"A DZIŚ ŻEM SE CZYTŁA/LUKŁA..."

CZYTAJ ZA DARMO!

Statystyki

SZUKAŁKA

Beta Vulgaris Margie Sarsfield

"W ziemi było lepiej, naprawdę. Chciała położyć się twarzą do ziemi. Chciała wrócić. Chciała powrócić"


Tematyka była tak niestandardowa, że oczywiście MUSIAŁAM.

I co?

Jak zwykle w takich przypadkach wyszło😠

Było to dla mnie chaotyczne, histeryczne, bezsensowne, właściwie o niczym, a mówienie, że to jest horror to jest naprawdę mega duża przesada. Nie wiem, w którym momencie ktoś tam zauważy grozę, chyba tylko groza czytania wysuwała się na plan pierwszy w miarę czytania...

Dziwna dziewczyna, robiąca problemy z niczego, najbardziej w swojej głowie, jedna z bardziej toksycznych osobowości, z którą nawet ona sama nie chce mieć nic wspólnego i od której wszyscy uciekają, nawet chłopak /czemu się ie dziwię!/, zapada się w swoim własnym umyśle. Na tle buraków.

Tyle z tego wyniosłam.

Nie polecam: nie miałam ani przyjemności czytania, ani przyjemności rozkminiania, o co tutaj tak naprawdę chodziło... Naciągnięte to wszystko było na maksa. I wkurzające.

Dobry przykład na to, jak to jest super napisać opowieść o niczym. Stracona kasa na... buraka w złotym papierku.


MOJA OCENA: 4/10


PRZECZYTAJ FRAGMENT!

TU

***

Sezonowa praca młodej kobiety przy zbiorach buraka cukrowego przeradza się w surrealistyczny koszmar

Elise i jej chłopak Tom wyruszają do Minnesoty, licząc, że zarobek przy zbiorach buraka cukrowego pozwoli im opłacić czynsz za mieszkanie na Brooklynie. Ciężka, wyniszczająca praca i dobrze znany lęk o pieniądze szybko przestają być jednak największymi problemami Elise: coraz częściej dochodzi bowiem do niepokojących zdarzeń. Dziewczyna odbiera telefony z pogróżkami, na jej skórze pojawia się tajemnicza wysypka, a z pryzmy buraków dobiegają do niej złowieszcze głosy.



Autor: Sabina Bauman - klik zdjęcie
Copyright © 2014 Mniej niż 0 - Mini Recenzje , Blogger