"Nie ma nic złego w niewinnym kłamstwie pozwalającym przetrwać trudne sprawy."
Nowozelandzkie dzikie ostępy, dzieciństwo w buszu, które wydaje się normalne, ale normalne nie jest. Było już kilka takich opowieści o porwaniach, o psycholach, o pseudo rodzinach, o sektach rodzinnych i o patologicznych relacjach.
Czytało się tą opowieść bardzo dobrze, twist też jest dość zaskakujący i choć miałam wrażenie, że troszeczkę jest tutaj za dużo tajemnicy w tajemnicy, to jednak jest to dobrze spędzony czas: uczciwa obszerna opowieść o obsesji.
Polecam.
MOJA OCENA: 7/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***
Dziecko, które uciekło z lasu. Kobieta, która musi do niego wrócić
Dorastająca z młodszym rodzeństwem w nowozelandzkim buszu Effie sądziła, że rodzice odcięli się od cywilizacji powodowani miłością do natury. Po traumatycznym wydarzeniu uciekła z głuszy, by ułożyć sobie życie na drugim końcu świata.
Lecz teraz, gdy w miasteczku na odludziu pojawia się łudząco do niej podobna dziewczynka, Effie postanawia wrócić do miejsca z przeszłości, gdzie sekrety jej dzieciństwa i zadawnione sprawy powoli wychodzą na światło dzienne. Aby ustalić, co się stało z jej rodziną – i pomóc tajemniczemu dziecku – Effie musi ponownie stawić czoło swoim największym lękom.
Bliscy mogą być groźniejsi niż najbardziej zabójcza głusza.