Oko Ignát Herrmann
"Ten otwór był wypełniony... Wypełniony okiem. Patrzyło na mnie wprost - oko pełne nienawiści, drwiące."
Nie mogę napisać recenzji dłużej, niż treść tego... opowiadania.
Zanim się zaczęło, to już się skończyło😃. Nie wiem w ogóle, co to było: historyjka z bardzo długim wstępem, bardzo krótkim środkiem i znikomym zakończeniem, które nie wyjaśnia niczego
A szkoda.
Bo potencjalnie opowieść bardzo ciekawa, ale zamordowana w zarodku przez streszczenie, nie rozwinięcie.
MOJA OCENA: 6/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***
W sylwestrową noc w odludnym pałacyku na wzgórzu spotyka się grupa gości, by wysłuchać historii swojego gospodarza – starego kawalera, który przez trzydzieści lat skrywał mroczną tajemnicę. W jego opowieści o młodości, samotności i przerażającym „oku” czającym się w ciemności splatają się groza, psychologiczny niepokój i melancholia końca wieku. Oko Ignáta Herrmanna to klasyczna czeska nowela z 1894 roku – subtelna, nastrojowa i pełna dreszczyku, przywołująca atmosferę dawnych opowieści przy kominku. Idealna dla miłośników literatury gotyckiej, dark academia i XIX‑wiecznej grozy.