeby zbadał sprawę. Wrażenia z Rumunii pozostawią trwały, niezbywalny ślad już na zawsze. I Laura, i Daniel będą cierpieć na zespół stresu pourazowego. Co go spowodowało? Jakie mroczne zagadki skrywał dom na odludziu?
Edwards po mistrzowsku stopniuje napięcie, zwodzi czytelnika, sprowadza go na manowce wyobraźni i zaskakuje, nie tylko nagłymi zwrotami akcji.
