Quicksilver Dean Koontz
"U celu podróży czekało na mnie życie pełne przygód, skąpane zarówno w ciemności, jak i w świetle, często wstrząsane strachem, ale o promienione też wielką radością, pełne tajemnic i objawień /.../"
Stary nowy Koontz w starym dobrym stylu. Jeśli się pamięta stare dobre powieści autora właśnie, to nie będzie rozczarowania.
Jest lekko, przyjemnie, tajemniczo, kosmicznie, ale w komiksowo-filmowy sposób.
Troszke tak, jakby sie oglądało Gremlinsy, troszkę Inwazji porywaczy ciał, panów w ciemnych garniturach i duuużo szaraków 👽
Obca rasa kontra magnetyzm, kosmiczne moce i strażnicy, którzy stregą świat przed złem, które dopiero nadchodzi.
I "tym razem będzie to zło większe niż kiedykolwiek wcześniej."
Było lekko, przyjemnie, wcale nie strasznie, ale grozowo i nastrojowo, tak z lat 80-tych, czyli czadzik.
MOJA OCENA: 7/10
PRZECZYTAJ FRAGMENT!
***
JEGO POCHODZENIE JEST ZAGADKĄ. JEGO PRZEZNACZENIE – BUDZI GROZĘ. Autor bestsellerów i mistrz suspensu Dean Koontz zabiera czytelników w pełną niespodzianek, ekscytującą podróż w towarzystwie niezwykłego bohatera, który ściga swoją tajemniczą przeszłość. „Gniew zawsze musi być tarczą, nigdy bronią. Miłość jest jedynym drewnianym kołkiem, który trafia prosto w serce zła”.